EL DORADO

posłuchaj utworów z najowszego albumu

ostatnia aktualizacja strony 2 miesiące temu

Shakira i Costa Cruises wybudują szkołę w Cartagena
» 01 października 2017 » Diana

Shakira spotkała się w piątek z prezesem Costa Cruises Neilem Palombą w Barcelonie, aby oficjalnie ogłosić wspólny projekt Pies Descalzos Foundation i Costa Cruises budowy szkoły w mieście Cartagena.
Celem projektu jest pomoc w zapewnieniu najuboższym lokalnym dzieciom oraz ich rodzinom edukacji na najwyższym poziomie.
Podczas spotkania Shakirze podarowana została pierwsza cegła z napisem „Building Happiness” („Budowanie Szczęścia”), która ma tworzyć budynek szkoły. Budowa placówki ma rozpocząć się w przyszłym roku, gdy cegła przybędzie z Barcelony do Cartagena w Kolumbii na pokładzie rejsu Costa. Szkoła ma zapewnić edukację dla 1300 uczniów w wieku 6-18 lat, a jej otwarcie planowane jest na czerwiec 2019 roku.

„Jestem bardzo szczęśliwa, że firma taka jak Costa Cruises rozumie wartość otrzymania wysokiej jakości edukacji  dla zachęcenia społeczności do zwiększenia produktywności. Jestem podekscytowana współpraca z nią, mająca zagwarantować dostęp do wysokiej jakości edukacji i najnowocześniejszego obiektu szkolnego poprzez otwarcie szkoły dla 1300 dzieci z Cartagena w mojej rodzimej Kolumbii.”

Shakira


Nowy wywiad Shakiry dla Univision
» 17 kwietnia 2017 » Percabeth

Przy okazji konferencji prasowej na Camp Nou 28. marca Shakira udzieliła wywiadu dla Univision. Przeprowadziła go Chiquinquira Delgado. Kolumbijka opowiadała między innymi o swoim najnowszym singlu ,,Me Enamore”, swoim życiu rodzinnym oraz swojej fundacji.

To film z wywiadu, niżej zamieszczam przetłumaczone wypowiedzi Shakiry. 

O ,,Me Enamore”

Cóż, napisałam ją bo… bo chciałam opowiedzieć historię o tym jak poznałam Gerarda i jak zakochałam się w nim. Zrobiliśmy wideo z tekstem, więc ludzie mogą oglądać i śpiewać jak w karaoke. Okazało się to naprawdę fajne.

 

O tym jak wybiera piosenki

Hmm… Muszę ją czuć. Muszę się czuć z nią związana. Musi mieć coś „mojego”. Myślę, że moje piosenki są miejscem w którym zbieram ekspresje. To mój sposób, by wyrazić moje pomysły, moje myśli, moje emocje. Są dla mnie terapią. Wiem, że pisane leczy mnie z ciążących mi problemów

 

O swoich początkach w świecie muzyki

To prawda, że zaczęłam moją karierę bardzo młodo, bo gdy miałam tylko 10 lat zaczęłam występować i oszczędzać z tego jakieś grosze. Gdy miałam 15 lat, kupiłam sobie pierwszy samochód za te drobne oszczędności, które zbierałam od mojego początku w muzycznym świecie. Mając 13 lat wydałam pierwszy album i traktowałam to bardzo zabawnie. Dla mnie to nie była zabawa. Muzyka była moją pasją i dobrze wiedziałam, że to jest to co chcę robić do końca życia. Myślę, że to sprawiło, że miałam trochę łatwiej, a z drugiej strony trudniej, ponieważ być może ominęło mnie kilka momentów z czasów gdy dojrzewałam, etapów w których być może powinnam być bardziej szalona… beztroska.

 

O balansowaniu między karierą a rodziną

Cóż, kończę o północy jak ścierka; jestem bezużyteczna! Lecz prawda jest taka, że dobrą rzeczą, której uczysz się jako mama jest stanie się zorganizowaną. Moje dzieci trzymają mnie w ryzach. Mają swoją rutynę i plan. Nie jestem tą osobą, którą byłam gdy miałam 26 lat i żyłam tylko dla siebie, byłam centrum mojego wszechświata. Byłam początkiem i końcem mojego świata. Teraz to moje dzieci są moim priorytetem i muszę trzymać się grafiku i być punktualna. Jeśli idę do studia, mam tylko cztery godziny na pracę, bo oczywiście muszę odebrać Milana, albo zabrać go na trening piłki nożnej, albo muszę opiekować się Sashą. Mam również tysiące innych spraw, jak moja fundacja, albo no wiesz, Gerard (śmiech).

To za dużo spraw. To prawda, że my kobiety jesteśmy jak żonglerzy. Mężczyźni nigdy nie daliby rady. Oni potrafią robić tylko jedną rzecz naraz. Jeśli żują gumę, nie potrafią przejść przez ulicę. Nie są skoordynowani.

 

O ostatnich projektach zawodowych.

Czułam się jakbym już go (Prince Royce’a) znała, ponieważ dużo się wcześniej kontaktowaliśmy (Shakira i Prince Royce poznali się dopiero na planie teledysku). Z Malumą spotkaliśmy się w Barcelonie. Spotkaliśmy się tutaj, pracowaliśmy tutaj razem kilka dni i w tym czasie stworzyliśmy 3, znaczy 2 piosenki. Ale z nimi miałam wiele chemii, a to jest ważne w duetach, by były udane. Miałam wielkie szczęście, bo oboje są niesamowitymi artystami. I Carlos Vives, który był niczym spłacenie długu, który miałam wobec siebie i mojego państwa, by nagrać coś z nim, a on jest najlepszym ambasadorem naszego folkloru i kultury. Miałam wobec niego wielki szacunek i uwielbiałam pracować z nim nad „La Bicicleta”. To co teraz mam, to solowa piosenka i jeszcze kilka innych solowych piosenek, które odkryjecie, gdy wydam nowy album. Teraz jestem strasznie podekscytowana „Me Enamore”. ,,Deja Vu” pozostaje na listach przebojów i ,,Chantaje” również. Ale teraz ,,Me Enamore” to moje oczko w głowie.

 

O trasie koncertowej

Już niedługo. Wciąż nie mogę ogłosić dat, ale jestem tym bardzo podekscytowana. Myślę, że to będzie najlepsza trasa w mojej karierze, ponieważ czuję, że mam bardzo jasny pomysł jak to ma wyglądać. Minęło sporo czasu od kiedy ostatnio koncertowałam, więc to będzie bardzo potężne i intensywne pojednanie z fanami.

 

O Milanie i Sashy

Oboje bardzo lubią sport, bo wcześnie ich z nim zapoznaliśmy. Milan ma również muzyczne skłonności, ale on jest pasjonatem piłki nożnej. On woli nie zjeść lodów, żeby móc spędzić więcej czasu trenując. Ma tylko cztery lata i jest bardzo poważny jeśli chodzi o tą dyscyplinę. Nie wiemy kim nasi synowie zostaną w przyszłości, ale chcę dać im wszystkie możliwości i środki by pomóc im dobrze bawić się ucząc, co jest bardzo ważne. Uczą się wiele rzeczy i dobrze się przy tym bawią. I cóż, w przyszłości zdecydują co chcą robić i to oczywiście nie musi być sport ani muzyka. To ma być ich wybór, ale chcę by byli jej pasjonatami i czerpali z niej radość.

 

O tym co dało jej macierzyństwo

…Doświadczenie, dużo radości i śmiechu. Hm… Sprawiło, że żyję mniej egoistycznie. Myślę, że zawsze byłam osobą,  którą można uważać za rozsądną, ale myślę, że nauczyło mnie o priorytetach i rzeczach, które tak naprawdę się liczą.

 

O tym kto i jak tańczy w jej domu.

Myślę, że Gerard tańczy pięknie. Myślę, że wszystko co robi jest piękne. (śmiech). On twierdzi, że nie jest obiektywna. (…) W domu tańczę ja, oczywiście. Sasha też dużo tańczy.

 

O tańcu

Są tańce i tańce. Są tańce zaplanowane, są tańce z choreografii, są tańce, które przeżywasz i doświadczasz w całkowitej wolności. Są tańce pod prysznicem i tańce przed milionami ludzi. Ale tak, taniec jest jak terapia, dla każdego, nie tylko mnie albo profesjonalnego tancerza. Mówi się, że należy tańczyć i śpiewać, nieważne czy jest się w tym dobrym.

 

O tym jak przeżywa mecze Gerarda

Nigdy aż tak bardzo jak gdy Milan gra w czasie jego treningów z innymi czterolatkami. Zazwyczaj jest wtedy niepewna cisza, ponieważ wiesz, Katalończycy są bardzo powściągliwi, cisi i ja jestem tam jedyną osobą, która krzyczy ,,Tak, strzelaj! Podaj piłkę, podaj piłkę!” i wszyscy patrzą na mnie jakby chcieli powiedzieć ,,Co jest nie tak z tą kobietą?”. Jestem totalną wariatką gdy Milan gra z innymi czterolatkami.

 

O tym jak inne dzieci ze szkoły Milana reagują na Shakirę

Mówią ,,cześć”, albo posyłają całuski. Milan też mówi ,,cześć” i macha. Żyjemy z tym naturalnie. Milan wie, że jest dużo ludzi, którzy lubią moje piosenki i dlatego witają się z mamusią, albo lubią jak tatuś gra i dlatego witają się z nim.

 

O dorastaniu dzieci Shakiry z jej sławą

Oni są bardzo towarzyscy i kochający, jeśli chodzi o innych ludzi, dlatego, że żyją bardzo normalnie i z dużą ilością szacunku. Chodzą do normalnej szkoły, z ich mundurkiem. To szkoła z wieloma wartościami i to jest bardzo ważne. Nigdy nie chciałam, żeby poszli to elitarnej szkoły. Chcę by żyli tak normalnie jak to możliwe,  tak bardzo jak normalnie może być gdy jesteś synem Gerarda Pique i Shakiry.

 

O chorobie Sashy

Teraz ma się bardzo dobrze. Idealnie. Ale wiele przecierpiałam, jak możesz to sobie wyobrazić. Matka gdy jej dziecko jest chore… To dlatego powiedziałam ci, że dzieci zmieniają twoje priorytety i sprawiają, że rozumiesz co jest tak naprawdę ważniejsze od innych rzeczy, ponieważ świadomość, że z twoimi dziećmi wszystko w porządku i są szczęśliwe i zdrowe, jest bardzo ważne. Ale teraz Sasha ma się dobrze.

 

O tym jak rodzice nauczyli ją bycia dobrym człowiekiem.

Kiedy szłam do szkoły moja zawsze mówiła rzeczy jak ,,weź dwa ołówki, bo może ktoś inny będzie potrzebował” ,,Weź dodatkową gumkę na wypadek gdyby jeden z twoich kolegów z klasy nie miał ani   jednej.” Zawsze starała się zaszczepić we mnie poczucie troski o innych i uprzejmości. Czasem widzę siebie, z moimi własnymi dziećmi i czuję to samo. Chcę ich nauczyć tego samego. Ale tak, tym co zmieniło moje postrzeganie życia były inne dzieci, dzieci, które były sierotami i nie miały dostępu do edukacji i nie mogły spełnić podstawowych potrzeb. Kiedyś, gdy miałam 7 albo 8 lat moi rodzice zabrali mnie do parku w Barranquilli i pokazali osierocone dzieci wąchające klej, żeby nie czuć głodu i przeżyć zimną noc. Wywarło to na mnie wielkie wrażenie i tego dnia, w tym wieku postanowiłam zrobić coś dla tych dzieci. Myślę, że to uczyniło mnie wrażliwą w sposób, który potem odbił się na mojej pracy z fundacją.

 

O swojej pracy na rzecz edukacji

Mam świetną wiadomość, chodzi o to, że ja wraz z moją fundacją i FC Barceloną mieliśmy możliwość zebrania funduszy i środków by otworzyć nową szkołę w Kolumbii, w moim rodzinnym mieście Barranquilla, w dzielnicy w której jest wiele ubóstwa, gdzie 20% dzieci żyje w notorycznym ubóstwie. Więc z t nową szkołą będziemy mogli nie tylko pomóc im z edukacją ale i żywieniem oraz rozwinąć programy, które dadzą im ,,środki do życia” dla nich ich rodziców, a także związać ich życie z piłką nożną, która jest bardzo ważnym elementem, zwłaszcza w rozwoju krajów, w miejscach pełnych konfliktów i  społecznego chaosu jak to, ponieważ to również sposób by nauczyć ich wartości, pracy zespołowej… a wszystkie te rzeczy są kluczowe gdy starasz się rozwinąć i zaoferować dobrej jakości edukacyjny program: musisz zintegrować wiele różnych aspektów. Nie tylko edukacja, ale również żywienie, ponieważ dziecko nie będzie w stanie się uczyć z pustym brzuchem. Albo bez innych programów, które zaangażują resztę społeczeństwa. Więc nasze szkoły mają otwarte drzwi nie tylko dla dzieci, ale również dla rodziców, dla młodych ludzi w społeczeństwie, którzy czasem nie dostali się do szkoły, bo brakowało miejsc, ale wciąż mogą korzystać ze sportowych programów. Również, żeby utrzymywać całe społeczeństwo zaangażowane i stawianie dzieci w centrum i jako absolutny priorytet.

Pozostaje wiele rzeczy do zrobienia, marzę o tym, że mogłabym zrobić więcej. To zobowiązanie i zadanie, które lubią, bo praca dla edukacji jest bardzo cenna i dodająca otuchy, ponieważ każde peso, każdy dolar, który zainwestujesz w edukację… hm… to nie strata pieniędzy. To inwestycja. To nie praca charytatywna to socjalna inwestycja i inwestycja w ludzi. Widzimy krótko i długodystansowe skutki. Nie musisz czekać 50 lat, żeby zobaczyć efekty wszystkich starań, wszystkich zainwestowanych pieniędzy,  całego czasu zainwestowanego w te projekty. Wręcz przeciwnie, widzisz natychmiastową transformację w społeczeństwie w którym otworzysz nową szkołę, gdzieś gdzie wcześniej nie był niczego. Wiele miejsc w Kolumbii w których pracowaliśmy  było historycznie porzucone przez rząd, jak ,,El Choco”. To wciąż bardzo trudne by tam edukować. To jedno z największych wyznań z jakimi ja i moja fundacja się zmierzyliśmy, ponieważ el Choco było kompletnie porzucone. W miejscu w którym pracowaliśmy nie było czystej wody, elektryczności ani brukowanych dróg. Dzieci musiały przekraczać strumyk by dotrzeć do szkoły każdego dnia. Ta sytuacja była nieludzka i gdy zbudujesz szkołę w takiej społeczności, zaczynasz widzieć zmiany. Wkrótce rząd zaczął doprowadzać tam elektryczność, budować drogi. Lecz tu nie chodzi tylko o infrastrukturę; społeczeństwo samo doświadczyło metamorfozy gdy zaczęli się angażować, a dzieci stały się centrum społeczności, centrum dla każdego. Rodziny zaczęły działać w zupełnie nowy sposób.

Edukacja jest największą szansą. Nie możemy mieć pokoju, sprawiedliwości, sprawiedliwości i stabilności jeśli możliwości nie są równo dostępne dla wszystkich, edukacja jest możliwością, która czyni nas równymi. Nieważne skąd jesteś, jakiej rasy i religii jesteś. Jeśli masz możliwość pójścia do szkoły, masz szansę na udane życie. Jeśli otrzymujesz edukację dobrej jakości i otrzymujesz wyżywienie, możesz rozwijać się prawidłowo, twój mózg i ciało mogą rozwijać się prawidłowo.


Konferencja prasowa w Barranquilli

Wczoraj popołudniu (21.05) Shaki pojawiła się z czterdziestopięciominutowym opóźnieniem na konferencji prasowej w hotelu Dann Carlton. Artystka od razu przeprosiła i wytłumaczyła spóźnienie pożegnaniami z krewnymi.

Usiadła i przeszła do rzeczy. Wyjaśniła, że wcześnie rano zakończono nagrywanie klipu „La Bicicleta”.

 

Wszystko poszło bardzo dobrze, jesteśmy bardzo zadowoleni. Dziękuję wszystkim mieszkańcom Barranquilli

Zawsze chcieliśmy ze sobą (ona i Carlos) współpracować, a teraz zdarzyła się świetna okazja. […] Według mnie on jest jednym z najlepszych artystów jakie dala światu Kolumbia.

 

Shaki stwierdziła, że czuje się wyróżniana, że zaprosił Carlos zaprosił ją do współpracy przy pierwszym singlu jego nowej płyty. Wspomniała, że bardzo żałował, że nie mógł przyjść na konferencję z nią, ale poleciał już do Meksyku.

 

Pojawił się również temat nowej płyty Kolumbijki. Opowiedziała, że w studiu czuje się wolna i skrępowana niczym. Nie było jej łatwo wrócić do pracy i cała się o Milana i Sashę, ale bardzo chciała tworzyć.

Tata (Gerard) bardzo mi pomaga. Mówi, że powinnam zrobić niesamowity album.

Mam ogromną motywację, chcę żeby moje dzieci zobaczyły mnie na scenie, tak jak widzą Gerarda na Camp Nou, no i oczywiście to on jest bohaterem w domu

 

Skomentowała także umiejętności taneczne ,,barcelońskiej trójki”

Gerard nie potrafi tańczyć jak ja, nawet w snach.

 

Spytana o małżeństwo z Gerardem zaprzeczyła i powiedziała, że są szczęśliwi tak jak jest. Wypowiedziała się również na temat domniemanej ciąży:

Ponieważ pod moim domem jest pełno paparazzi szukających w moim koszu dowodów ciąży, pozwólcie mi wytłumaczyć: nie spodziewam się dziecka, więc możecie (paparazzi) iść do swoich domów i umyć ręce.

 

Shaki otrzymała tradycyjny turban karnawałowy i zaproszenie na ten ogromny festiwal w Barranquilli w 2017 roku.

Nic nie sprawiłoby mi większej radości!

 

Po tym jak wszyscy skończyli się śmiać, Shaki poza pięknym wyglądaniem i rozprawianiem o jakże nie kłamliwych biodrach Pique, zabrała się za temat poważny.

W La Guajira jest 5000 dzieci które w tym momencie cierpi głód. Jeśli chcemy mieć w Kolumbii pokój, musimy zacząć go budować od naszych dzieci.

Państwo ma fundamentalny obowiązek zapewnienia opieki.[…] Jako matka, nie mogę sobie wyobrazić ból kobiety, aby zobaczyć jej syn umiera z powodu braku pożywienia i opieki. Dzieci powinny być priorytetem

Chciałbym zbudować szkołę w La Guajira, ale konieczne jest wsparcie ze strony państwa.

 

Artystka wspomniała również, że kraj powinien rozwiązać trwający ponad 50 lat konflikt zbrojny.

Pięćdziesiąt lat konfliktu zbrojnego, ponad 8 milionów ofiar przemocy w tym kraju i 300000 poległych… to wszystko musi się skończyć, musi skończyć się w dowolny sposób.

 

Na koniec została spytana kiedy następnym razem odwiedzi Barranquillę.

Na następnej trasie na pewno.

 

Następnie konferencja dobiegła końca.

   


Aukcje charytatywne…
» 24 marca 2015 » Jogi

Podczas trwania kariery Shakiry wielokrotnie spotykaliśmy się z aukcjami, w których ludzie mogli zakupić noszone przez nią ubrania, gadżety itp. Tym razem znów mamy doczynienia z taką wyprzedażą, lecz trochę w innej formie – teraz nie ma licytacji, tylko z góry ustalone ceny. Poniżej macie okazje zapoznać się ze wszystkimi rzeczami. Cały dochód zostanie przeznaczony na Fundacje Pies Descalzos.

Harmonijka z autografem piosenkarki, używana podczas trasy TSCO

TUTAJ

Stroje z trasy TOTM

TUTAJ    TUTAJ   TUTAJ

Sukienka z teledysku „Rabiosa”

TUTAJ

sukienka z premiery Miłość w czasach zarazy

TUTAJ


Shakira : „Bycie matką potwierdziło wartość mojej pracy dla dzieci.”
» 01 grudnia 2014 » Jogi

Na pocieszenie tego chłodnego poniedziałku serwujemy dla was kolejny przetłumaczony wywiad. Jest to wywiad, który został udzielony w październiku specjalnie dla kolumbijskiego portalu Publimetro. Jest to jeden z wielu wywiadów, w którym artystka porusza sprawy edukacji wczesno-szkolnej.

W jakim wieku zaczęło się twoje zainteresowanie problemami w Kolumbii? Czy są jakieś epizody, które szczególnie pamiętasz?

Pamiętam, że gdy byłam mała rodzice zabrali mnie do parku gdzie dzieci z głodu wąchały klej. Fakt, że te dzieci nie miały szansy na poprawę swojej sytuacji naznaczył piętno w moim życiu. Był to pierwszy raz, kiedy zdałam sobie sprawę z nierówności i niesprawiedliwości w życiu. Wiedziałam, że by odnieść sukces trzeba im zapewnić podstawowe prawa takie jak wysoka jakość edukacji, zdrowia, odżywiania, diety. Umożliwić im szkolenia i wykorzystać ich zdolności intelektualne oraz fizyczne.

Wiemy, że twoje fundacje mają fundamentalne znaczenie dla rozwoju dzieci w Kolumbii. Jakie są kolejne kroki fundacji ALAS?

Z Fundacją ALAS, która wspiera wczesny rozwój dziecka, mamy promować tworzenie aliansów strategicznych, które zostały dopuszczone do budowy, wyposażenia i eksploatacji aż 26 ośrodków, które wykorzystuje obecnie ponad 8700 dzieci poniżej piątego roku życia w Buenos Aires, Quintana Roo (Meksyk) i Kolumbii z inwestycji publiczno-prywatnych w wysokości 25 milionów dolarów. To było możliwe dzięki rządom z którymi pracowaliśmy i zaangażowaniu naszych partnerów prywatnych, którzy wierzą w naszą sprawę. Ostatnio Kolumbia jest pionierem tego typu inwestycji w regionie. Na przykład w 2011 roku Alianza Primero Lo Primero, pierwsza dama Maria Rodriguez de Santos i ponad 30 partnerów połączyło sektory prywatne oraz publiczne tworząc 11 centrów z 24 z których do 2016 roku ma korzystać ponad 14 tysięcy dzieci. Założycielami są Fundación Carulla-AeioTÚ, Mario Santo Domingo, Fundación Pies Descalzos i ostatnio Bancolombia. Ostatnio nawiązaliśmy ważne sojusze, które pomogą nam w ekspansji terenów Ameryki Środkowej. Zaczynamy od projektów w Panamie oraz Gwatemali. Jednym ze strategicznych sojuszy, do których ostatnio udało się nam doprowadzić z Fundación TIGO doprowadzi do pomocy dzieciom upośledzonym w Gwatemali.

Czy podziwiasz jakiś filantropów lub światowych liderów działających w sprawie dzieci?

Jednym z wielkich ludzi, których podziwiam jest Howard G. Buffett, przyjaciel z którym pracuję od lat nad projektami dla dzieci w moim kraju oraz Alejandro Santo Domingo. Michelle Bachelet także dużo robi dla dzieci w swoim kraju, walczy o wysoką jakość edukacji. Myślę również, że Bill Gates jest przykładem filantropa, który widzi, że warto inwestować w edukację i jego fundacja również się na tym skupia.

Dziś jest wspaniały czas dla ciebie. Jesteś w drugiej ciąży a twoja kariera osiągnęła punkt kulminacyjny. Jak przez macierzyństwo zmieniło się twoje postrzeganie dzieci.

Bycie matką potwierdziło wartość mojej pracy dla dzieci. Mimo, że zawsze wiedziałam, iż dzieci są największym atutem swoich rodziców – Milan naprawdę mi to uświadomił. Wszystko zależy w 100% od ciebie, twojej opieki, uwagi. Widzę jak ważna jest stymulacja w najwcześniejszym etapie, widziałam jak działa na Milana nasza praca w domu. W ciągu pierwszych pięciu lat życia mózg rozwija się z niesamowitą prędkością. 85% struktury mózgu kształtuje się w ciągu pierwszych 4 lat życia dziecka. Teraz bardziej niż kiedykolwiek jestem przekonana o tym, że szczęśliwe, zdrowe i bezpieczne dzieciństwo nie powinno być przywilejem niektórych ale wszystkich. Boli mnie to, że na świecie są dzieci które umierają z niedożywienia, nie otrzymują niezbędnej opieki i są w trudnej sytuacji społecznej. Chcę by moje dzieci miały wyostrzone poczucie odpowiedzialności i zaangażowania na rzecz dzieci. Jesteśmy odpowiedzialni za przyszłe pokolenia. Dzisiejsze dzieci będą w przyszłości liderami, przywódcami naszych narodów…

Czy w twoim repertuarze jest jakaś piosenka inspirowana dziećmi lub dzieciństwem?

Nie, ale moja fundacja nosi nazwę jednego z moich albumów, który wyszedł w czasie gdy zakładałam fundację i reprezentował dzieci, które widziałam jako mała dziewczynka.

W jaki sposób zaangażowano organizacje światowe i te z Kolumbii by pracowały na rzecz rozwoju dzieci?

Fundacja ALAS została utworzona w okresie, gdy rozwój we wczesnym dzieciństwie nie był priorytetem w zakresie polityki społecznej i inwestycji w Ameryce Łacińskiej. Dzisiaj jest większe zrozumienie dla zapewnienia zdrowego i bezpiecznego rozwoju dzieci w ich pierwszych latach życia. W oparciu o dowody naukowe dziś rządy uznają, że możemy wyeliminować ubóstwo oraz nierówności społeczne gdy zaczniemy od solidnych podstaw w dzieciństwie. Dlatego zaangażowanie i inwestycje rosną. W ostatnich latach Kolumbia stałą się liderem w dziecinie innowacji i polityki publicznej i inspiruje inne kraje. Rząd przeznaczył około 5,1 miliarda pesos w ciągu ostatnich czterech lat i dotarł do 100% ludności potrzebującej. Wyzwaniem jest ciągła poprawa jakości i ocenianie wpływu naszych działań.


Wywiad dla Mediaplanet U.S.A [Tłumaczenie]
» 07 września 2014 » Jogi

Ponad 2 lata temu Shakira została wybrana jako jedna z czterech doradców Baracka Obamy do spraw edukacji Latynosów na całym świecie. Oprócz tego wzięła udział w kampanii o nazwie Mediaplanet U.S.A. – Hispanic Heritage. Z tej okazji udzieliła wywiad. Zapraszamy do czytania.

TŁUMACZENIE : Sordomuda

Zrobiłaś tak wiele by pomóc milionom ludzi na całym świecie na różne sposoby i jesteś znana ze swojej pracy humanitarnej i rzecznictwa. Co zainspirowało Cię by podjąć tak wielkiej odpowiedzialności i rozwinąć tak silne i wpływowe charytatywne inicjatywy?

Nie ważne jak wielki jest pomysł ani jak rozległy jest projekt. Wszystko zaczyna się tak samo – od małego momentu. Dla mnie był to moment, gdy moja rodzina doświadczyła wielkiej finansowej straty i nędzy jakiej nigdy wcześniej nie mieliśmy. Wtedy trudno mi było sobie z tym poradzić. Wtedy zobaczyłam wszystko z innej perspektywy. Zobaczyłam, że za moimi drzwiami są dzieci żyjące w ekstremalnej biedzie, które nie mogą nawet liczyć na edukację by pomogła im wyjść z ich sytuacji. Nawet w tak młodym wieku dojrzenie tego problemu dało mi głębokie przeświadczenie o niesprawiedliwości, że coś tak przypadkowego jak miejsce w którym się urodziłeś może zadecydować o twoim losie na resztę twojego życia. Wiedziałam, że musi być jakiś sposób by to zrównoważyć a moi rodzice, zawsze uczyli mnie, że nauka jest kluczem do sukcesu. Więc dla mnie rozwiązanie było proste. Edukacja dla wszystkich. Powiedziałabym, że dwie rzeczy: pragnienie bycia finansowo niezależną i odniesienie sukcesu oraz poczucie celu jakie dały mi moje doświadczenia z dzieciństwa by zrobić coś wielkiego dla świata, utorowały moje ambicje.

Twoim głównym celem jest rozwój wczesnoszkolny oraz edukacja. Czy potrafisz wyjaśnić dlaczego edukowanie młodych tego świata jest najlepszym sposobem na polepszenie jakości ich życia?

Edukacja to nieprawdopodobna inwestycja. Inwestowanie w dziecko tak wcześnie jak jest to możliwe w pewnym sensie jest równoznaczne z kupieniem akcji bardzo tanio. Ludzki potencjał nie ma limitu. Ale nie jeśli jest niewykorzystany. To koncepcja stara jak świat. „Daj człowiekowi rybę to będzie najedzony jeden dzień. Naucz człowieka łowić ryby to nigdy nie będzie głodny.” Im wcześniej dzieci pojmą wagę edukacji i jak jest ona w stanie zmienić ich życie, tym wcześniej ukształtują się im nawyki przynoszące korzyści.

Zaczęłaś działać w świecie rozrywki w bardzo młodym wieku. Jak to odbiło się na Twojej edukacji?

Tak, to prawda. Zaczęłam wcześnie więc moja nauka była mniej tradycyjna. Skończyłam szkołę średnią ale do tego czasu miałam już wydane kilka albumów. Byłam samoukiem i uczyłam się sama tak dużo jak tylko mogłam. Podróżowanie po świecie jest nieprawdopodobną okazją do zdobywania wiedzy. Na szczęście rodzice zaszczepili mi miłości do zdobywania wiedzy, więc korzystałam jak tylko mogłam ze wszystkich możliwości. Miałam wiele prywatnych kursów, kilka z nich na uniwersytetach, gdzie i gdy tylko miałam czas. Lubię myśleć o sobie jak o wiecznym studencie.

Nauka języków obcych jest postrzegana jako kamień milowy na drodze do sukcesu dla wielu imigrantów. Jako członek Komisji Doradczej Prezydenta Do Spraw Edukacji Latynosów, co jest robione by pomóc zredukować lub wyeliminować rozbieżności w edukacji, zdrowiu i zamożności wśród latynoskiej populacji w USA?

Bycie dwujęzycznym jest wielką zaletą i jest istotne dla dorastającej generacji Latynosów by uczyli się płynnie mówić po angielsku utrzymując płynność swojego narodowego języka. Uczniowie języka angielskiego są najszybciej rozwijającą się grupą uczniów. Prawie 4,7 milionów tych uczniów uczęszcza do szkoły K-12 w USA (K-12 – szkoła od 5 do 17 roku życia w USA, przypis redakcji). Jedno na siedem dzieci zaczynające dziś naukę w przedszkolach w tym kraju ma podstawowy język inny niż angielski. Zwłaszcza dla latynoskich uczniów, którzy stanowią większość uczących się języka angielskiego – ograniczona znajomość tego języka jest związana z niskimi osiągnięciami i innymi efektami w biednych szkołach. Jako członek Komisji Doradczej Prezydenta Do Spraw Edukacji Latynosów pracujemy nad tym by to poprawić. Ważne jest by edukacja była na najwyższym poziomie już od przedszkola, staramy się tego dopilnować. Prezydent Obama zobowiązał się dać dostęp do kształcenia wysokiej jakości dla każdego 4-latka w Ameryce poprzez dostępności całodniowego przedszkola dla rodzin o niższych dochodach. Dzięki zrozumieniu jak ważna jest wysoka jakość edukacji wczesnoszkolnej, administracja poczyniła znaczne inwestycje by pomóc w rozszerzeniu dostępu do niej dla latynoskich dzieci. Konkretnie, zainwestowano 1,4 miliarda dolarów w Early Head Start-Child Care Partnership Initiative by zwiększyć efektywną opiekę i edukację trzylatków. Planowana jest również inwestycja 15 miliardów $ w program Maternal, Infant and Early Childhood Home Visiting Program w 2015 roku. Wierzymy, że zaczynając tak wcześnie jak się da, sprowadzając te dzieci na dobrą drogę, możemy zwiększyć ich szanse na sukces w życiu.

Co my, jako naród możemy wspólnie zrobić by zredukować przepaść między osiągnięciami latynoskich a nie-latynoamerykańskich uczniów w USA?

Latynoska populacja (prawie 54miliony) stanowi największą i najszybciej rozwijającą się mniejszość w USA i nadal istnieje znaczny odsetek latynoskich rodzin żyjących w skrajnym ubóstwie. Wiemy, że ubóstwo prowadzi do tak negatywnych skutków jak szkolne wagary, niekontynuowanie nauki na studiach, niższe zarobki w dorosłym życiu, słabsze zdrowie. Uważam, że powinno się przywiązywać większą wagę do edukacji Latynosów w USA. Na przykład, 15-letni latynoscy uczniowie w USA zajmują 43 miejsce w czytaniu i 44 w nauce, podczas gdy w narodowym rankingu zajmują kolejno 17 i 23 miejsce. Powinniśmy popracować nad tym by różnice rasowe i etniczne w takich rankingach znikły. Latynoscy uczniowie powinni być uprawnieni do sukcesów akademickich. Dziś, mniej niż 40% latynoskich dzieci w wieku 3 do 5 lat, uczestniczy w programie edukacyjnym. A tylko 15% zdobędzie tytuł licencjata. Nadszedł czas by mocniej się zaangażować się i zmniejszyć te nierówności poprzez rozszerzenie szans na edukację dla wszystkich. Ich sukces lub jego brak będzie miał ogromne konsekwencje w przyszłości naszego społeczeństwa Jako naród musimy zapewnić każdemu dziecku zdrowie i godny start, by mieli łatwiej na drodze do dorosłego życia. Politycy, filantropi, biznesmeni, organizacje muszą zjednoczyć swoje siły by zredukować socjalne i ekonomiczne bariery z którymi borykają się dzieci. Podczas gdy latynoskie dzieci są dużą i szybko rozwijającą się populacją w USA nie możemy polegnąć w udostepnieniu im możliwości do edukacji by mogły spełniać swoje marzenia w pozytywny sposób i przyczynić się do sprawienia by ten świat był lepszy.

Potrafisz mówić w kilku językach. Jakimi językami potrafisz się porozumiewać? Czy było to dla Ciebie wyzwanie, nauczyć się ich? Który był najtrudniejszym do nauczenia się?

Mówię po hiszpańsku, portugalsku, angielsku i trochę po francusku i włosku. Teraz skupiam się na katalońskim, ponieważ większość czasu spędzam w Barcelonie. Portugalski był moim drugim językiem ale musze powiedzieć, że angielski był najtrudniejszy do doprowadzenia do perfekcji i nauczenia się kreatywnego pisania.

Gdybyś nie umiała tak wielu języków, czy czujesz, że nie odniosłabyś takiego wielkiego sukcesu jak teraz?

Język otwiera drzwi do innych kultur w taki sposób, jaki żadna inna rzecz nie potrafi – oprócz muzyki. Są dwiema najbardziej uniwersalnymi rzeczami, którymi dzielimy się jako ludzie i obie pozwoliły mi na połączenie się z ludźmi na całym świecie w sposób, którego nie mogłam sobie wyobrazić jako młoda dziewczyna.


Throwback Friday [LATINA 2009]
» 05 września 2014 » Jogi

Kolejny piątek to kolejny Throwback Friday – tym razem cofamy wszystkie kalendarze o 5 lat wstecz kiedy  Shakira była na etapie seksownej wilczycy. Za przetłumaczenie treści dziękujemy Asi (Sordomuda). Serdecznie zapraszamy do czytania!

LATINA 2009

Shakira ma tylko 160cm wzrostu ale jest jedną z największych gwiazd na planecie. Teraz Kolumbijka ze swoimi kocimi ruchami udowadnia, że jest też filantropką a niedługo może i matką!

Shakira jest spóźniona. Byliśmy umówieni w Nowym Jorku w hotelu St. Regis o 18 w niedzielne popołudnie w czerwcu. Ale gdy zbliża się godzina spotkania przybiega do mnie jej osobista asystentka Gaby Diaz i wyjaśnia, że Shakira jest na siłowni kilka domów dalej. Niektórzy po ciężkim tygodniu sesji zdjęciowych i nagrywaniu teledysku woleli by się relaksować. Shakira jednak woli dać sobie wycisk na siłowni i udzielić wywiadu zanim poleci z powrotem do Nassau na Bahamach, gdzie został jej wieloletni partner Antonio De La Rua.

To nie żadna niespodzianka, że 32letnia Shakira spędza czas na siłowni. Dokładnie mówiąc, dwie godziny dziennie: 45 minut cardio następnie 20 minut ćwiczeń wzmacniających ręce, 15 minut na brzuch, 40 minut na nogi i rozciąganie. To reżim na który decydują się gwiazdy pop jej kalibru. Zbliża się druga dekada jej kariery i Shakira walczy o uwagę z takimi artystkami jak Beyoncé czy Lady Gaga. Jednak jeśli ktoś widział teledysk Sashy Fierce i Shakiry z 2007 roku Beautiful Liar to wie, że w poruszaniu biodrami nie ma sobie równych.

Można by odczuć, że Michael Jackson (Shakira nagrała wraz z nim i innymi gwiazdami piosenkę What More Can I Give dla ofiar 11 września) wziął ze sobą całą magię i pop filantropię kiedy umarł – jednak Shakira nie przestaje dawać coraz więcej i więcej.

Niektórzy ludzie mówią, że świat zmierza w złym kierunku.” Mówi Shakira po swoim treningu. „Ale ja uważam, że ta generacja ma nowe poczucie zaangażowania, odpowiedzialności i świadomości – większe niż kiedykolwiek.”

Jest jedną z największych gwiazd jej generacji. Jej ojciec to Libańczyk a matka jest Kolumbijką. Od wydania albumu Pies Descalzos, który utorował jej drogę do kariery w 1996 sprzedała na całym świecie ponad 60 milionów płyt. Ostatnio dołączyła do Jay-Z i Madonny podpisując kontrakt na 10 lat z Live Nation wart 70 milionów dolarów dotyczący tras koncertowych i promocji. Jej popularność stale rośnie łamiąc granice i języki tak samo jak jej zaangażowanie w aktywność społeczną i próby dokonania zmian w jej kraju i na świecie.

Kiedyś Bono powiedział „Kiedy Shakira wkręca się w temat dziecięcego ubóstwa, potrafi być przerażająca.” Potrafi być też niesamowicie efektywna. Wcześniej tego roku otworzyła piątą szkołę w dystrykcie La Playa w Barranquilla dzięki fundacji Pies Descalzos. Placówka ma klimatyzację, piękne klasy, staw, studio tańca oraz boisko ze sztuczną murawą.

Pięć placówek Shakiry aktualnie służy 5000 dzieci oraz ich rodzicom – którzy są przesiedleni na skutek wojny pomiędzy kolumbijskim rządem i rewolucyjnymi siłami zbrojnymi. Według Marii Emmy Mejia, głównego dyrektora fundacji Pies Descalzos, ponad 40% ludności Kolumbii jest przesiedlonej i żyje za mniej niż 2$ dziennie. „Ci ludzie stali się niewidzialni dla społeczeństwa.” Mówi Mejia. „I to stara się zmienić Shakira.”

Laureat nagrody Nobla Gabriel Garcia Marquez, przyjaciel Shakiry, mówi o niej, że ma wolę z granitu. Ale zapytajcie Shaki sami a powie wam, że jej całe podejście do biznesu, filantropii i życie opiera się na pytaniach:

„Dlaczego ma być okej kiedy może być dobrze? Dlaczego ma być dobrze kiedy może być lepiej? Dlaczego ma być lepiej skoro może być wspaniale?”

Wychodząc z siłowni Club H Fitness Shakira wygląda niesamowicie: rozświetlona twarz, długie blond rozwiane włosy na czole. Wskakuje do swojego Escalade wraz ze swoją asystentką udają się na lotnisko Teterboro w New Jersey gdzie czeka jej prywatny samolot.

Ma na sobie granatowe jeansy, zieloną bawełnianą koszulkę i jasnoniebieską narzutkę oraz złote sneakersy Converse. Ma podwinięte rękawy i jest gotowa do odpowiadania na pytania. Uprzejmie prosi Gaby, asystentkę, by przestała pisać na jej BlackBerry, ponieważ jej to przeszkadza – a Shakira nie lubi być rozproszona, szczególnie gdy dyskutuje o ubóstwie w Kolumbii.

Nierówność w kolumbijskim systemie edukacji pierwszy raz zaobserwowała mając 15 lat w szkole Colegio La Ensenanza, które wymagało od uczniów by uczyli oni pisania i czytania obywateli La Playa. Trzy lata temu wzniosła swoje zaangażowanie by edukować ludzi biednych na wyższy poziom poprzez fundację ALAS, koalicję latynoskich gwiazd takich jak Alejandro Sanz, Juanes czy Ricky Martin oraz wybitnych ludzi biznesu. Misją tej fundacji jest promocja rozwoju małych dzieci w Ameryce Południowej gdzie 46 milionów dzieciaków poniżej 6 roku życia nie ma podstawowej opieki zdrowotnej ani dostępu do edukacji.

„Ciężko jest promować i mówić jak ważna jest edukacja wczesnoszkolna podczas gdy istnieje tyle innych problemów, na przykład wysokie bezrobocie. Ale edukacja zapobiega chorobom i rekrutacji dzieci to partyzantki. To strategia walki z biedą.”

Shakira jest tak zaangażowana w edukację, że można by zapomnieć jaki jest jej powód jej wycieczki do Nowego Jorku. Na jej najnowszym albumie She Wolf, premiera zaplanowana na październik, większość piosenek będzie w języku angielskim (Hiszpańskojęzyczny album zaplanowany jest na 2010) Na płycie współpracowała z Pharellem Williamsem, Jorgem Drexlerem , Johnem Hillem, Gustavo Cerati oraz Wyclefem Jeanem. Pierwszy singiel (She Wolf / Loba) to electro-pop o niezadowolonej dziewczynie, która zostawia na noc swojego apatycznego faceta i idzie na łowy. Shakira opisuje swoje mityczne zwierzę jako metaforę dla „ nowoczesnej kobiety, która sama o siebie dba, czuje się wolna i nigdy nie była szczęśliwsza”. W teledysku Jake’a Navy staje się wilczycą, wisi w klatce i wije się ubrana w cieliste body oraz buty na obcasie.

„Nie wiem jak wpadłam na te pomysł. On po prostu przyszedł, prosto z mojego wnętrza. To był kolejny dzień w moim studiu nagraniowym La Marimonda (nazwane na cześć małpki żyjącej między innymi w Kolumbii) na Bahamach. Usłyszałam w głowie melodię, usiadłam w rogu i napisałam pierwszą część w mniej niż 5 minut. Później doszło wycie i dyszenie.”

Shakira nigdy nie zapomni dnia, w którym odkryła siłę swojego głosu.

„Pewnego niedzielnego popołudnia, szliśmy plażą, mój tata śpiewał a ja zaczęłam śpiewać razem z nim. Wtedy on odwrócił się do mojej mamy i powiedział, że mój głos ma wielki potencjał. Wtedy jeszcze nie wiedziałam co to znaczy, ale coś kliknęło. Pamiętam to doskonale. To wspomnienie zostanie ze mną na zawsze.”

Shakira w dalszym ciągu polega na swoich rodzicach i są jej przewodnikami. Williama, Nidię i Antonio nazywa „Świętą Trójcą”. Jej narzeczony jest adwokatem, który nie tyle pomaga Shakirze w interesach ale i jest wicedyrektorem fundacji ALAS. Niestety nie mógł z Shakirą polecieć do Nowego Jorku by wybrać z nią zdjęcia do jej nowego albumu.

„Antonio nie może być ze mną cały czas. Jest zajęty pracą więc zadzwoniłam po rodziców – Nidia, William czy możecie być ze swoją La Petiza? (La Petiza – malutka, ksywka Shakiry).” Oczywiście jej rodzicom nie spodobał się strój z teledysku ale ostatecznie dostała ich błogosławieństwo. Zawsze dostaje.

To jej rodzice nauczyli ją jak ważne jest dawanie zanim założyła swoją fundację. Kiedy Shakira miała 7 lat, biznes jubilerski jej taty upadł i ich życie średniej klasy – dwa samochody, telewizor – się skończyło. Rodzina zmuszona była sprzedać prawie wszystko co miała. By udowodnić małej Shakirze, że zawsze może być gorzej zabrali ją do parku i pokazali małe dzieci które wąchały klej, by zagłuszyć ich głód.

Teraz Shakira jest tak ceniona, że została zaproszona by wystąpić na uroczystościach związanych z prezydenturą Barracka Obamy. Była zachwycona zdolnością Barracka do łapania kontaktu z każdą osobą, która się tam znajdowała ale to spotkanie z Michelle Obamą wiele dla niej znaczyło.

Dała mi ciepły uścisk, taki którym możesz się opatulić jak płaszczem w zimę.” Shakira opowiada o Pierwszej Damie. „Jest niesamowitą kobietą. Potrzebujemy takiego kogoś, dostępnego.”

Przez aktywizm Shakiry w Kolumbii i jej własne wysiłki by być kobietą dostępną, niektórzy fani z Ameryki Południowej uważają, że odeszła od swoich korzeni. Niektórych drażni jej akcent, który staje się bardziej argentyński niż kolumbijski – nic dziwnego skoro jej facet, asystentka i jeden z jej dwóch terapeutów są Argentyńczykami.

Shakira szukała pomocy w poradzeniu sobie z egzystencjalnym lękiem – efektem ubocznym sławy – od 23 roku życia.

„Lubię mieć przy sobie osobę, która pomoże mi dokonać analizy samej siebie. Polecam to każdemu kogo znam. Mam wielu przyjaciół, którzy teraz też chodzą na terapie i ich życie zmieniło się w pozytywny sposób. Kiedy chcę znać odpowiedzi na takie pytania jak: Czego chcę? Kim jestem? Dlaczego ciągle to robię? – idę do mojego terapeuty.”

Albo idzie na plażę na Bahamach lub leci do Miami gdzie mieszkają jej rodzice. „Miło jest nie musieć ciągle pozować.” Mówi o życiu na wyspie. Czasami zakłada słomiany kapelusz i rękawice i obcina róże w swoim ogrodzie. Na jej ostatnie urodziny poszła na lodowisko razem ze swoją rodziną oraz przyjaciółmi. Wśród nich był Alejandro Sanz i Calle 13.

Shakira ma w domu własną bibliotekę a ostatnio przeczytała książkę Franza Kafki „Metamorfoza”. Jednak są dni kiedy szczęśliwie zaspokaja się babskimi książkami jak „Bride Wars”. „Nie lubię widzieć czegokolwiek co wykańcza mnie emocjonalnie. Życie jest wystarczające intensywne.”

Za każdym razem gdy wspomina o Antonio jej oczy zaczynają błyszczeć a głos drżeć. Pierwszy raz spotkała De La Ruę, syna byłego prezydenta Argentyny, w 2000 roku

„ Zobaczyłam go z daleka i powiedziałam do siebie – to mężczyzna mojego życia. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Po 9 latach kocham go bardziej i bardziej każdego dnia. Jest dobrą osobą, jest inteligentny, seksowny, wrażliwy i zabawny. Jest lojalnym kompanem, pomógł mi się stać lepszą kobietą osobiście i zawodowo. Myślę, że również mu pomogłam w tych samych sprawach dlatego ciągle ze sobą jesteśmy. O co więcej mogłabym prosić?”

Większość kobiet poprosiła by o pierścionek ale ich związek bardzo przypomina związek Johnny-ego Deppa i Vanessy Paradis i nie musi być przypieczętowany przez kościół ani urząd stanu cywilnego.

„Dlaczego naprawiać coś co nie jest zepsute?” mówi Shakira układając sobie włosy w koczka. „Antonio i ja mamy świetny związek. Nie jest idealny, ale jesteśmy bardzo zżyci jako para ze sobą i nie wiem jak jeszcze bardziej mielibyśmy się zbliżyć poprzez podpisanie papierku. To przerażające jak czasem te rzeczy potrafią zrujnować to co jest dobre, statystycznie mówiąc. Lubię myśleć o sobie jak o jego dziewczynie na wieki. Mogłabym pozostać w tym stanie na zawsze. I marzę o wychowywaniu jego dzieci. Ja chciałabym dwójkę, on trzy.” Dodaje Shakira i brzmi jak dziewczyna, która przygotowuje album dla swojego pierwszego dziecka już od 12 roku życia.

Gdy Escalade dojeżdża do lotniska Teterboro, Gaby mówi, że muszą już iść ale Shakira naciska by dała nam jeszcze kilka minut.

„Czasami w nocy myślę o sobie i wyobrażam sobie siebie z wielkim brzuchem. Chcę mieć wielki brzuch, pragnę tego.”

Jednak macierzyństwo jest wciąż dla niej zagadką („Nie sądzę by ktoś był w stanie się do tego przygotować. To po prostu się dzieje.”) Wydaje się, że im więcej czasu Shakira spędza z dziećmi z fundacji Pies Descalzos, tym więcej myśli o swoich własnych. Ale ta koncepcja musi poczekać, przynajmniej do czasu aż zakończy trasą koncertową i skończy promocję swojego pierwszego perfumu.

Shakira wysiada z samochodu dodając

„Antonio pochodzi z rodziny, w której miał dwójkę rodzeństwa, dlatego chcę trójkę. Ale ja uważam, że nie ma czasu! Ja mam 5000 dzieci o których muszę ciągle myśleć a 5002 to chyba dobra liczba, czyż nie?” Dla większości ludzi byłoby to za dużo ale dla La Petiza jest w sam raz.


Shakira dla Marie Clarie
» 19 sierpnia 2014 » Jogi

Poniżej zamieszczamy wywiad, który Shakira udzieliła dla magazynu Marie Clarie. Mówi tam o działaniu Fundacji Pies Descalzos, najlepszej radzie jaką dostała w życiu i o tym co powinna zrobić każda kobieta w życiu. Za poświęcenie swojego czasu dziękujemy naszej niezawodnej tłumaczce Asi. Oprócz tego na samym końcu możemy zobaczyć jak dotąd niewidziane zdjęcie z sesji do Women’s Health

 

Shakira wybudowała 22 centra edukacyjne i nie zamierza na tym poprzestać!

Nowo otwarta szkoła na wzgórzu w Kartagenie jest błyszczącym pomnikiem nowoczesnej edukacji: 3,5akrowy kampus wyposażony w komputery i obiekty sportowe.

„Nie wiem czy jest wiele takich szkół w Ameryce” mówi Shakira. Wielu z 1700 uczniów jest uchodźcami w swoim własnym kraju, którzy nie mają dostępu do elektryczności, czystej wody oraz lepszych perspektyw. „W takim kraju jak mój ludzie którzy rodzą się biedni, umierają biedni – jeśli nic z tym nie zrobimy.”

Nowa publiczna szkoła oferuje wszystko za darmo, a co jest wspaniałe nie jest jedyną: to jedna z 6 szkół otwartych przez fundację Pies Descalzos, którą założyła zarabiając pierwszy milion w wieku 18 lat. Otworzyła również 17 przedszkoli, rekrutując imponującą ilość swoich zwolenników: miliarderów (takich jak Carlos Slim) oraz głowy państw (między innymi Barack Obama)

„Nie wstydzę się prosić o pieniądze na edukację – nie możemy traktować tego jako luksus. To prawo każdego człowieka.”

Opisz czym zajmuje się Twoja fundacja i jak zmienia świat

„Fundacja Pies Descalzos jest fundacją którą założyłam mając 18 lat. Skupia się na zapewnieniu edukacji u budowie szkół na terenach skrajnego ubóstwa, konfliktów.”

Jaka jest najlepsza rada jaką dostałaś?

„Dostałam wiele dobrych rad. Mój tata kiedyś mi powiedział: Żyj swoim życiem. To samo powiedział mu jego ojciec a on mi to przekazał. Żyj swoim życiem. To takie proste. Może wydawać się dziwne, że to mówię ale dla mnie jest to bardzo głębokie. Kogo to obchodzi? Rób to co musisz.”

Czego powinna spróbować w swoim życiu chociaż raz każda kobieta?

„Każda kobieta powinna się bezwstydnie zakochać.”


SHAKIRA: „Mamy 500 dni”
» 23 kwietnia 2014 » Jogi

Shakira jest znana na całym świecie, lecz to nie tylko za sprawą jej piosenek. Energia, którą pokazuje na scenie jest również wykorzystywana w innych sferach jej życia tj. filantropia w dziedzinie edukacji. Artystka zdecydowała się zostać założycielką elitarnej grupy Emergency Coalition for Global Action for Education. Oto co powiedziała o projekcie:

The Emergency Coalition For Global Education to społeczne wyzwanie, które ma zagwarantować, że wraz z końcem 2015 roku więcej dzieci będzie miało możliwość pójścia do szkoły. Mamy 500 dni by dokonać zmiany. Pomóż nam rozpowszechnić to na całym świecie, wtedy więcej dzieci trafi z ulic do klas.


Wywiad dla CBS [tłumaczenie]
» 23 marca 2014 » Jogi

shakempire

Wczoraj na stronie mogliście przeczytać fragmenty wywiadu dla programu CBS Sunday Morning –  dzisiaj możecie przeczytać całość! Za tłumaczenie serdecznie dziękujemy Asi z forum ;)

Shakira o powstaniu bezpiecznej przystani dla dzieci:

„Chciałabym, żeby mój syn chodził do takiej szkoły w Barcelonie. Przez okno w klasie można zobaczyć jak biedna jest okolica. Wiele domów wygląda jakby zaraz miało się zawalić. Wcześniej w tym miejscu nie było bieżącej wody ani prądu. Nie było dróg – tylko błoto. Jest to jednym z naszych problemów, kiedy rozpoczynamy pracę nad miejscem które przez tyle lat było opuszczone przez rząd. Jak sprawić by dzieci bezpiecznie dotarły do szkoły. Edukacja to wiele wyzwań. Powinna być wszechstronna. Ta szkoła będzie miejscem centralnym dla społeczności tu mieszkającej. Ta infrastruktura to nie tylko ściany, okna i metal – to bezpieczna przystań dla dzieci by mogły się tu bawić, czuć bezpiecznie, gdzie ktoś o nie zadba.”

Shakira o pierwszych latach życia dzieci:

„Dzieci w tej szkole są prawidłowo odżywiane. Każdemu z nich poświęcone jest dużo uwagi. Pierwsze 5 lat w ich życiu jest najważniejsze – w tym okresie kształtuje się mózg i ich wszystkie umiejętności. Gdyby te dzieci nie były w naszej szkole, prawdopodobnie skończyły by w gangach, w wojsku lub były by narkomanami. Nie dostałyby szansy. Dlatego uważam, że inwestycja w edukację jest najważniejsza. TO NIE AKCJA CHARYTATYWNA – TO INWESTYCJA W CZŁOWIEKA. Chcę być pewna, że te wszystkie dzieci mają takie same szanse na start w życiu. W przyszłości będą obywatelami, którzy mogą przynieść korzyści miastu.”

Muzyka dała mi wiele możliwości:

„Kocham muzykę, dała mi tak wiele możliwości. Dała mi głos, którym mogę mówić za tych którzy go nie mają. Dała mi miejsce, w którym mogę mówić o sprawach dla mnie ważnych, znacznie ważniejszych niż moja kariera i moje prywatne życie. Bardzo lubię to co robię.”

Edukacja to nie luksus:

„Sądzę, że dzięki nam ludzie tutaj zaczynają rozumieć, iż miejsce dzieci jest w szkole oraz że edukacja nie jest luksusem. Tak ludzie myśleli, przez wiele lat – nie każdy ma prawo do nauki. Edukacja jest obowiązkiem i państwo musi ją zapewnić.”

Shakira o nowej szkole:

„Szkoła pomieści 1700 uczniów. Szkoła w Barranquilla ma 1800 uczniów. To jest nasza szósta szkoła i w sumie mamy już 7 tysięcy dzieci. Budujemy również przedszkola. w całym państwie. Aktualnie 7 z nich działa i chcemy zbudować ich jeszcze 17. Do roku 2016 będziemy mieć około 20 tysięcy dzieci poniżej 5 roku życia plus 7 tysięcy dzieci w szkołach. Rodzice są bardzo zaangażowani w szkoły. Chcemy by cała społeczność była w nie zaangażowana. Jest także specjalny program – upewniamy się, że mamy które przygotowują dzieciom jedzenie dostają za to płacę.”