ostatnia aktualizacja strony 4 lata temu

Shakira w klinice kosmetycznej
» 21 marca 2015 » Jogi

Po raz kolejny mamy okazję zobaczyć Shakirę na mieście w Barcelonie. Paparazzi zauważyli artystkę 19 marca koło kliniki kosmetyki estetycznej CASELLAS. Na jednej z fotek możemy zobaczyć, że nosi na szyi naszyjnik z imionami swoich dzieci. Po więcej zdjęć w wysokiej rozdzielczości zapraszamy jak zawsze do naszej galerii.


Shakira : „Pytania, które nie dawały mi wtedy spać teraz wydawały się łatwiejsze”
» 13 marca 2015 » Jogi

Shakira po raz kolejny w swojej karierze zdecydowała się na napisanie artykułu – tym razem jest on o tematyce macierzyństwa. Mówi tutaj o internetowym Baby Shower, swoich wątpliwościach przy pierwszej ciąży itp. Serdecznie zapraszamy do lekturki!

Blog Babycenter.com

Kiedy przygotowywałam się do bycia matką po raz pierwszy nie mogłam znaleźć wystarczająco dużo
informacji na temat tego co potrzebuję by być odpowiednio przygotowana. Przeczesałam wszystkie
blogi, poradniki, zadawałam pytania moim przyjaciółkom , które były już matkami oraz
przesłuchiwałam własną matkę. Chciałam chłonąć wszystko o czym udało mi się dowiedzieć. Butelki
szklane czy plastikowe? Smoczek czy nie? Pytaniom nie było końca, to mnie przytłaczało. Jak każda
matka chciałam zapewnić swojemu dziecku bezpieczne środowisko.
Moja ciąża postępowała a ja czułam się coraz bardziej przygotowana, za każdym razem gdy
przychodził czas na jakieś praktyczne decyzje (na przykład wybór wózka , każdy z innymi funkcjami)
zdałam sobie sprawę, że oprócz pytań które nękały moją głowę są takie, które nie przyszły mmi
dotychczas na myśl.
Wiedziałam, że niezależnie od tego czy wybrałam odpowiedni koc, grzechotki, płatki śniadaniowe itp.
moje dziecko może liczyć na rzeczy, które są najbardziej istotne. Wiedziałam, że moje dziecko
zostanie otoczone miłością. Wiedziałam, że urodzi się w szpitalu, który posiada całe potrzebne
wyposażenie oraz odpowiednio wykwalifikowany personel. Wiedziałam, że gdy się urodzi jego tata
oraz ja będziemy zabierać go okresowo do lekarza by kontrolować jego wzrost, żywienie i rozwój oraz
będziemy mieć świadomość potencjalnych zagrożeń związanych z chorobami i będziemy zapobiegać
im tam gdzie to możliwe.
To są wielkie pytania. Są też takie zaadresowane do tych, którzy mają wielkie szczęście i mają dostęp
do zasobów, które biorą za pewnik. Jak tylko zbliżał się termin narodzin mojego syna byłam pełna
oczekiwania. Jednak z każdym prezentem dla dziecka, który otrzymywałam od mojej rodziny i
przyjaciół dzięki ich hojności myślałam o matkach, które nie stać na podstawowe środki dla ich dzieci
tak bardzo niezbędne w pierwszych etapach ich życia. O braku dostępu do szczepionek, czystej wody
ani odpowiedniego miejsca do porodu.
Dla takich matek posiadanie dziecka jest szczęśliwym wydarzeniem ale przynosi również zagrożenie
dla nich samych oraz ich dzieci. Choroby oraz śmierć matek i ich dzieci są powszechne w krajach
trzeciego świata oraz szerzy się w innych miejscach a najgorsze jest to, że można temu zapobiec.
Im więcej o tym myśleliśmy tym bardziej chcieliśmy pomóc, zmienić coś. UNICEF pomógł nam zmienić
to życzenie w rzeczywistość i połączyliśmy siły by zorganizować World Baby Shower, dzięki któremu
mogliśmy zbierać różne podarunki które zostały wysyłane do krajów, gdzie były nie tylko potrzebne
ale i ratowały życie. Pozytywna odpowiedź na to wydarzenie była bardzo emocjonująca. Lubię
myśleć, że mój syn pewnego dnia będzie dumny, że jego narodziny pomogły tylu innym ludziom.
Przy narodzinach naszego drugiego syna chcieliśmy pójść o krok dalej. Postanowiliśmy zaprosić
rodziców by organizowały swoje własne Baby Shower, które pomogą matkom i ich dzieciom żyjącym
w skrajnej biedzie. To uczucie, że dzielimy się swoimi szczęśliwymi wydarzeniami i pomagamy przez
to ludziom, którym się mniej poszczęściło jest bardzo satysfakcjonujące i sprawiło, że narodziny
naszego drugiego dziecka były jeszcze bardziej słodkie.
Tym razem, podczas drugiej ciąży, podobnie jak wiele matek czułam się bardziej pewnie. Pytania,
które nie dawały mi wtedy spać teraz wydawały się łatwiejsze. To o czym nie chcę zapomnieć i co cały
czas pytam jest to dlaczego nie każda matka oraz dziecko mają dostęp do bezpieczeństwa. Mam
nadzieję, że do czasu gdy moi synowie będą dorośli, będą mogli spojrzeć wstecz i zobaczą, że nawet
małe rzeczy potrafią mieć wielki wpływ jeśli zostaną pomnożone – i że znajdą czas na odpowiedzi na
pytania ich czasów.


W klinice kosmetyki estetycznej
» 04 marca 2015 » Jogi

Od narodzin Sashy minął już ponad miesiąc – w tym czasie bardzo niewiele słyszeliśmy o Shak. Jednak tym razem paparazzi uchwycili artystkę gdy ta udaje się do Kliniki Kosmetyki Estetycznej Casellas w Barcelonie 3 marca. Jak można zauważyć postawiła na wygodne ciuchy. Po więcej zdjęć zapraszamy do naszej galerii.


Nominacja
» 28 lutego 2015 » Jogi

Miło nam oznajmić, iż Shakira otrzymała nominację do nagród Echo Awards 2015 w Kategorii Female rock/pop International. Mocno ściskamy kciuki za zwycięstwo artystki. A póki co przypominamy jej występ na tej samej ceremonii rok temu:

Female rock/pop International
Kiesza
Lana Del Rey
Shakira
Taylor Swift
Zaz


Gotham USA 2006
» 23 lutego 2015 » Jogi

Zapraszamy was na kolejny wywiad z serii Throwback Friday – a w nim o jej płycie, o tym co lubi a co nienawidzi w koncertowaniu, o jej zamiłowaniu do tańca i planach na przyszłość. Gorąco zachęcamy do przeczytania! :)

Jak wpadłaś na pomysł z tytułem Oral Fixation?

Zawsze czułam, że jestem nie tylko artystką ale w pewien sposób komunikuję się z ludźmi.
Słowo ma dla mnie ogromne znaczenie. Pomyślałam, że ta terminologia będzie bardzo
adekwatna do albumu. Jestem narratorem, oral-fixator. Moje usta są moim największym
źródłem przyjemności – śpiewanie, rozmawianie, jedzenie, całowanie osoby która na to
zasługuje.

Jak myślisz, dlaczego twoja muzyka odnosi sukcesy w tylu krajach?

Myślę, że w moich piosenkach jest szczerość. Pochodzą z bardzo osobistego miejsca.
Uważam, że ludzie lubią identyfikować się ze szczerością, nieważne w jakim języku te
piosenki są napisane. Kilka lat temu nie umiałam ani trochę mówić po angielsku ale byłam
wielką fanką Nirvany i słuchanie Smells like teen spirit sprawiało, że czułam się w określony
sposób, pomimo że nie miałam pojęcia o czym śpiewają. Jeśli muzyka jest autentyczna,
pochodzi z osobistego miejsca, ludzie ją poczują.

Kiedy poczułaś, że „udało” ci się w USA?

Na mojej trasie koncertowej, 3 lata temu, kiedy promowałam Laundry Service. Ten album
pozwolił mi zaprezentować siebie jako artystka w wielu nowych miejscach – Ameryce i
innych państwach. Właśnie to zawdzięczam nauce angielskiego. Nie było łatwo stworzyć
Laundry Service. 4 lata temu mój angielski był bardzo ograniczony i było dla mnie
ogromnym wyzwaniem pisanie o moich osobistych przeżyciach i o moim punkcie widzenia,
perspektywach w innym języku. Chciałam także zachować w tych piosenkach mój styl
pisania piosenek w języku hiszpańskim. To było kiedy koncertowałam podczas trasy a ludzie
chłonęli moją muzykę – wtedy poczułam, że odniosłam sukces.

Czym różnią się twoi fani z USA od fanów latynoskich?

Nie są inni. Najpiękniejszą rzeczą jaką nauczyłam się dzięki podróżom przez te wszystkie lata
śpiewając piosenki po hiszpańsku jak i angielsku i mają kontakt z wieloma kulturami – ludzie
są do siebie o wiele bardziej podobni niż myślimy. Ludzie w Turcji reagują na La Torturę tak
samo jak w nowym Jorku czy Kolumbii, wszyscy mamy wspólny mianownik.

Czy uważasz, że dojrzałaś jako artystka od czasu ostatniego albumu?

Na pewno była to ewolucja. Tak bardzo dojrzałam jako producentka, że myślę iż jestem
gotowa produkować płyty innym artystom. To jest piękne. Zawsze jest tyle do nauczenia się i
do udowodnienia samej sobie. Ale ciągle szukam tej „jedynej” piosenki. I to mnie w tym
wszystkim trzyma.

Powiedz coś o swoim tańcu – to coś w rodzaju twojego znaku firmowego. Jak nauczyłaś
się tak ruszać?

Urodziłam się w Barranquilli, kolumbijskim wybrzeżu. Tam taniec jest czymś tak naturalnym
jak mówienie lub chodzenie. Niektóre ruchy, które dodaję do swojego tańca biorą się z tego
co widzę, czym się inspiruję. Stworzyłam też kilka swoich własnych ruchów. To mieszanka
wielu różnych styli – w dzieciństwie miałam styczność z wieloma kulturami, afrykańską,
arabską. Nikt nie nauczył mnie tego robić. Uważam taniec za formę sztuki. Zawsze szukam
nowych sposobów na interpretowanie muzyki przez ludzi.

Jak to robisz, że masz tak świetną figurę?

O matko! Ciągle próbuję się pozbyć tych kilku kilogramów, które mi przybyły po Bożym
Narodzeniu! Dziś dużo ćwiczyłam, ponieważ niedługo nagrywam teledysk. Cały czas jestem
w podróży, pracuję, mój grafik jest napięty więc nie mam zawsze czasu na ćwiczenia. Ale
zawsze kiedy muszę nagrywać teledysk – wtedy walczę z czasem. To ciężkie, moje ciało –
muszę walczyć z grawitacją. Ale każda kobieta ma ten problem. No może z wyjątkiem Gisele
Bündchen.

Skąd biorą się w twojej głowie pomysły na teledyski?

Teledyski są ambasadorami piosenek. Zawsze jest to wyzwaniem i jestem bardzo uważna,
jeśli chodzi o opowiedziane w teledyskach historie. W dzisiejszych czasach dużo
wizualizujemy i nie chcę by ktoś coś źle zinterpretował. Koncepcja pochodzi ode mnie ale
lubię współpracować z reżyserami i słuchać ich opinii. Muszę czuć się komfortowo z moim
teledyskiem. Teledysk to fizyczny sposób na tworzenie muzyki.

Kim są twoi ulubieni artyści?

Jestem wielką fanką Depeche Mode. Kocham The Cure, The Police, Led Zeppelin, The
Beatles. W większości rockowe zespoły. Oczywiście Nirvanę. Kocham Tom Petty & The
Heartbreakers. Ale kocham też muzykę brazylijską, kolumbijską i reggae, Boba Marleya.

Podpisałaś kontrakt z Sony w wieku 13 lat – zawsze chciałaś występować czy miałaś też
inne aspiracje?

Był taki okres w moim życiu kiedy chciałam być astronautką. Mogłabym dawać koncerty na
księżycu! Ale to były dziecięce fantazje. Zawsze chciałam być piosenkarką, tancerką pisać
teksty. Zawsze głęboko wierzyłam w to, że do tego jestem stworzona. W wieku 8 lat
zrozumiałam, że mogę stworzyć muzykę do myśli, które przeleję na papier – tak powstała
moja pierwsza piosenka. Od tego momentu ciągle pisałam. Całe życie byłam nieśmiała ale
próbowałam to ukryć. Scena to miejsce, w którym nie mam żadnych zahamowań.
Zakochałam się w występowaniu przed publicznością – scena to miejsce, gdzie czuję się
najpewniej.

Co jest twoją ulubioną rzeczą podczas trasy koncertowej?

Bycie na scenie przed ludźmi śpiewającymi moje piosenki – wtedy czuję, że nie jestem sama.
To sprawia, że czuję iż są ludzie, którzy myślą tak samo jak ja na temat różnych spraw. To
przeciwieństwo samotności.

A twoja najmniej ulubiona rzecz?

Lotniska – szczególnie imigracja.

Nad czym teraz pracujesz?

Teraz miksujemy piosenkę razem z Wyclefem Jeanem z The Fugees. To stało się w wakacje i
chcę to zamieścić na Oral Fixation. Więc zaraz udaję się do studia by nad tym popracować i
niedługo powinniście usłyszeć to w radiu. Za kilka tygodni będziemy kręcić teledysk. A
później muszę udać się do Europy – mam kilka zobowiązań a następnie musimy zacząć
przygotowywać trasę koncertową.

Pomimo bycia wielką gwiazdą wydaje się, że bardzo strzeżesz swojego życia prywatnego
– nie widujemy cię w US WEEKLY. Starasz się unikać rozgłosu?

Z paparazzi przeszłam już wiele, wisieli nawet na drzewach by zrobić mi zdjęcia. Ale mam z
prasą wspaniałe relacje. Nie czuję się źle traktowana. Mam z nimi świetny kontakt i jestem
szczęśliwa, bo widzę jak przez nich cierpią inni artyści. Ale prowadzę też życie, które
każdemu dziennikarzowi może się wydawać potwornie nudne. Od 6 lat spotykam się z tym
samym mężczyzną, nie imprezuję i rzadko można mnie spotkać na zakupach, ponieważ
nienawidzę ich robić.

Gdzie teraz mieszkasz?

Na Bahamach.

Często bywasz w Nowym Jorku?

Może z 4 razy w roku.

Co najbardziej lubisz robić, gdy jesteś w Nowym Jorku?

Moje podróże tu są bardzo frustrujące, ponieważ wyjeżdżając zawsze mam wrażenie, że
mogłam zrobić dużo więcej.

Jakie masz plany na przyszłość? Czy zamierzasz dalej być skupiona na ścieżce
śpiewanie/pisanie czy rozszerzyć horyzonty np. na aktorstwo?

Przede wszystkim ciągle chcę szukać tej „jedynej” piosenki, której jeszcze nie napisałam.

A co z rodziną?

Pewnego dnia pragnę założyć własną rodzinę. Po tej trasie koncertowej planuję zrobić sobie
urlop, mieć trochę czasu dla siebie, na podróże i naukę. Pewnego dnia chcę mieć farmę ze
zwierzętami, chciałabym nauczyć się ogrodnictwa. Marzę o takich rzeczach.


Mi Verdad – występ
» 20 lutego 2015 » Jogi

Na gali Premios Lo Nuestro 2015 wystąpił zespół Maná wraz ze swoją piosenką Mi Verdad. Niestety Shakira nie pojawiła się na uroczystości i jedyne jej uczestnictwo w występie to taśma puszczona z teledysku. Mamy jednak nadzieje, że kiedyś wystąpią wszyscy razem. Mimo wszystko zachęcamy do obejrzenia ;)  Dobra wiadomość to taka, że artystka wygrała nagrodę w kategorii Najlepsza Wokalistka POP – gratulujemy!


Shakira w restauracji
» 13 lutego 2015 » Jogi

Shakira została zauważona przez Paparazzi w towarzystwie jej brata i rodziców, którzy wybrali się do restauracji w Barcelonie. Trzeba przyznać, że wokalistka wyglądała olśniewająco! W tym samym czasie Gerard i Milan zorganizowali sobie „męski wypad” i oboje byli widziani na meczu koszykówki. Zapraszamy do naszej galerii.


Throwback Friday [Eres ’99]
» 06 lutego 2015 » Jogi

Zapraszamy na kolejny wywiad z serii Throwback Friday – tym razem znowu zagłębiamy się w koniec lat 90 kiedy to zwyczajna dziewczyna z Kolumbii przechodzi metamorfoze i podejmuje odważną decyzje przenosząc swoją działalność muzyczną również na obszar rynku amerykańskiego. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z treścią wywiadu oraz z oryginalnymi skanami.

ERES Kolumbia 1999

Co się teraz u ciebie dzieje?

Chyba jestem na granicy schizofrenii, jestem trochę szalona (śmiech) ale tylko tyle ile tego
potrzeba. Jestem w fazie transformacji zawodowej i osobistej, To moment zmian, mojej
metamorfozy. To dla mnie bardzo ważny okres.

Jakie są dobre i złe strony twojej metamorfozy?

Czasem jest niepewność i strach. Ale strach jest hamulcem i trzeba go zgnieść jak karalucha.
Teraz czuję pozytywne emocje, jestem silniejsza i wiem, że potrzebuję tych zmian.

Jakie obawy i niepewność masz na myśli?

Cóż, zamierzam wejść na nowy rynek. To dla mnie nowy świat, dotąd nieznany. Muszę
zacząć udzielać wywiadów w innych językach, pisać i śpiewać po angielsku. Przez 22 lata
mówienia, pisania, śpiewania, myślenia i czucia w języku hiszpańskim poczułam więź z tym
językiem a teraz musze zacząć życie w języku angielskim. Teraz widzę w tym więcej zabawy
i jest to dla mnie mniej bolesne. Na początku byłam przerażona tym co mam w swoich
rękach. Tak wiele osób mnie obserwowało, czułam się jak bakteria pod mikroskopem.

Po pisaniu przez tyle lat w języku hiszpańskim, nie uważasz że pisanie w nowym jezyku już nie będzie takie autentyczne?

Nie jest to łatwe do zrobienia ale nie jest też bardzo trudne. Pierwszy tekst jaki napisałam po
angielsku jest całkowicie w moim stylu, oddaje moją osobowość. Jest to to samo pisanie tej
samej osoby. To jak rzeźbienie ale z innej gliny. Jest trochę trudniej i sucho, ponieważ
angielski nie jest tak plastyczny jak hiszpański, który jest bardziej romantyczny, liryczny,
praktyczny i prosty. Sama jestem skomplikowaną osobą i ciężko mi czasem wyrazić swoje
pomysły. Mam ludzi, którzy mnie wspierają, jak Gloria Estefan która pomaga mi tłumaczyć
piosenki i będę z nią pisała piosenki na nowy album.

Skąd wziął się pomysł na album w języku angielskim?

To pomysł Emilio Estefana i Tommy’ego Mottoli. Widzą we mnie ogromny potencjał. Myślę,
że nie mogę zlekceważyć tej wielkiej szansy. Latynosi zmieniają historię muzyki, nie mogę
się temu oprzeć.

Zawsze mówiłaś, że twoje piosenki są dla ciebie jak własne dzieci. Teraz okazuje się, że
piszesz piosenki dla innych artystów…

Tak, napisałam kilka piosenek dla chłopca o imieniu Nicolás Tovar i wkrótce się o nim
dowiecie, to kolumbijski piosenkarz. Napisałam też teksty na nową płytę Jona Secady i
planuję pisać dla innych osób. Ale to o czym pisałam nie pasuje do mojego głosu ani mojego
stylu.

O czym mówią twoje piosenki?

Dużo, jestem osobą która pisze dużo o swoich doświadczeniach, ale jak każda kobieta
strasznie przesadzam i koloryzuję każdą z moich piosenek. Moje życie nie jest tak
dramatyczne, trzeba użyć trochę wyobraźni.

Wierzysz w szczęście?

Wierzę w przeznaczenie.

Więc czym jest to, co ludzie nazywają szczęściem?

Czasem gdy spojrzymy na jakąś sytuację pod innym kontem wydaje nam się to zbiegiem
okoliczności albo przypadkiem. Myślę, że istnieje powód dla każdego zdarzenia i istnieje
boski porządek, który rządzi całym światem. Myślę, że każdy ma swoją rolę i zadanie.

Jakie jest twoje?

Mam bardzo jasne zadanie, ale nie chcę o nim mówić w wywiadach, nie chcę by ktoś mnie
źle zrozumiał. Czasem duchowych rzeczy nie jest łatwo zrozumieć. Jednym z moich zadań
jest zabawianie ludzi i poprawne korzystanie z daru mowy ale mam też funkcje bardziej
duchowe. Mam słowa, które nie mają granic, to mój mały skarb.

Tłumaczenie: Sordomuda


Shakira opuszcza klinikę
» 03 lutego 2015 » Jogi

W dniu swoich 38 urodzin o godzinie 16:30 (polskiego czasu) Shakira została zauważona przez paparazzi kiedy wraz z Gerardem i nowonarodzonym Sashą opuszcza klinikę Teknon w Barcelonie. W naszej galerii możecie znaleźć pierwsze zdjęcia.


Wszystkiego najlepszego!
» 02 lutego 2015 » Mizey

2 luty 1977 – na świat przychodzi mała dziewczynka, której nadano imię Shakira, a jej imię pochodzi z języka arabskiego i oznacza kobietę pełną łask oraz wdzięczną. Przez wiele lat ciężkiej pracy stała się piosenkarką światowego formatu, matką dwójki dzieci, idolką… A dziś w jej 38 urodziny pragniemy złożyć jej najserdeczniejsze życzenia: przede wszystkim zdrowia, bo to ono jest najważniejsze, miłości, pociechy z dzieci, dużo weny do tworzenia nowej muzyki, pomyślności oraz oddanych fanów! Oczywiście też i koncertów dla najlepszej publiczności, jaka jest w Polsce :D Gerardowi, który obchodzi dziś 28 urodziny życzymy tego samego oraz sukcesów w drużynie FC Barcelony! Oby w życiu wszystko dobrze im się układało :)

Jak co roku znana strona o Shaki organizowała międzynarodową akcję z okazji urodzin artystki. Każdy mógł przesłać zdjęcie lub filmik. A oto efekty: