EL DORADO

posłuchaj utworów z najowszego albumu

ostatnia aktualizacja strony 3 lata temu

Gustavo Cerati nie żyje
» 04 września 2014 » Jogi

Z przykrością zawiadamiamy, iż dnia 4 września zmarł Gustavo Cerati. Od ponad 4 lat był w stanie śpiączki, która zaistniała w wyniku udaru słonecznego po koncercie w Wenezueli. Argentyńczyk był jednym z najlepszych przyjaciół Kolumbijki.

Artystka pracowała z nim nad takimi utworami jak:

– Dia Especial / The Day And The Time
– No
-Devocion
– Tu Boca

W pewnym momencie trwania koncertu Rock In Rio w 2010 r. Shakira życzyła powrotu do zdrowia i zadedykowała mu piosenkę – właśnie po tych słowach po raz pierwszy wykonała na żywo utwór Sale El Sol.

Piosenkarka miała okazję wystąpić z nim 3 razy – pierwszy raz miał miejsce w Hamburgu 07.07.07 w trakcie koncetru Live Earth, wtedy zaśpiewali Dia Especial.

Na kolejny wspólny występ nie trzeba było czekać długo, odrazu po Live Earth wzięła go ze sobą do Turcji gdzie odbywał się jej ostatni koncert w ramach trasy Oral Fixation Tour.

Za trzecim razem fani mieli okazję ujrzeć ich obu na scenie podczas koncertu ALAS17. Wtedy wykonali utwór pt. „En La Ciudad De La Furia” – jest to piosenka grupy Soda Stereo do której należał Cerati.

 

 

Dla ciekawostki : Już w latach 90 zaprezentowała cover grupy. W programie telewizyjnym La Rata Caliente wykonała piosenkę Musica Ligera.

 

  TŁUMACZENIE : SORDOMUDA

Gustavo, ciągle mamy do napisania najważniejszą piosenkę ze wszystkich. Kocham Cię przyjacielu i wiem że Ty mnie też kochasz! Tak jak mnie nauczyłeś… „Będę używał miłości jako mostu”, tego samego mostu, który jednoczy nas cały czas

„Byłam fanką Ceratiego od kiedy był w zespole Soda Stereo i przed poznaniem go osobiście byłam na jego trzech koncertach. Gustavo (…) mnie uszlachetnił, jest moim małym cudem” Shakira, 2006


Wrześniowy Cosmopolitan [TŁUMACZENIE POLSKIE]
» 04 września 2014 » Jogi

Specjalne podziękowania dla RAFAŁA

Shakira

Kobieta, która zasługuje na wszystko (i to ma)

Tak! Wkrótce zostanie mamą. Podczas, gdy cieszy się swoją drugą ciążą, najgorętsza latynoska piosenkarka opowiedziała nam o swoich obawach i rozwiązaniach, które odnalazła oraz o tym jak przeszła drogę, aby zrozumieć, że w końcu ma praktycznie wszystko.

Mówi się, że nie można mieć w życiu wszystkiego, ale patrzymy na Ciebie i wygląda na to, że udało Ci się to osiągnąć. Czy tak jest?

Mmm… Nie, na przykład, nie mam wystarczająco dużo czasu, nie udaje mi się nadrobić zaległości. Ale wydaje mi się, że jest to moment najbardziej kompletny w moim życiu. Taka jest rzeczywistość. Miałam etapy, w których byłam bardzo szczęśliwa na drodze profesjonalnej, a jednak nie realizowałam się w życiu osobistym, a dziś mogę powiedzieć, że dotarłam do takiego punktu w życiu, w którym cieszę się większą równowagą.

W takim razie, to tak jakby mieć wszystko.

Tego nie mogę powiedzieć. Zawsze jest coś, czego brakuje, zawsze jest do czego dążyć osobiście i duchowo.

Ale jesteś w momencie wielkiego dostatku, zakochana, szczęśliwa, zafascynowana karierą. Chciałoby się wiedzieć, jak dotrzeć na taką drogę?

Kroczy się z wiarą, wierząc, że zasługuje się na coś więcej, trzeba powiedzieć, na szczęście. I czasem podejmujemy w życiu decyzje przeciwko samym sobie i własnemu szczęściu, poprzez dużo pracy, dyscypliny i poświęceń, dotarłam do realizowania się w pracy, i w życiu osobistym również był proces, wewnętrzna podróż, poszukiwania duchowe i w życiu samym sobie to co pozwoliło mi dotrzeć do znalezienia tego, co naprawdę było najcenniejsze w moim życiu: prawdziwej miłości… Co w końcu jest najważniejsze w moim życiu. Walczyłam o niego, walczyłam, aby mieć miłość.

I wycierpiałaś swoje, jak wszystkie.

Człowieku! Oczywiście, że wycierpiałam! Byłam ofiarą rozczarowania wiele razy, ale życie ma też swoje nagrody.

Dobrze, teraz my, wszystkie kobiety, którym łamie się serca, chcemy wiedzieć jak potem napisać piosenki, jak Ty to robisz…

(Śmiech) Prawda jest taka, że piosenki, które napisałam, były moimi najlepszymi terapeutami.

W co wierzysz?

Wierzę w rodzinę, wierzę, że jeśli masz za kim podążać w życiu, komu możesz ufać, tej osobie nie możesz pozwolić odejść. Musisz zrobić wszystko co w twojej mocy, żeby ją zatrzymać.

Ale też myślę, że jeśli pojawi się ta osoba, której możesz zaufać, nie chcesz jej zatrzymać, bo wiesz, że przy tobie zostanie, prawda?

Oczywiście. Mówię o tym metaforycznie. To co chcę powiedzieć to kiedy odnajdziesz, komu ufasz, czy to przyjaciel, para czy kolega z pracy, trzeba o niego dbać, doceniać i trzymać blisko.

Kim są osoby, którym najbardziej ufasz?

Moi rodzice, Gerard, teściowie… I w pracy także mam fantastyczną ekipę, zajęło mi wiele lat, aby mieć dookoła siebie ludzi, którym można ufać, wierzyć, że robią swoje zadania dobrze i z najlepszymi intencjami, i miałam każdego u swego boku.

Zmieniając temat, z trzech słów, które definiują Dziewczynę Cosmo, „zabawna”, „seksowna”, „odważna”, które przeważa w Tobie?

Myślę, że zabawna.

Nad którą z tych cech musiałaś pracować najbardziej? (Jeśli powiesz, że „seksowna” to nie uwierzę)…

Dobrze, bycie seksowną wymaga najwięcej pracy: makijaż, fryzura, produkcja. Chociaż myślę, że kobieta jest seksowna, kiedy wierzy w siebie, prawda? Wiara w siebie jest superważna, aby pokazać obraz kobiety pewnej siebie. Nie mogę powiedzieć, że jestem najpewniejszą siebie kobietą na świecie, bo nie jestem; jak wszystkie, mam swoje niepewności i nad nimi pracuję. Nie jestem sexy każdego dnia.

Co jest Twoją „piętą Achillesa”?

Wydaje mi się, że waga, zawsze pojawia się ten temat, zwłaszcza jeśli ktoś lubi jeść tyle co ja. Utrzymać wagę jest ciężko, przede wszystkim podczas ciąży. Trudno jest odzyskać figurę, ale zawsze też trzeba próbować prowadzić się zdrowo.

Pomówmy trochę o perfumach „Rock”, które wkrótce pojawią się w sklepach. Wiem, że byłaś bardzo zaangażowana w cały proces.

Tak naprawdę zawsze brałam udział w procesie tworzenia moich zapachów. Spotykałam się wiele razy z chemikami, którzy przygotowują formuły, z ludźmi od opakowań, od reklamy, od nazw, absolutnie wszystko. Myślę, że perfumy są zbyt osobiste, żeby zostawić je w rękach firmy, z ludźmi, którzy nie znają twoich upodobań. Ważne jest pracować w ekipie, ale być głęboko zaangażowaną.

W tej chwili, jak pachnie Twoje życie? Jakie są Twoje nuty na wejście i wyjście?

W dzień to zapach dziecka, nocą piżmo, jaśmin i wanilia.

Jak myślisz, która z cech pomogła Ci najbardziej dotrzeć tu gdzie jesteś?

Wytrwałość. Jestem bardzo oddana swoim projektom i kiedy wierzę w coś, idę w to na całość i nie wypuszczam z ramion dopóki ciało mi na to pozwala

Gdybyś mogła przenieść się w czasie i spotkać się z tą dziewczyną, która śpiewała „Pies descalzos”, co byś jej powiedziała?

Żeby dobrze zapięła pas, bo właśnie zaczyna się jej najbardziej szalona podróż w życiu (śmiech).

I ona by Ci uwierzyła? Taki był plan?

Na pewno by uwierzyła. Taki był plan.

Ale wyobrażam sobie, że to jeszcze nie jest meta…

Nie, do mety nie dotarłam. Czuję jak jedna z tych alpinistów, którzy zawsze próbują zdobyć jakiś szczyt i nie docierają. Jestem wieczną alpinistką na bardzo wysokiej górze, której czubka jeszcze nie widziałam, ale przeczuwam.

Jak to sobie wyobrażasz?

Tak naprawdę to teraz oddaję się cieszeniu się z tej drogi. Nie mam już takiej obsesji na punkcie szczytu jak wcześniej, myślę, że są ważniejsze rzeczy w życiu, jak na przykład moi towarzysze.

Czemu zawdzięczasz tę nową perspektywę? Może macierzyństwu?

Dało mi to trochę więcej rozsądku, tak myślę. Ponieważ dążyć do mety całe życie i tak jakby nie było innych ważnych rzeczy, nie jest zdrowe. Macierzyństwo dodało mi zdrowia w wielu aspektach.

Tak naprawdę, jak myślisz, Milan będzie piosenkarzem czy piłkarzem?

Nie mam najmniejszego pojęcia, jednak jedyne czego sobie życzę, to żeby miał pasję do czegoś w życiu. Żeby coś sprawiało, że będzie wstawał wcześnie rano z myślą, że realizuje swoje osobiste marzenie, nie ważne jakie.

Jaka jest Twoja ulubiona wersja Shakiry?

Chyba kobieta zakochana. Bo jako matka wciąż się doskonalę z tego co widzę, prawda? Wciąż chcę być lepsza, wciąż się pytam czy robię to dobrze… I wydaje mi się, że będę siebie o to pytać zawsze (śmiech). Dla odmiany, widząc siebie zakochaną jest stanem ciągłym i nie ma pytań, odpowiedź po prostu istnieje… Jesteś żywą odpowiedzią

Jak się utrzymuje miłość ze swoim partnerem kiedy już macie dzieci? Niektórym kobietom przytrafia się, że macierzyństwo zastępuje kobiecość…

Tak, tak to prawda. To też zależy od sytuacji osobistej. Kiedy masz dokoła siebie rodzinę lub wsparcie, jest o wiele łatwiej zachować momenty prywatności z Twoim partnerem. Także kim ja jestem, aby mówić tym kobietom jak się utrzymuje tę miłość żywą? Myślę, że ważna jest wola. Przed poczęciem syna, miałam jasność, że para jest rdzeniem rodziny i trzeba o nią dbać z całych sił. I jestem tak oddana mojemu partnerowi, jak mojej pracy.

Wiem, że jesteś wielką aktywistką na rzecz pokoju, a w tej chwili świat wydaje się być w totalnym chaosie. Podejrzewam, że, jak każdą inną osobę, boli Cię to.

Jasne, to bardzo bolesne widzieć sytuację konfrontacji tu, czy w jakiejkolwiek części świata. Jest tyle miejsc na świecie, w których panuje kryzys humanitarny… Ja zdecydowałam, już we wczesnym wieku, wspomagać edukację, bo wierzę, że to forma zagwarantowania przyszłości w dostatku i w pokoju. Świata, w którym wszyscy będą mieli takie same możliwości i wiem, że to dzięki edukacji, dlatego poświęciłam swoje życie tej walce moich własnych interesów w muzyce i zawodowo.

Na koniec, nie mogę uniknąć tego pytania, czy to prawda, że Milan wkrótce będzie miał braciszka?

Tak, prawda jest taka, że jestem w ciąży.

 


Brzuszek rośnie…
» 02 września 2014 » Jogi

W sieci pojawił się skan do wrześniowego wydania gazety Diez Minutos , która jest wydawana w Hiszpanii. Na nim możemy zobaczyć jak Milan, Shakira i matka Gerarda beztrosko spacerują. Jak możecie zauważyć artystka ma coraz większy brzuszek a jej synek wozi pusty różowy wózeczek – Z artykułu wynika, że małemu spodobała się miniaturka wózeczka, którą prowadziła pewna dziewczynka i postanowił chociaż na chwile popchać.  Koniecznie zajrzyjcie do naszej galerii


Nowe zdjęcia promocyjne perfum
» 02 września 2014 » Jogi

Do naszej galerii napłynęły kolejne zdjęcia – są to najnowsze fotografie z sesji zdjęciowej promującej najnowszy zapach Kolumbijki Rock! By Shakira. Niestety tylko na jednym możemy zobaczyć artystkę. Zapraszamy do obejrzenia!

Nowe zdjęcie perfum

 

Zdjęcia promocyjne


Mini newsy
» 01 września 2014 » Jogi

Shakira zdobyła nagrodę za piosenkę Nunca me acuerdo de olvidarte w kategorii „Ulubiona Latynoska Piosenka” na gali Kids Choice Awards. Niestety sama artystka nie pojawiła się na uroczystości.
—————————————————————————————————————————————————————-
Na horyzoncie pojawiaja się nowe informacje a propo reklamy Oral-B 3D White. Na swoim koncie na Twitterze Daniel Wills napisał o swojej współpracy z kolumbijką i pogratulował stanu błogosławionego. Pod wpisem umieścił urocze zdjęcie artystki z jej synkiem na planie. Kto wie? może za niedługo na naszych ekranach zobaczymy Milana.


Shakira opuszcza studio w Barcelonie
» 31 sierpnia 2014 » Jogi

Do nasze galerii trafiły zdjęcia Shakiry z 29 sierpnia, kiedy to opuszczała studio nagraniowe w Barcelonie. Przypominamy, że Shaki pracuje nad hiszpańskojęzyczną płytą.


Shakira potwierdza ciążę na Facebooku
» 29 sierpnia 2014 » Jogi

Choć Shakira potwierdziła już swoja drugą ciąże podczas wywiadu dla Cosmopolitanu, postanowiła raz jeszcze wypowiedzieć się na ten temat. Kilkanaście godzin temu na swoim oficjalnym Facebooku udostępniła wpis, w którym po raz kolejny potwierdza doniesienia o ciąży.

Tak, spodziewamy się naszego drugiego dziecka!! Dziękujemy wszystkim za życzenia!


THROWBACK FRIDAY [LATINA 2001]
» 29 sierpnia 2014 » Jogi

Witamy was w ostatni wakacyjny piątek. (nie dotyczy studentów) Na pocieszenie serwujemy wam kolejny wywiad z naszej serii Throwback Friday. Tym razem Asia przetłumaczyła Latinę z 2001 roku – a w niej trochę o jej ówczesnej miłości, nadchodzącej płycie, o brudnych paznokciach i wiele więcej. Poniżej zamieściliśmy oryginalne skany gazety. Serdecznie zapraszamy do czytania!

LATINA 2001

Czy będzie nową Madonną? Droga na szczyt potrafi być męcząca. W niedzielny poranek Shakira jest wykończona po długiej nocy w studiu nagraniowym w Nowym Jorku, gdzie pracuje na swoją nowa płyta która ma jej otworzyć wrota do światowej kariery. Ciągle bez tytułu płyta ma ukazać się jesienią 2001 roku i zawierać anglojęzyczne piosenki. Ostatnie kilka lat spędziła na szlifowania angielskiego, który ma przynieść jej sukces. Nowe teksty, które napisała specjalnie na ten album udowodniają, że odrobiła pracę domową: napisała cały album sama. Zdecydowała się go również wyprodukować. Shakira jest jedną z tych rzadko występujących artystek, które mają wszystko odpowiednie : wygląd, ruchy, głos, menadżera, nawet miłość. Jej związek z Antonio De La Rua, synem prezydenta Argentyny ciągle jest na językach latynoskiej prasy. Pozostaje nam tylko zobaczyć, czy powiedzie się jej plan podbicia świata.

To już niedługo. Będziesz wielka, naprawdę wielka! Czy czujesz jakąś presję?

„Zawsze staram się uniknąć presji wynikającej z oczekiwań. Ale największą presję czuję od ludzi, którzy chcą by ten album powstał w 15 dni! Taki rodzaj presji może przerodzić się w agresję w stosunku do twojej pracy. Ale jestem perfekcjonistką. Robię muzykę nie detergenty. Nie można przykładać mi noża do gardła.”

Jesteś już wielką gwiazdą latynoskiego świata. Dlaczego tak ważny jest sukces w USA, skoro jesteś znana w innych miejscach?

„Chcę by moja muzyka przekroczyła wszystkie bariery. Duch naszych przodków, którzy chcieli podbijać nowe tereny ciągle w nas jest. Chcę tego z tego samego powodu, z jakiego Hiszpanie chcieli przyjechać do Ameryki. Musisz przemierzyć ocean. Moja motywacją jest możliwość zanurzenia kolumbijskiej flagi w tych terenach.”

Z sukcesem wiąże się wiele poświęceń. Co jesteś w stanie poświęcić dla sławy?

„Najbardziej podstawowe rzeczy są najtrudniejsze do poświęcenia na przykład zwykłe siedzenie i picie kawy bez pośpiechu. Tak jak Królowa Elżbieta I by być szanowaną i móc być w rządzie musiała poświęcić kilka głów. Ta strona ambicji przeraża mnie najbardziej, podejmowanie trudnych decyzji. Ale dzięki Bogu, nie musiałam nigdy obcinać głów! Jedną rzeczą, której nigdy nie poświęcę jest miłość. Albo przyjemności relaksowania się w swoim własnym domu.”

Czego nauczyłaś się patrząc na sukces Madonny i Michaela Jacksona?

„Oboje są geniuszami marketingu i świetnymi strategami. Jeśli marzysz o takiej karierze i masz tak wielkie ambicje musisz być dobry w planowaniu i strategiach.”

Jaka jest Twoja strategia?

„Pracować ciężko bez poświęcania szczęścia ludzi, których kocham.”

Teraz najważniejsze jest ukończenie płyty. Co jest najtrudniejszą częścią: pisanie, nagrywanie czy produkcja?

„To bardzo ciężkie, jak krawiectwo. Musisz być bardzo oddany i zwracać uwagę na najmniejszy szczegół. Ale powiedziałabym, że najtrudniejszą rzeczą przy nagrywaniu tego albumu jest to, że robimy to tak jak nagrywane były kiedyś płyty rock-and-rollowe. Uciekliśmy od syntezatorów i sampli a powróciliśmy do istoty melodii, gitary, basu. Wszystkie instrumenty są prawdziwe.”

Więc rock-and-roll nie umarł?

„Nie, nie umarł tylko zemdlał. Czeka cierpliwie, aż go ktoś ocali. Cierpi na śpiączkę. Wszyscy myślą, że umarłeś ale tak naprawdę tylko głęboko śpisz. Kiedyś palono ludzi żywcem. Ale to bardzo niebezpieczne spalić coś, co nie jest jeszcze martwe.”

Jaka jest najlepsza rockowa piosenka wszechczasów?

„Sama sobie zadawałam to pytanie tysiące razy. Historia rocka ma tyle magicznych momentów, że nigdy nie mogłabym zawęzić tego do jednej piosenki. Ale może mogłabym podać 100 najlepszych piosenek.”

Jeśli to zrobisz, nie zdążysz skończyć swojego albumu. Jaka jest najbardziej romantyczna piosenka po hiszpańsku?

„Wszystkie piosenki po hiszpańsku są romantyczne. Zawsze chciałam tańczyć lambadę ale byłam za młoda na ten zakazany taniec.”

The Beatles czy The Rolling Stones?

„The Beatles. Byli geniuszami.”

Ricky czy Enrique?

„Tutaj odzywa się moja dyplomatyczna strona. Oni są przyjaciółmi.”

Celia czy Gloria?

„Celia jest kobietą, którą uwielbiam ale wybrałabym Glorię. Po pierwsze jest moja przyjaciółką więc nie mogę być obiektywna. Ale kiedy pomyślisz o jej karierze, o tym, że udało jej się wybić poza Amerykę Południową czuję do niej przywiązanie.”

Madonna czy Michael?

„Madonna. Jest 40latką a ciągle jest na szczycie list przebojów. Uwielbiam ją, bo zawsze robiła to na co miała ochotę. Przeszła trochę kontrowersyjnych epizodów w swoim życiu, kiedy inni ją odrzucili ale ciągle robiła coś nowego. I za każdym razem odnosiła sukces.”

Co jest Twoim największym wybrykiem?

„Może to nie jest za bardzo ekstrawaganckie ale nie zmienię swojego stosunku do moich paznokci. Nigdy nie dbam o nie, nie maluję ich. Nie lubię manicure, są nawet trochę brudne.”

Ok więc paznokcie to nie Twój konik. Co jest Twoją największą pokusą?

„Czekolada. I chicharrones. Uważam tez, że najlepszym amerykańskim wynalazkiem jest sos miodowo-musztardowy. I nie ma nic lepszego niż hamburger gdy jesteś głodny.”

Co jest Twoim największym nałogiem?

„Antonio.”

Czy jest jakaś rzecz, której Antonio o Tobie nie wie?

„Nie ma czegoś takiego. On wie o wszystkim co już istnieje i co dopiero zostanie wynalezione.”

Niedługo możesz stać się żoną syna prezydenta Argentyny. Czy Antonio jest wystarczająco liberalny by żyć z rockmenką?

„Poza moimi rodzicami i menadżerem nikt nie chce tak bardzo bym odniosła sukces jak on. On również nad nim bardzo pracuje.”

Gdybyś nie była muzykiem co byś robiła?

„Byłabym antropologiem, który by był sfrustrowanym muzykiem. Teraz jestem muzykiem, który jest sfrustrowanym antropologiem.”


Nowe zdjęcie
» 28 sierpnia 2014 » Jogi

Do sieci wpłynęło zdjęcie, które pochodzi z wrześniowego numeru gazety „Cosmopolitan” z Argentyny. Uważamy, że wyszła na nim wyjątkowo pięknie i delikatnie! W naszej galerii możecie znaleźć wspomnianą wcześniej fotografię:


Pierwsze zdjęcie z sesji do perfum Rock! by Shakira
» 27 sierpnia 2014 » Jogi

Pojawiło się pierwsze zdjęcie (niestety słabej jakości) z sesji promocyjnej najnowszego zapachu Shakiry – Rock! By Shakira. Shakira wygląda fenomenalnie – sami sprawdźcie. Zdjęcie znajduje się już w naszej galerii.