EL DORADO

posłuchaj utworów z najowszego albumu

ostatnia aktualizacja strony 3 lata temu

Nowy filmik od Shakiry
» 31 października 2014 » Jogi

Do sieci wpłynął kolejny filmik od Shakiry,  w sprawie przyznawania nagród ALAS BID – statuetki te są przyznawane już trzeci rok z rzędu dla najlepszych inicjatyw i działań dotyczących życia wczesno-szkolnego.


Filmiki od Fisher Price [Tłumaczenie PL]
» 26 października 2014 » Jogi

Pomimo tego, że filmiki od Fisher Price miały pojawić się dopiero w poniedziałek to już dzisiaj możemy zobaczyć je z polskimi napisami. W nich Shakira opowiada jak ważne jest mówienie do dziecka, poznawanie świata z jego perspektywy itp. Zapraszamy do obejrzenia!

Za nieprzetłumaczony fragment video dziękujemy Asi.

Shakira o obdarowywaniu dziecka miłością

Najważniejszą rzeczą jaką możemy zapewnić swojemu dziecku dla ich socjologicznego rozwoju jest miłość. Nie ma żadnego limitu. miłości jakiej możemy im dać. Od tego jak bardzo będziemy uczuciowi zależy to jaj nasze dzieci będą się czuły w przyszłości, bezpiecznie i pewne siebie. Nie bądźcie nieśmiali w okazywaniu miłości swojemu maluchowi – przytulajcie go, dotykajcie, całujcie. To najlepsza rzecz jaką możecie dla nich zrobić.


Mini wywiad dla Fisher Price
» 24 października 2014 » Jogi

Jako muzyk, Shakira jest bardzo zaangażowana w pomaganiu jej synowi Milanowi by odkrywał i doceniał muzykę. W tym filmiku („Baby and Music”) piosenkarka mówi o kilku sposobach na wdrożenie własnej pociechy w ten interesujący świat melodii. Za przetłumaczenie filmiku serdecznie dziękujemy Asi (Sordomuda). A już w poniedziałek (27.10) zobaczymy 12 krótkich video z Shakirą na stronie

Shakira o dziecku i muzyce

Jedną z rzeczy, które uwielbiam robić z moim synem Milanem to puszczanie mu muzyki. Chcę żeby doceniał muzykę i kulturę. Chcę by odkrył różne instrumenty – zna już gitarę, perkusję i pianino. Chcę by zrozumiał mój gust muzyczny, chcę z nim to dzielić i rozwinąć jego zainteresowania. Zauważyłam, że podoba mu się muzyka która ma wyraźny rytm. Myślę, że dzieci bardzo reagują na dźwięki perkusji. Więc za każdym razem, gdy słyszy taką muzykę zaczyna udawać, że gra na perkusji. To bardzo słodkie.


W klinice kosmetycznej
» 23 października 2014 » Jogi

Shakira została przyuważona obok kliniki kosmetycznej Casellas w Barcelonie. Jak widzimy na jednym ze zdjęć można zauważyć artystkę z chustką na twarzy – prawdopodobnie był to skutek zabiegu na twarz jakiemu poddała się w klinice. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć w większej rozdzielczości.


Współpraca z Fisher Price
» 20 października 2014 » Jogi

Jak wiemy Shakira jest zaangażowana w tworzenie muzyki, zapachów, a (kiedyś) nawet w projektowaniu gadżetów dla Fundacji Pies Descalzos (np. bransoletka, projekt nadruku koszulki). Tym razem postanowiła wejść w…. świat zabawek! Firma Fisher Price potwierdziła na Twitterze współpracę z piosenkarką – póki co na ten temat wiadomo niewiele – opcji jest dużo, może to być nowa linia zabawek sygnowana nazwiskiem gwiazdy, Baby Shower itp. Aby być na bieżącą z tą sprawą śledźcie uważnie naszą stronę.

———————————————————————————————————————————

EDIT

Na obecną chwilę pojawiły się informacje, że chodzi jednak o sprzedaż zaprojektowanych zabawek, które będą dostępne również w Polsce! Kolekcja nosi nazwę Shakira First Steps Collection. Informacja od Fisher Price Polska .


vivir bajo este pellejo [wywiad PL]
» 17 października 2014 » Jogi

 TŁUMACZENIE : Rafał

Tekst źródłowy : KLIKNIJ

Jedna prawda dla każdego klawisza, który uderza w arkusz na rolce: tak to dla niej brzmi. Tam piszą prawdę, nie ma miejsca na inne rzeczy. Mężczyzna, siedzący przy maszynie do pisania, starannie wybiera każdą literę. Po kilku minutach wyjmuje kartkę, któr teraz waży, jest gruba od tuszu i pomysłów, i wkłada następną, aby wciąż pisać. Prawdę, oczywiście, bo tylko ojcowie piszą prawdę.

Jest rok 1985, w kolumbijskim mieście Barranquilla. Kroki idącego człowieka, Williama Mebaraka, obserwuje uważnie jego jedyna, ośmioletnia córka. Shakira Isabel Mebarak Ripoll kocha tego człowieka.

Czy to ojciec wyrobił w tobie nietypowy zwyczaj: pisania listów do Ronalda Reagana, Gorbaczowa i Arafata?

Tak! Do przywódców politycznych.

Ile lat miałaś?

Osiem. W tym wieku poprosiłam Świętego Mikołaja, żeby przyniósł mi maszynę do pisania. Na tej maszynie, mechanicznej, pisałam listy, psalmy, poezję, przepisywałam na czysto moje piosenki i tak, wysyłałam listy do światowych przywódców. Nie wiem czy docierały czy nie, do mnie nigdy nie dotarła odpowiedź.

Dlaczego do nich, a nie np. do Gabriela Garcii Marqueza, kogoś kto był bliżej?

Nie wiem, mój ojciec miał bardzo konkretny wpływa na moje życie, był też całkiem niespokojny, jeśli chodzi o politykę, widząc go siedzącego przy maszynie do pisania, redagującego artykuły dla lokalnej prasy i zawsze przemycającego swoje pomysły, opinie środowiska społecznego, środowiska politycznego, to był wielki wpływ. Ja w pewien sposób naśladując go, robiłam to samo.

To także on odkrył twój głos. Nazwałaś go obrońcą mojego vibrato. Trzeba było go bronić?

Tak, przed tymi, którzy uważali, że mała dziewczynka nie powinna go mieć.

Kim oni byli?

Np. mój nauczyciel muzyki. Albo moi koledzy ze szkoły, którzy mówili, że śpiewałam jak koza, bo miałam tak wyraźne vibrato. I tata zawsze mi mówił: „Nie waż się eliminować swojego vibrato, bo głos bez vibrato nic nie znaczy”. I rzeczywiście, to jest mój znak.

Pisałaś piosenki już w wieku 7 lat. Dlaczego piosenki, a nie wiersze?

Pisałam wiersze kiedy miałam 4 lata, nauczyłam się czytać i pisać kiedy miałam 3. W wieku 4 lat pisałam wiersze dla mamy, deszczu, róż, słońca. Kiedy miałam 8 zaczęłam pisać pierwsze piosenki. Kiedy skończyłam 12 lat, miałam już w repertuarze 35 piosenek. Później, kiedy miałam 13, podpisałam kontrakt z Sony Music i w tym momencie zaczęła się moja profesjonalna kariera.

W 1991 r., po udziale w każdym możliwym festiwalu, kolumbijski oddział spółki zauważył, że ta nastoletnia i ciemnowłosa Shakira ma już karierę i biznes. Jednak początek był raczej letni: debiutancka „Magia” i następna płyta, „Peligro” („Niebezpieczeństwo”), nie były przebojami.

Od tej pierwszej góry, Shakira z puszystymi włosami, w dopasowanej jeansowej spódnicy z wysokim stanem, i brzmieniem Madonny i Cyndi Lauper z lat ’80, które wbiły się w Kolumbii, nosi czarne koronkowe rękawiczki, bez palców, miną cztery lata do wielkiego uderzenia: „Pies descalzos” („Bose stopy”). „Estoy aqui” („Jestem tu”), Dónde estás corazón („Gdzie jesteś kochanie”) są z tego albumu, który napisała w wieku 17 lat.

Prowadziłaś swoją karierę w sposób bardzo niezależny. Teraz, poza byciem mamą, zależysz w pewien sposób od kariery Gerarda Pique, twojego partnera. Piłkarz może zmienić państwo, w którym mieszka, powinien to robić. Przed dwoma miesiącami podpisał kontrakt z Barceloną do 2019 r., ale później, mógłby się przenieść, np. do Niemiec.

Idę za nim na stepy, na Syberię (śmieje się). Była bardzo zabawna książka…kto był autorem? Jardiel Poncela? „Czekam na ciebie na Syberii, życie moje!”; (odnosi się do „Czekaj na mnie na Syberii, życie moje!”). Tam mogłabym na niego czekać. Pójdę za nim na koniec świata.

I wychowywać dziecko na obcej ziemi, która nie jest twoją?

Mieliśmy szczęście, by móc zostać w Barcelonie przez następne lata i o niczym więcej teraz nie myślimy. Całe życie byłam koczownikiem i nie boję się pakować walizek. Z lenistwa by mi się nie chciało, ale nie ze strachu.

Były słowa, zwyczaje, które musieliście sobie wyjaśnić z Gerardem, żeby się zrozumieć?

Jeśli trzeba było w którymś momencie coś wytłumaczyć to nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy, byliśmy wystarczająco zajęci innymi sprawami (śmieje się).

Czy jest jakaś walka: naturalne soki kontra Nutella?

Właśnie! Dobrze, to ja jestem w domu tą od dyscypliny, a Gerard jest bardziej od zabaw, sprawiania Milanowi przyjemności i dawania mu wszystkiego, czego chce. Uwielbia patrzeć kiedy się śmieje, cieszy się. Ja też, ale mam bardziej obsesję na punkcie jego dobrobytu, żeby spał dobrze, żeby dobrze jadł. Wydaje mi się, że to trochę zadanie matki, prawda? Aby zadbać o niego z tej strony. Ale dobre jest to, że [Gerard] towarzyszy mi w tym wszystkim.

Dlaczego macierzyństwo nadeszło w wieku 36 lat?

Ponieważ był to moment, który życie miało dla mnie przeznaczony. I dzięki Bogu, że tak było, bo miałam wystarczający czas dla siebie. Żeby czytać, studiować, podróżować po świecie, realizować się zawodowo. Kobieta dzisiejszych czasów potrzebuje czasu dla siebie, ech, bo teraz trochę mnie kosztuje, żeby chwycić książkę (śmieje się), ale dzięki Bogu, miałam czas na czytanie. Przeczytałam tyle książek, że myślę, że teraz nie zostaje mi nic innego jak czytanie poradników związanych z macierzyństwem.

Rozmawiając o tym: potrzebuje się ciszy, żeby komponować. Jak to jest z Milanem?

Jest dzieckiem bardzo współpracującym. Bardzo mi pomógł przy tym ostatnim albumie. Nie tylko on, mam złotych teściów, którzy także są wielkim wsparciem. Ponieważ bez rodziny nie mogłabym osiągnąć nawet połowy tych rzeczy, które osiągnęłam w życiu.

Ostatnia płyta nosi nazwę „Shakira”; zwykle nazywa się tak płytę kiedy się zaczyna. Dlaczego teraz?

Płyta była nagrywana w rozległym okresie i zdarzyło się w tym czasie dużo rzeczy. Wiele początków, zagłębień, odwracania stron i zaczynania od nowa, to było kilka bardzo żywych lat. Album jest odzwierciedleniem tego wszystkiego. Myślę, że nie ma wspólnego wątku w piosenkach, który mógłby je połączyć w jeden koncept. Jest to płyta, która ma piosenki, które powstały w różnych momentach, zbiera różne doświadczenia gromadzone osobno i wydawało mi się najwłaściwsze, żeby nosił moje imię, bo ma coś ze mnie z każdej strony.

W twojej pracy obecna jest walka społeczna, walka o równość. W 2001 roku, kiedy w Argentynie eksplodował kryzys, który wzbudził wielki niepokój społeczny, byłaś związana z Antonio de la Rua, synem ówczesnego prezydenta. Pytałaś o coś?

Tak, chciałam być informowana o tym co się dzieje. Ale to rozdział w moim życiu, którego wolę nie wspominać w tej chwili. Wiem, że był to bardzo ciężki czas dla Argentyńczyków, że odczuli to na własnej skórze, ale w rzeczywistości jest to też rozdział, który wiąże się w pewien sposób z moim życiem osobistym i w związku z tym wolę nie wchodzić na te tereny.

Na pewnym poziomie sławy, popularności, tęskni się za normalnym życiem. Miałaś kiedyś takie?

To było dawno temu.

Jak wyglądało?

(Zwleka z odpowiedzią kilka sekund) Nieswojo. Wiedziałam, że to nie moje miejsce. Wiedziałam, że istnieje coś więcej. Coś więcej dla mnie, że byłam powołana do życia w poświęceniu, ciężkiej pracy, ale było to powołanie mimo wszystko. I to co normalne, wydawało się dziwne.

Nie tęsknisz?

Za pewnymi rzeczami tak, ale nie mogę narzekać. Już się przyzwyczaiłam do życia w tym ukryciu. Nowe ukrycie, nowa skóra i w tej chwili nie znam innej formy życia. Jeśli kiedyś ją poznałam to nie pamiętam, żebym miała z nią wiele wspólnego.

Gdzie byłaś 17 kwietnia tego roku? (Dzień, w którym zmarł Gabriel Garcia Marquez)

Pamiętam, że byłam z Gerardem. Mimo, że było to coś, czego się spodziewałam, bo znałam stan zdrowia Gabo, było bardzo smutne widząc go odchodzącego. Jest przyjacielem…był przyjacielem bardzo kochanym i towarzyszem, z którego zawsze byłam bardzo dumna. Cały podziw, który dla niego miałam… Śmierć zawsze czuje się ze smutkiem.

Jedna z prac napisanych przez niego mówiła: „Większość piosenkarzy każe skierować światła na siebie, żeby nie skonfrontować się z duchem tłumów. Shakira wybrała inaczej. Poinstruowała swoich techników, żeby nie montowali mocnych świateł na jej twarz, ale żeby je zwrócili w stronę publiczności, aby mogła ich zobaczyć”. Co chciałabyś zobaczyć?

Chcę widzieć twarze, radość, przyjemność, uśmiech, zjednoczenie, kiedy tysiące głosów łączą się w jeden. To jest pożywienie artysty kiedy znajduje się na scenie i nie chcę tego stracić za nic na świecie, za każdym razem kiedy tam jestem.

Nigdy nie miałaś tremy, paniki poprzedzającej występ?

Paniki nie. Strach miałam, oczywiście. Adrenalina w nadmiarze, to normalne.

To prawda, że boisz się nocy?

Już nie.

Do kiedy się bałaś?

Nie wiem, nie wiem kiedy przestałam się bać. Chyba kiedy ją dobrze poznałam. Kiedy poznałam ją dogłębnie (śmieje się).

Kiedy ją poznałaś?

Nie pamiętam. Cierpię ostatnio na słabą pamięć (śmieje się).

Czego się najbardziej boisz odkąd zostałaś matką?

O zawroty głowy przyprawia mnie jako matkę strach przed zmianami. Pytając siebie samej jak te zmiany wpłyną na twoje nowe życie, czy będziesz tą samą osobą, jaką byłaś wcześniej, czy stracisz własną siebie, coś z siebie.

Straciłaś?

(Myśli) Nie. Myślę, że spadają niektóre płatki po drodze, ale pojawiają się nowe, bardziej kolorowe. Podoba mi się bycie matką. Bardzo mi się podoba. Mam mniej czasu dla siebie, ale miałam go już wystarczająco.


Throwback Friday [Blender 2003]
» 17 października 2014 » Jogi

Przed nami kolejny wywiad z serii Throwback Friday a w nim mówi m.in o swojej trasie koncertowej TOTM, własnej nieśmiałości, byciu porównywanym do Britney i wiele wiele więcej. Za przetłumaczenie tego obszernego wywiadu dziękujemy ponownie Asi.

Najseksowniejsza kobieta w muzycznym świecie

Piosenkarka. Gitarzystka. Perkusistka. Analityk geopolityczny. 24-karatowa laska. Nic dziwnego, że Shakira jest Boginią Rocka numer 1 Blendera.

Delikatnie płucze swoje gardło i mówi „ Czuję się jak niewykastrowany koń.”

Shakira, kolumbijsko-libańska piosenkarka, która podbiła świat niespodziewanie stała się gwiazdą rocka. Po angielsku nauczyła się biegle mówić dopiero dwa lata temu. Lubi używać wymyślnych metafor kiedy jest to tylko możliwe. To kobieta, która śpiewa o tym, że jej biust jest mały i skromny i dzięki temu nie pomylimy go z górami. Mówi też, że czuje się jak drzewo, którego gałęzie sięgają wiele terytoriów. „Powinnam zbierać owoce ze swoich palców.” Sugeruje uroczyście z kamienną twarzą. Jest nieugiętą kobietą z jajami.

„Po hiszpańsku mówi się brio, jak mówi się po angielsku?” pyta się. Po angielsku też mówi się brio i oznacza żywotność, rześkość ale ona chce konkretnego rzeczownika. Odwraca się do swoich rodziców, swojego brata i wszystkich którzy mówią po hiszpańsku ale nikt jej nie może pomóc.

„Okej zapomnijcie o tym. Ale jest takie słowo, jakiego używa się do opisania niewykastrowanego konia. I to jestem ja – pełna siły i bardzo, bardzo produktywna. Czuję, że to ten czas w moim życiu kiedy muszę wyjść do świata i wszystko osiągnąć. Mam w sobie tyle entuzjazmu i determinacji. Kto wie? Może kiedy będę starsza nie będę już miała tyle entuzjazmu, dlatego teraz chcę zrobić jak najwięcej.”

Na razie skupiła się na jednym: Laundry Service, jej pierwszym anglojęzycznym albumie. Wydany na początku 2002 roku został sprzedany w ponad 8 milionach egzemplarzy na całym świecie – ale ona nie zamierza przestać go promować aż do połowy 2003 roku.

„Mam tyle do… podzielenia się!” mówi. Jej czekoladowe oczy są wielkie a jej piękny uśmiech bardzo wylewny. „Rozumiesz co mam na myśli, prawda?”

Zaślepiony w nią ojciec, zawsze w jej pobliżu podaje jej na małym talerzyku przekąski „ Orzechy nerkowca dla ciebie.”

Shakira Isabel Mebarak Ripoll ma 25 lat i 160cm wzrostu. Kiedyś była brunetką ale ostatnio odkryła blond w butelce, polubiła go i wygląda seksownie jak gwiazda z Hollywood. Kiedy Blender spotyka się z nią pierwszy raz na lotnisku w mroźnym Montrealu – jest w połowie swojej trasy Tour Of The Mongoose po Ameryce Północnej – ma na sobie czarny, bezkształtny i za duży o kilka rozmiarów podkoszulek oraz poplamione tłustymi plamami jeansy Tommiego Lee. Jej burza loków schowana jest pod dużym czarnym kapeluszem a spod niego widać jej oczy spoglądające nerwowo niczym królik. Przy odprawie towarzyszy jej świta, 19 walizek bagażu oraz ochroniarz.

„Jestem bardzo nieśmiałą osobą.” Wyjaśnia układając swoje nogi w pozycji lotosu w poczekalni dla pierwszej klasy, czekając na lot do Toronto. „Nie lubię zwracać na siebie uwagi.”

Ale kiedy wchodzi na scenę staje się coś niezwykłego. Bosa ale wyzywająca stoi w malutkiej koszulce i skórzanych spodniach – mieszanka Micka Jaggera i J.Lo. Potrafi niesamowicie kręcić i trząść tańcząc swój taniec brzucha podczas Objection a szczególnie podczas Whenever Wherever gdzie wchodzi na scenę z zapalonym świecznikiem na głowie. 12 tysięcy Kanadyjczyków szaleje. To tu, na koncertach, Shakira pokazuje swoją wielowymiarowość.

Gdy po raz pierwszy zwróciła na nią uwagę anglojęzyczna publiczność porównywano ją do Britney Spears, ulubionej piosenkarki nastolatek, która potrafiła zrobić piruet w obcisłych spodniach śpiewając słodkie popowe piosenki.

Ale kiedy ostatni raz Spears lub którakolwiek z aktualnych div jak Christina, J.Lo czy Madonna – wykładały na temat polityki podczas koncertu? Albo grała na elektrycznej gitarze czy perkusji? Lub śpiewała cover AC/DC Back In Black? Tak jak jej bohater rocka, Bono, Shakira ma dla nas przesłanie miłości i pokoju i pragnie się nim podzielić. Jej piosenki są o miłosne, pełne karnawału. I jest jej głos. Nie tylko wspaniale wkomponowuje się w ballady ale i nieźle brzmi w rockowych kawałkach, brzmi jak damska wersja Axla Rose. Shakira, tancerka brzucha prosto z nieba. Ma w sobie wszystko. Firma Matell ogłosiła, że planuje wypuścić lalkę z jej podobizną.

„Pomiędzy moją nową publicznością a mną jest most. I chcę go przejść. Chcę im pokazać kim jest prawdziwa Shakira. Chcę inspirować swoimi pomysłami i myślami. Muzyka pop jest bardzo efektywnym wehikułem dzięki któremu można dotrzeć do mas. Zawsze widziałam siebie w tej roli. Dlatego poruszam temat polityki na scenie. Jestem gwiazdą popu, ale mam też swoje zdanie. Dorastałam w kraju w którym od 40 lat jest konflikt, więc jak mogłabym go nie mieć? W moim kraju pięcioletnie dziecko zna nie tylko Disneya i Myszkę Mickey ale także partyzantów i wojsko. Dorastasz ze świadomością jaki naprawdę jest świat.”

Na chwilę milknie ale jedną rękę trzyma u góry, co oznacza, że jeszcze nie skończyła mówić. Mija 37 sekund. „W moim kraju bycie politykiem nie oznacza, że chcesz panować. Znaczy, że masz swoją opinię.”

Ostatnio dużo myślała o wojnach, politykach i o tragicznym stanie w jakim jest teraz świat. Dlatego podczas jej show możemy zobaczyć film z Georgem Bushem i Saddamem Husseinem grającymi w szachy. To alegoria przedstawiająca nas ludzi jako pionki w grze.

„Codziennie w wiadomościach widzimy jak dużo jest zabijania. Martwię się tym. Podczas pierwszej wojny światowej zginęło 9 milionów ludzi. Podczas drugiej ponad 40 milionów. Nie chcę myśleć o tym jak wielu by zginęło w kolejnej. To może brzmieć staromodnie ale desperacko chcę by na świecie panował pokój. Tak, chcę by Irak się rozbroił ale również Chiny, Korea, Ameryka. Powinniśmy dążyć do dnia, w którym każde państwo jest rozbrojone. Potrzebujemy rozwiązania: Cała broń masowej destrukcji powinna zostać zniszczona, tak samo jak broń biologiczna. To jedyna gwarancja na to, że świat przetrwa kolejne milenium. Inaczej wszyscy pogrążymy się w otchłani.” potrząsa głową.

Wyjaśnia nazwę swojej trasy koncertowej jako walka dobra ze złem „Kobra jest zabójcza ale mangusta potrafi ją pokonać. Wszyscy możemy poskromić nasze urazy i uprzedzenia. Strach jest rzeczą, przez którą chcemy atakować ale musimy go pokonać. Musimy.”

Shakira urodziła się w Barranquilla, małym portowym mieście nad kolumbijskim wybrzeżem. Jest jedynym dzieckiem z drugiego małżeństwa jej ojca. Z pierwszego małżeństwa ma sześciu braci i trzy siostry. Pierwsza raz śpiewała publicznie w wieku 4 lat, napisała pierwszą piosenkę w wieku lat 8 i oczarowała producenta Sony w hotelowym lobby jako 13latka. Rok później wydała swój pierwszy album Magia, a następnie Peligro. Niestety obie płyty nie sprzedawały się dobrze. Kiedy miała 15 lat przeniosła się ze swoją mamą do Bogoty i dostała rolę w serialu El Oasis. „Byłam okropną aktorką.” Śmieje się z siebie. Jej trzeci album Pies Descalzos w końcu obfitował w hity muzyczne ale dopiero czwarta płyta ¿Dónde están los ladrones? uczyniła z niej gwiazdę, sprzedając się w ilości 4 milionów egzemplarzy w Środkowej i Południowej Ameryce.

Shakira była głodna światowego sukcesu, dlatego nauczyła się angielskiego czytając słowniki i poezję Walta Whitmana. Zwolniła swojego menadżera Emilio Estefana (męża Glorii Estefan) i zatrudniła Freddiego DeManna, który pracował wcześniej z Michaelem Jacksonem oraz Madonną. Wtedy napisała i wyprodukowała Laundry Service.

„Skłamałabym, gdybym powiedziała, że nie spodziewałam się sukcesu. Pracowałam nad tym albumem razem z Bogiem. Nigdy nie zaryzykowałabym wydania anglojęzycznego albumu, gdybym nie miała przeczucia, że pójdzie mi dobrze. Często patrzę na to kim jestem i z kim pochodzę. Dorastałam w małym mieście mówiąc po hiszpańsku i miałam głowę pełną marzeń. I wtedy pewnego dnia wyjechałam do stolicy i zaczęłam walczyć o te marzenia. A teraz żyję tu spełniając moje najdziksze fantazje a moja muzyka dosięga do tylu osób, że nawet sobie tego nie wyobrażałam.” Mówi melancholijnie spoglądając w dal. Shakira jest świetna w wygłaszaniu dramatycznych monologów. Producent opery mydlanej w której kiedyś grała pewnie teraz żałuje, że pozwolił jej odejść.

„Życie jest dla mnie bardzo łaskawe. Znają mnie i kochają ludzie z całego świata. Przez to czuję się obywatelem całej planety. Ale ostatecznie, dedykuję moją pracę Kolumbii. To mój numer 1, ponieważ urodziłam się tam i dorastałam tam.” Teraz mieszka w Miami ze swoim mężczyzną Antonio De La Rua, synem byłego prezydenta Argentyny. „I mój numer 2, ponieważ potrzebują powodów by się uśmiechać i świętować. Potrzebują dobrych wiadomości. Czuję odpowiedzialność. Myślę, że jestem dla nich motywacją. Czasem czuje, że na moich barkach spoczywa nie tylko moja rodzina ale i tysiące ludzi, ich marzenia i nadzieje. Biorę swoją pracę na serio.” Wzdycha.

W końcu spowiada się, że ta praca to nic innego jak gra. „To jest gra, czyż nie? My gwiazdy popu jesteśmy jak dzieci. Pozujemy przed kamerami, robimy teledyski, mamy piękne fryzury i makijaże. To jak dziecięca zabawa, pełna brokatu. Czasami czuję się jak lalka Barbie. Tyle wywiadów, niekończące się sesje zdjęciowe. Ale mniejsza z tym. Tak jak żołnierz musi robić co do niego należy, ja też muszę.”

Shakira jest nie tylko kolumbijskim duchowym mentorem oraz polemistą. Jest symbolem seksu – najseksowniejsza w muzycznym biznesie. Możecie myśleć, że to dla niej obraźliwe ale ona uważa inaczej. „Jeśli 25letnia kobieta powie ci, że nie pochlebia jej to, że jest wybrana najseksowniejszą kobietą muzyki i trafia na okładkę magazynu Blender, to przepraszam ale na pewno kłamie. Oczywiście, że to mi pochlebia. Nie zaprzeczę. I to coś o czym mogę opowiadać swoim dzieciom. Szczególnie kiedy będę stara i pokryta cellulitem, to stanie się pewnego dnia.”

Jej ciało jest bliskie perfekcji ale kiedyś Shakira patrzyła na siebie w negatywny sposób. Spędzała lata spoglądając na siebie w lustro, marząc o większych piersiach. „Czasami spoglądałam na siebie w lustro i widziałam koszmar. Myślę, że bardzo długo miałam kompleksy z powodu małych piersi. Ale teraz w końcu dojrzałam i akceptuję siebie. Poza tym duża pupa jest o wiele ważniejsza w latynoskiej kulturze.” Czy kiedyś zastanawiała się nad operacją plastyczną? „ Nie powiem, że nigdy nie napiłam się tej wody.” Mówi w poetycki sposób. „Może pewnego dnia zrobiłabym to. Gdyby po karmieniu dzieci, moje piersi nie wyglądałyby już dobrze to możliwe, że coś bym poprawiła. Ale myślę, że to niebezpieczna gra – uzależniająca? Kto wie.”

Dyskutujemy o ostatniej seksownej sesji Christiny Aguilery. „Uważam, że każda osoba ma prawo do wyrażania siebie w taki sposób jaki tego chce.” Odpowiada dyplomatycznie. „To właśnie kocham w tym państwie – wolność. Ale moim zdaniem jest bardzo cienka linia pomiędzy byciem zmysłowym a wulgarnym. Ja chcę pozostać zmysłowa. Nie naciskam na bycie seksowną, bo bycie piosenkarką jest czymś więcej. Chcę prowokować do myślenia a nie pożądania. Nie chcę zabrzmieć tandetnie, ale uważam, że to ważne by świat otrzymywał takie wiadomości.”

Jest teraz godzina 23, jesteśmy na backstage’u w Toronto’s Air Canada Centre. Mimo, że na scenie słychać ostatnie dźwięki Whenever Wherever, Shakira już zniknęła ze sceny i teleportowała się do samochodu. Jest zmęczona i musi się wyspać. Jej rodzice, którzy zawsze są przy niej pieszczą się z nią. W drodze powrotnej do hotelu mówi „ Myślałam o naszej poprzedniej rozmowie. I jest coś co chciałabym dodać, chcę powiedzieć ci więcej. Czy możemy porozmawiać rano?”

Ale kiedy nadchodzi ranek okazuje się, że to jej dzień wolny. Mama Shakiry chce nowe futro i cała rodzina Mebarak idzie na zakupy. Dodatkowo Shakira chce pójść do kina. Rozmowę z Blenderem musi przełożyć na kiedy indziej. Wychodzi nowy Harry Potter a ona go uwielbia „Lubię dziewczynę w tym filmie. Jest taka uzdolniona, silna i ma nad wszystkim kontrolę. Tak jak ja.”


Na meczu Hiszpanii
» 14 października 2014 » Jogi

13 Października Shakira była obecna na meczu Luksemburg – Hiszpania, który zakończył się wynikiem 0-4 dla drużyny Gerarda. Jak zwykle na trybunach towarzyszył jej brat Tonino. Aby zobaczyć więcej zdjęć odwiedźcie naszą galerię.


Nowe (stare) zdjęcia
» 11 października 2014 » Jogi

Do sieci wpłynęły 2 jak dotąd niepublikowane zdjęcia, które miały promować najnowszy album artystki „SHAKIRA”. Fotografie te są autorstwa Gentileza Puig’a. Zapraszamy do naszej galerii!


Shakira: jestem bardzo „zapachowa”
» 10 października 2014 » Jogi

Jak już wiemy w dniu wczorajszym Shakira zaprezentowała swój nowy zapach – a poniżej macie przetłumaczoną treść filmików, którą znajdziecie TUTAJ . Oprócz tego w naszej galerii możecie znaleźć kolejne zdjęcia z tego dnia.

TŁUMACZENIE : Rafał

9 października w Barcelonie Shakira zaprezentowała swoje nowe perfumy „Rock! By Shakira”. Piosenkarka zaskakuje fanów zapachem, który odzwierciedla jej odważną stronę, jednocześnie składając hołd muzyce, która porusza świat.

Rock! By Shakira jest zainspirowany magnetyczną siłą muzyki rockowej i energią, którą muzka ta uwalnia. Shakira chciała w tych perfumach uchwycić uczucie, które czuje artysta kiedy wchodzi na scenę. Dla piosenkarki ten zapach zupełnie się różni od poprzednich. „Chciałam zrobić coś innego, przełamać formę, wynaleźć coś bardziej nowoczesnego, szykownego i oryginalnego. To było dla mnie jedno z najpiękniejszych przeżyć w karierze, ponieważ jestem bardzo „zapachowa” i lubię eksperymentować”, wyjaśnia.

Ze względu na drugą ciążę Shakira korzysta właśnie z chwili przerwy. „Pierwszy raz w życiu próbuję nie robić kilku rzeczy naraz. Poświęcam większą część czasu, żeby opiekować się moim ‚brzuszkiem”, moją ciążą, Milanem… i w nadchodzącym roku zajmę się produkcją nowej hiszpańskojęzycznej płyty”, potwierdza.

Macierzyństwo wpłynęło na dużą zmianę w życiu Shakiry i pozwoliło jej odkryć nowe rzeczy o jej samej. „Twoje Dzieci ujawniają tobie samej, kim jesteś, kim się stałaś i kim chcesz być, poprzez formę jaką starasz się je edukować i dbać o nie. Milan okazał się świetnym nauczycielem”.

Pomimo prowadzenia intensywnego życia zawodowego, artystka łączy pracę z opieką nad synem dzięki pomocy swojego partnera, Gerarda Pique. „Tata jest bardzo zaangażowany, zawsze się nim interesuje i to jest wielka zaleta, bo nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej”.

Piosenkarka, która urodzi na początku przyszłego roku, z radością oczekuje przyjścia na świat drugiego dziecka i nie wyklucza powiększenia rodziny „Z Gerardem mogłabym mieć 20 dzieci, ale nie wydaje mi się, żebym mogła sobie pozwolić na taki luksus. Teraz spodziewamy się drugiego chłopca, zobaczymy, czy któregoś dnia nadejdzie dziewczynka”.

—————————————————————————————————————————————-

EDIT NEWS

Co uwodzi Shakirę?

Uśmiech, który niczego nie ukrywa, ludzie, którzy robią to szczerze.

Jak znosisz ciążę?

Dobrze, choć wiadomo, że każda ciąża ma jakieś wyzwania, ale mam to szczęście, że naprawdę dobrze wszystko znoszę, nie jest łatwo, ale jest pięknie.

Czy wybrałaś już imię dla maleństwa?

Nie, jeszcze nie.

Milan wie, że będzie miał braciszka?

Tak, wie co się dzieje, rozumie sytuację, może niezbyt głęboko ze względu na swój wiek, na razie jest w porządku, zobaczymy jak pojmie sprawę kiedy urodzi się dziecko