EL DORADO

posłuchaj utworów z najowszego albumu

ostatnia aktualizacja strony 2 miesiące temu

Shakira : „Mój umysł jest zawsze w trybie czuwania. Śpię mniej niż wielu ludzi.”

Jak czułaś się podczas podróży na szczyt G20 w Hamburgu i biorąc udział w “Global Citizen Festival”?
Występowałam z Coldplay i jestem ich wielką fanką, więc czułam się jak dziewczynka w sklepie ze słodyczami.

Czy nauczyłaś Chrisa Martina śpiewać po hiszpańsku?
Tak, byłam jego trenerem i myślę, że świetnie mu poszło. Właściwie był to jego pomysł, aby śpiewać po hiszpańsku. Przyjechał do Barcelony na próby, mieliśmy na to mało czasu. Mieliśmy nadzieję, że ludziom spodobają się te piosenki i tak też było …

W “Me Enamoré” śpiewasz „jedno, drugie Mojito”.. o czym to jest?
To jak strona z mojego dziennika. Opowiada, o tym jak spotkałam Gerarda (Piqué), ojca moich dzieci. Co czułam i co myślałam. O tym szczególnym momencie, który zmienił moje życie.

To było siedem lat temu …
Prawda. Teraz jesteśmy rodziną z dwójką dzieci i wszystko jest perfekcyjne.

Czy powiedziałaś Gerardowi, że piszesz piosenkę, o tym jak się w nim zakochałaś?
O nie, takich rzeczy nie możesz przewidzieć. Po prostu się dzieją. Budzisz się, masz pomysł, o czym chcesz pisać i co chcesz powiedzieć i po prostu to robisz.

Inna twoja piosenka “Coconut Tree” też jest o tobie i Gerardzie?
Tak, to prawdziwa historia. Na tym albumie jest wiele autobiograficznych i osobistych utworów. Dlatego ten album jest bardzo szczery i jest jednym z tych, którego produkcja sprawiła mi wiele radości. Ten album dał mi też możliwość powrotu do koncertowania w ramach trasy koncertowej. Jestem bardzo szczęśliwa i podekscytowana. Teraz zdaję sobie sprawę, że mam tyle piosenek, które publiczność może ze mną śpiewać. Dopiero teraz widzę jak ogromny posiadam repertuar.

Z nowym albumem i trasą nauczysz wielu ludzi hiszpańskiego, jest na nim wiele hiszpańskojęzycznych utworów…
Prawda. Wielu moich fanów nauczyło się hiszpańskiego słuchając moich piosenek. Chris Martin powiedział mi, że słuchał mojej muzyki i trochę się nauczył.

W “Coconut Tree” wspominasz o wehikule czasu.. czy chciałabyś przenieść się do początku twojej znajomości z Gerardem?
Oh, w tych pierwszych dniach było tyle magii. Gdy zaczynasz kogoś poznawać w pierwszych dniach dowiadujesz się codziennie czegoś nowego, ale ja ciągle nie opuściłam tego etapu. Najwspanialsze w byciu z Gerardem jest to, że codziennie mnie zaskakuje. Cały czas rozwija się jako osoba. Jest wspaniałą osoba zarówno jako ojciec i partner. Moja miłość do niego wciąż wzrasta.

Jeśli jesteś szczęśliwa i zakochana to wszystko przychodzi łatwo i naturalnie? Nie musisz nad tym zbytnio pracować …
Jest łatwo jeśli masz kogoś takiego jak on. Potrafi radzić sobie z tak skomplikowaną osoba jak ja. Rozumie mnie i akceptuje taką jaka jestem. Nie chce mnie zmieniać. Ja sama chcę stale się zmieniać.

Czy jesteś szczęśliwa będąc skomplikowaną istotą?
To nie był mój wybór. Skomplikowana osoba skupia się na szczegółach. Ja staram się skupiać na drzewie, a Gerard na całym lesie, ale potrafi sprawić, że ja też dostrzegam las.

Jesteś matką, aktywistką, piosenkarką, partnerką. Masz co robić. Czy bycie skomplikowaną osobą pomaga poradzić sobie ze skomplikowanymi sytuacjami?
Jest to jakaś zaleta. Mój umysł jest zawsze w trybie czuwania. Śpię mniej niż wielu ludzi.

Ile czasu śpisz?
Chciałabym, żeby było to 8 godzin, ale zazwyczaj to tylko 6 godzin.

Eksperci twierdzą, że sześć godzin wystarcza …
To prawda, ale żyję z taką intensywnością, że dwie dodatkowe godziny mi pomagają.

Wspominałaś o drzewach i lesie – na okładce singla “Me Enamoré” przytulasz drzewo. Dlaczego?
To zdjęcie zostało zrobione akurat w momencie, gdy właśnie poznałam Gerarda. Wyruszałam w trasę i czułam się świetnie. W moim sercu nastąpiła pewnego rodzaju eksplozja. Dosłownie przytulałam drzewa świętując znalezienie miłości. To zdjęcie znalazłem w moim albumie fotograficznym i uważał je za idealną okładkę singla.

Masz dwójkę dzieci Milana (4) i Sashę (2), czy dołącza do ciebie w czasie trasy?
Tak, dołącza do mnie, ale nie podczas całej trasy. Muszą chodzić do przedszkola i spędzać czas z tatą.

Twoje dzieci bardziej interesują się piłką nożną czy muzyką?
Na razie i tym i tym. Interesuje je sport i muzyka, ale za wcześnie, aby coś stwierdzić. Może zostaną dentystą lub doktorem.

Na początku tego roku skończyłaś 40 lat. Czy to coś dla ciebie znaczy?
Czuję się wdzięczna. Wielu fanów było przez lata ze mną i dalej są. Jestem bardziej niż kiedykolwiek wcześniej podekscytowana robieniem muzyki.

Uczestniczyłaś w ślubie Lionela Messiego. Czy złapałaś ślubną wiązankę?
Oh, musiałam przegapić tę część … (śmiech)


Shakira nie powróci do The Voice
» 27 maja 2017 » Percabeth

Poniżej zamieszczam kolejny przetłumaczony wywiad Shaki związany z wydaniem nowego albumu, tym razem został przeprowadzony dla ET.

O The Voice:

Nie, nie wróciłabym, ponieważ bycie daleko od rodziny jest trudne. Obecnie wróciłam do tworzenia muzyka i już niedługo, pod koniec roku będę w trasie koncertowej.”

To było niesamowite doświadczenie i oczywiście brakuje mi chłopaków, byli bardzo zabawni i dało się z nimi dużo porozmawiać, ale nie wróciłabym.

 

O swoich dzieciach:

Zawsze byłam centrum swojego wszechświata, początkiem i końcem, alfą i omegą, ale teraz jestem satelitą moich dzieci. Teraz wszystko obraca się wokół nich, są centrum mojego wszechświata i moim największym priorytetem jest to aby mieć pewność, że czują się kochani i staną się dobrymi ludźmi. To mój cel numer jeden, a wszystko inne jest drugorzędne.

 

O muzyce:

Nigdy nie sądziłam, że to powiem – muzyka to moje hobby. Dynamika totalnie się zmieniła, ale dlatego podobało mi się nagrywanie tego albumu, ponieważ teraz jestem zawodową mamą. Teraz biorę moją inną pracę, muzykę jako hobby. To dlatego stworzenie tego albumu to była czysta przyjemność.

Nie chciałam porzucić mojej roli jako matki, przez kilka pierwszych tygodni czułam się winna. Jednak w pewnym momencie problem sam się rozwiązał i zaczęłam tworzyć piosenki.

 

O Me Enamore:

Ta piosenka jest jak wyrwana kartka z mojego pamiętnika. Opowieść o tym jak ja i Gerard spotkaliśmy się i zakochaliśmy się w sobie jest przedstawiona w tym utworze i to jest bardzo osobista piosenka.

 

O ślubie:

Teraz jesteśmy związani dwójką dzieci. Nie czujemy, że musimy recytować śluby i sformalizować nasz związek, nie wierzę w to.

 

O Gerardzie:

Gdyby to nie było tak ciężkie dla mojego ciała, to uwierz mi, miałabym z nim 10 dzieci.


Nowy wywiad Shakiry dla Univision
» 17 kwietnia 2017 » Percabeth

Przy okazji konferencji prasowej na Camp Nou 28. marca Shakira udzieliła wywiadu dla Univision. Przeprowadziła go Chiquinquira Delgado. Kolumbijka opowiadała między innymi o swoim najnowszym singlu ,,Me Enamore”, swoim życiu rodzinnym oraz swojej fundacji.

To film z wywiadu, niżej zamieszczam przetłumaczone wypowiedzi Shakiry. 

O ,,Me Enamore”

Cóż, napisałam ją bo… bo chciałam opowiedzieć historię o tym jak poznałam Gerarda i jak zakochałam się w nim. Zrobiliśmy wideo z tekstem, więc ludzie mogą oglądać i śpiewać jak w karaoke. Okazało się to naprawdę fajne.

 

O tym jak wybiera piosenki

Hmm… Muszę ją czuć. Muszę się czuć z nią związana. Musi mieć coś „mojego”. Myślę, że moje piosenki są miejscem w którym zbieram ekspresje. To mój sposób, by wyrazić moje pomysły, moje myśli, moje emocje. Są dla mnie terapią. Wiem, że pisane leczy mnie z ciążących mi problemów

 

O swoich początkach w świecie muzyki

To prawda, że zaczęłam moją karierę bardzo młodo, bo gdy miałam tylko 10 lat zaczęłam występować i oszczędzać z tego jakieś grosze. Gdy miałam 15 lat, kupiłam sobie pierwszy samochód za te drobne oszczędności, które zbierałam od mojego początku w muzycznym świecie. Mając 13 lat wydałam pierwszy album i traktowałam to bardzo zabawnie. Dla mnie to nie była zabawa. Muzyka była moją pasją i dobrze wiedziałam, że to jest to co chcę robić do końca życia. Myślę, że to sprawiło, że miałam trochę łatwiej, a z drugiej strony trudniej, ponieważ być może ominęło mnie kilka momentów z czasów gdy dojrzewałam, etapów w których być może powinnam być bardziej szalona… beztroska.

 

O balansowaniu między karierą a rodziną

Cóż, kończę o północy jak ścierka; jestem bezużyteczna! Lecz prawda jest taka, że dobrą rzeczą, której uczysz się jako mama jest stanie się zorganizowaną. Moje dzieci trzymają mnie w ryzach. Mają swoją rutynę i plan. Nie jestem tą osobą, którą byłam gdy miałam 26 lat i żyłam tylko dla siebie, byłam centrum mojego wszechświata. Byłam początkiem i końcem mojego świata. Teraz to moje dzieci są moim priorytetem i muszę trzymać się grafiku i być punktualna. Jeśli idę do studia, mam tylko cztery godziny na pracę, bo oczywiście muszę odebrać Milana, albo zabrać go na trening piłki nożnej, albo muszę opiekować się Sashą. Mam również tysiące innych spraw, jak moja fundacja, albo no wiesz, Gerard (śmiech).

To za dużo spraw. To prawda, że my kobiety jesteśmy jak żonglerzy. Mężczyźni nigdy nie daliby rady. Oni potrafią robić tylko jedną rzecz naraz. Jeśli żują gumę, nie potrafią przejść przez ulicę. Nie są skoordynowani.

 

O ostatnich projektach zawodowych.

Czułam się jakbym już go (Prince Royce’a) znała, ponieważ dużo się wcześniej kontaktowaliśmy (Shakira i Prince Royce poznali się dopiero na planie teledysku). Z Malumą spotkaliśmy się w Barcelonie. Spotkaliśmy się tutaj, pracowaliśmy tutaj razem kilka dni i w tym czasie stworzyliśmy 3, znaczy 2 piosenki. Ale z nimi miałam wiele chemii, a to jest ważne w duetach, by były udane. Miałam wielkie szczęście, bo oboje są niesamowitymi artystami. I Carlos Vives, który był niczym spłacenie długu, który miałam wobec siebie i mojego państwa, by nagrać coś z nim, a on jest najlepszym ambasadorem naszego folkloru i kultury. Miałam wobec niego wielki szacunek i uwielbiałam pracować z nim nad „La Bicicleta”. To co teraz mam, to solowa piosenka i jeszcze kilka innych solowych piosenek, które odkryjecie, gdy wydam nowy album. Teraz jestem strasznie podekscytowana „Me Enamore”. ,,Deja Vu” pozostaje na listach przebojów i ,,Chantaje” również. Ale teraz ,,Me Enamore” to moje oczko w głowie.

 

O trasie koncertowej

Już niedługo. Wciąż nie mogę ogłosić dat, ale jestem tym bardzo podekscytowana. Myślę, że to będzie najlepsza trasa w mojej karierze, ponieważ czuję, że mam bardzo jasny pomysł jak to ma wyglądać. Minęło sporo czasu od kiedy ostatnio koncertowałam, więc to będzie bardzo potężne i intensywne pojednanie z fanami.

 

O Milanie i Sashy

Oboje bardzo lubią sport, bo wcześnie ich z nim zapoznaliśmy. Milan ma również muzyczne skłonności, ale on jest pasjonatem piłki nożnej. On woli nie zjeść lodów, żeby móc spędzić więcej czasu trenując. Ma tylko cztery lata i jest bardzo poważny jeśli chodzi o tą dyscyplinę. Nie wiemy kim nasi synowie zostaną w przyszłości, ale chcę dać im wszystkie możliwości i środki by pomóc im dobrze bawić się ucząc, co jest bardzo ważne. Uczą się wiele rzeczy i dobrze się przy tym bawią. I cóż, w przyszłości zdecydują co chcą robić i to oczywiście nie musi być sport ani muzyka. To ma być ich wybór, ale chcę by byli jej pasjonatami i czerpali z niej radość.

 

O tym co dało jej macierzyństwo

…Doświadczenie, dużo radości i śmiechu. Hm… Sprawiło, że żyję mniej egoistycznie. Myślę, że zawsze byłam osobą,  którą można uważać za rozsądną, ale myślę, że nauczyło mnie o priorytetach i rzeczach, które tak naprawdę się liczą.

 

O tym kto i jak tańczy w jej domu.

Myślę, że Gerard tańczy pięknie. Myślę, że wszystko co robi jest piękne. (śmiech). On twierdzi, że nie jest obiektywna. (…) W domu tańczę ja, oczywiście. Sasha też dużo tańczy.

 

O tańcu

Są tańce i tańce. Są tańce zaplanowane, są tańce z choreografii, są tańce, które przeżywasz i doświadczasz w całkowitej wolności. Są tańce pod prysznicem i tańce przed milionami ludzi. Ale tak, taniec jest jak terapia, dla każdego, nie tylko mnie albo profesjonalnego tancerza. Mówi się, że należy tańczyć i śpiewać, nieważne czy jest się w tym dobrym.

 

O tym jak przeżywa mecze Gerarda

Nigdy aż tak bardzo jak gdy Milan gra w czasie jego treningów z innymi czterolatkami. Zazwyczaj jest wtedy niepewna cisza, ponieważ wiesz, Katalończycy są bardzo powściągliwi, cisi i ja jestem tam jedyną osobą, która krzyczy ,,Tak, strzelaj! Podaj piłkę, podaj piłkę!” i wszyscy patrzą na mnie jakby chcieli powiedzieć ,,Co jest nie tak z tą kobietą?”. Jestem totalną wariatką gdy Milan gra z innymi czterolatkami.

 

O tym jak inne dzieci ze szkoły Milana reagują na Shakirę

Mówią ,,cześć”, albo posyłają całuski. Milan też mówi ,,cześć” i macha. Żyjemy z tym naturalnie. Milan wie, że jest dużo ludzi, którzy lubią moje piosenki i dlatego witają się z mamusią, albo lubią jak tatuś gra i dlatego witają się z nim.

 

O dorastaniu dzieci Shakiry z jej sławą

Oni są bardzo towarzyscy i kochający, jeśli chodzi o innych ludzi, dlatego, że żyją bardzo normalnie i z dużą ilością szacunku. Chodzą do normalnej szkoły, z ich mundurkiem. To szkoła z wieloma wartościami i to jest bardzo ważne. Nigdy nie chciałam, żeby poszli to elitarnej szkoły. Chcę by żyli tak normalnie jak to możliwe,  tak bardzo jak normalnie może być gdy jesteś synem Gerarda Pique i Shakiry.

 

O chorobie Sashy

Teraz ma się bardzo dobrze. Idealnie. Ale wiele przecierpiałam, jak możesz to sobie wyobrazić. Matka gdy jej dziecko jest chore… To dlatego powiedziałam ci, że dzieci zmieniają twoje priorytety i sprawiają, że rozumiesz co jest tak naprawdę ważniejsze od innych rzeczy, ponieważ świadomość, że z twoimi dziećmi wszystko w porządku i są szczęśliwe i zdrowe, jest bardzo ważne. Ale teraz Sasha ma się dobrze.

 

O tym jak rodzice nauczyli ją bycia dobrym człowiekiem.

Kiedy szłam do szkoły moja zawsze mówiła rzeczy jak ,,weź dwa ołówki, bo może ktoś inny będzie potrzebował” ,,Weź dodatkową gumkę na wypadek gdyby jeden z twoich kolegów z klasy nie miał ani   jednej.” Zawsze starała się zaszczepić we mnie poczucie troski o innych i uprzejmości. Czasem widzę siebie, z moimi własnymi dziećmi i czuję to samo. Chcę ich nauczyć tego samego. Ale tak, tym co zmieniło moje postrzeganie życia były inne dzieci, dzieci, które były sierotami i nie miały dostępu do edukacji i nie mogły spełnić podstawowych potrzeb. Kiedyś, gdy miałam 7 albo 8 lat moi rodzice zabrali mnie do parku w Barranquilli i pokazali osierocone dzieci wąchające klej, żeby nie czuć głodu i przeżyć zimną noc. Wywarło to na mnie wielkie wrażenie i tego dnia, w tym wieku postanowiłam zrobić coś dla tych dzieci. Myślę, że to uczyniło mnie wrażliwą w sposób, który potem odbił się na mojej pracy z fundacją.

 

O swojej pracy na rzecz edukacji

Mam świetną wiadomość, chodzi o to, że ja wraz z moją fundacją i FC Barceloną mieliśmy możliwość zebrania funduszy i środków by otworzyć nową szkołę w Kolumbii, w moim rodzinnym mieście Barranquilla, w dzielnicy w której jest wiele ubóstwa, gdzie 20% dzieci żyje w notorycznym ubóstwie. Więc z t nową szkołą będziemy mogli nie tylko pomóc im z edukacją ale i żywieniem oraz rozwinąć programy, które dadzą im ,,środki do życia” dla nich ich rodziców, a także związać ich życie z piłką nożną, która jest bardzo ważnym elementem, zwłaszcza w rozwoju krajów, w miejscach pełnych konfliktów i  społecznego chaosu jak to, ponieważ to również sposób by nauczyć ich wartości, pracy zespołowej… a wszystkie te rzeczy są kluczowe gdy starasz się rozwinąć i zaoferować dobrej jakości edukacyjny program: musisz zintegrować wiele różnych aspektów. Nie tylko edukacja, ale również żywienie, ponieważ dziecko nie będzie w stanie się uczyć z pustym brzuchem. Albo bez innych programów, które zaangażują resztę społeczeństwa. Więc nasze szkoły mają otwarte drzwi nie tylko dla dzieci, ale również dla rodziców, dla młodych ludzi w społeczeństwie, którzy czasem nie dostali się do szkoły, bo brakowało miejsc, ale wciąż mogą korzystać ze sportowych programów. Również, żeby utrzymywać całe społeczeństwo zaangażowane i stawianie dzieci w centrum i jako absolutny priorytet.

Pozostaje wiele rzeczy do zrobienia, marzę o tym, że mogłabym zrobić więcej. To zobowiązanie i zadanie, które lubią, bo praca dla edukacji jest bardzo cenna i dodająca otuchy, ponieważ każde peso, każdy dolar, który zainwestujesz w edukację… hm… to nie strata pieniędzy. To inwestycja. To nie praca charytatywna to socjalna inwestycja i inwestycja w ludzi. Widzimy krótko i długodystansowe skutki. Nie musisz czekać 50 lat, żeby zobaczyć efekty wszystkich starań, wszystkich zainwestowanych pieniędzy,  całego czasu zainwestowanego w te projekty. Wręcz przeciwnie, widzisz natychmiastową transformację w społeczeństwie w którym otworzysz nową szkołę, gdzieś gdzie wcześniej nie był niczego. Wiele miejsc w Kolumbii w których pracowaliśmy  było historycznie porzucone przez rząd, jak ,,El Choco”. To wciąż bardzo trudne by tam edukować. To jedno z największych wyznań z jakimi ja i moja fundacja się zmierzyliśmy, ponieważ el Choco było kompletnie porzucone. W miejscu w którym pracowaliśmy nie było czystej wody, elektryczności ani brukowanych dróg. Dzieci musiały przekraczać strumyk by dotrzeć do szkoły każdego dnia. Ta sytuacja była nieludzka i gdy zbudujesz szkołę w takiej społeczności, zaczynasz widzieć zmiany. Wkrótce rząd zaczął doprowadzać tam elektryczność, budować drogi. Lecz tu nie chodzi tylko o infrastrukturę; społeczeństwo samo doświadczyło metamorfozy gdy zaczęli się angażować, a dzieci stały się centrum społeczności, centrum dla każdego. Rodziny zaczęły działać w zupełnie nowy sposób.

Edukacja jest największą szansą. Nie możemy mieć pokoju, sprawiedliwości, sprawiedliwości i stabilności jeśli możliwości nie są równo dostępne dla wszystkich, edukacja jest możliwością, która czyni nas równymi. Nieważne skąd jesteś, jakiej rasy i religii jesteś. Jeśli masz możliwość pójścia do szkoły, masz szansę na udane życie. Jeśli otrzymujesz edukację dobrej jakości i otrzymujesz wyżywienie, możesz rozwijać się prawidłowo, twój mózg i ciało mogą rozwijać się prawidłowo.


Shakira w Miami
» 23 lipca 2016 » Diana

Finał Copa Del Rey
» 23 maja 2016 » Percabeth

Wczoraj cała rodzinka Shaki pojechała do Madrytu wspierać drużynę Gerarda – FC Barcelonę na finale Pucharu Króla Hiszpanii (Copa Del Rey).

W naszej galerii znajdziecie zdjęcia z przybycia gromadki na stadion a w internecie także filmik.

    

 

Możemy także zobaczyć zdjęcia Shaki z synkami z trybun, kibicujących głowie rodziny

    

 

Po meczu Gerard zabrał dzieciaki na murawę, gdzie rodzinnie świętowali wygraną FC Barcelony.

    

We fragmentach filmiku zamieszczonego niżej widać Milanka i Sashę z tatusiem :)


Gerard: ,,Tak, Shaki dała mi perspektywę”
» 22 lutego 2016 » Percabeth

Partner Shakiry, Gerard Pique udzielił ostatnio wywiadu dla ElMundo. Nie obyło się bez wspomnienia o Kolumbijce i ich synach. Niżej zamieszczam ten fragment

 

Kiedy rozmawialiśmy o twoim domu, mówiłeś, że to rodzina cię ustabilizowała.

Tak, Shaki dała mi perspektywę. Dla piłkarza to dziwne, że twoja partnerka jest sławniejsza od ciebie, ale rozumiemy naszą pracę i oboje jesteśmy szczęśliwi z sukcesu drugiej osoby. Twoja partnerka musi być twoim idolem, tak jest w moim przypadku. Teraz jesteśmy spokojniejsi. Oczywiście nie pójdziemy nigdy do centrum handlowego w godzinach szczytu, ale możemy iść do kina, na zakupy… Bycie normalnym jest najlepsze dla naszych dzieci, żeby widzieli nas takich, jakimi jesteśmy. Wiesz, czym zaskoczyły mnie dzieci?

Jak szybko potrafią się poruszać, żeby nabroić.

To też. Ale to niesamowite, jak biorą przykład z piłkarzy. Mój syn zakłada skarpety ponad kolana i chce jedynie koszulki z długim rękawem, bo w takich gra jego tata. Kiedyś szedł i splunął, upomniałem go, a on mi mówi, że „przecież tak robi Leo”. Zatkało mnie. Zawsze mówiono mi, że muszę być przykładem dla dzieci, ale dopóki nie miałem własnych, nie zdawałem sobie z tego sprawy.

 

źródło: fcbarca.com


Nowy rekord Shakiry na facebooku
» 05 listopada 2015 » Diana

Całkiem niedawno Shakira zamieściła na swoim facebooku zdjęcie ze swoim ukochanym oraz synami. Cała rodzinka ubrana była piżamki rodem z bajki Topo Gigio (popularna bajka dla dzieci w Hiszpani oraz Włoszech). Zdjęcie zdażyło pobić ostatni rekord Shakiry i dostało ponad 5 milionów lajków 24 godziny. Tym samym stało się najbardziej lubianym zdjęciem na całym facebooku!

 


La familia Topo Gigio!!Posted by Shakira on Saturday, October 31, 2015

 

 


Shakira z rodziną w Gironie
» 05 października 2015 » Percabeth

Wczoraj, 4 października artystka wraz z synkami, Gerardem i jego rodzicami odwiedziła miasto Girona w Katalonii. Znajduje się ono ponad 100 kilometrów od miejsca zamieszkania rodziny, Barcelony. W galerii strony  znajdziecie zdjęcia z rodzinnego wypadu.

 gcf.jpgs_281529.jpgsa.jpgshak.jpg

Chciałabym się z Wami przywitać. Jestem nową autorką, Percabeth. To mój pierwszy post i muszę przyznać, że jestem podekscytowana :DD Zatem witam wszystkich bardzo serdecznie, więcej na mój temat możecie przeczytać w zakładce  „shakira.org.pl” –> „Autorzy”. Pozdrawiam :)


Nowy filmik od Shakiry
» 31 lipca 2015 » Jogi

Niedawno Shakira opublikowała w internecie filmik na którym jej młodszy synek kopie piłkę. Sasha skończył niedawno 6 miesięcy i już widać, że odziedziczył talent po tacie :)



Shak i Gerard na meczu koszykówki
» 18 kwietnia 2015 » Jogi

Jedną z ulubionych rozrywek jaką Shakira i Gerard fundują sobie w wolnym czasie to m.in. mecz koszykówki drużyny Barcelony. Tym razem na wydarzeniu sportowym towarzyszyła im jego matka a także Milan i Sasha. Zapraszamy do odwiedzenia galerii.