EL DORADO

posłuchaj utworów z najowszego albumu

ostatnia aktualizacja strony 3 lata temu

Shak w Enrique Santos SHOW
» 10 lipca 2014 » Jogi

10 Lipca Shakira udzieliła wywiadu radiowego dla Enrique Santos SHOW. Jak zwykle nie poruszała zbyt wiele nowych wątków. Na początku wspomniała o tym, że jej syn lubi piłkę nożną a nawet ma świadomość tego, że są obie drużyny, i każda z nich ma inne kolory koszulek. W trakcie rozmowy pokazują jej dwa MEMY – na pierwszym z nich jest napisane, żeby Milan pamiętał, że jest Kolumbijczykiem a nie Hiszpanem a na kolejnym jest pokazane jak ktoś wskazuje palcem na Pique w trakcie meczu i woła „ooo to ten twój ojciec” – Jak można zauważyć ten drugi obrazek nie przypadł wokalistce do gustu.   Następnie została zapytana czy planuje dziecko – na co sama zainteresowana odpowiedziała „Nigdy nic nie wiadomo” to zdanie podsyciło ciekawość fanów i nie tylko.

 

Mamy również wspaniałą wiadomość! Właśnie dowiedzieliśmy się, że kolumbijka nagrywa mini-koncert dla programu Fantastico. Ogłoszenie daty tego wydarzenia ma nastąpić w niedziele. Póki co na portale społecznościowe wpłynęło jedno z pierwszych zdjęć z sesji nagraniowej:

 

Na chwilę obecną wiemy, że wykona takie piosenki jak 23, La La La (Brasil 2014) a także Can’t Remember To Forget You

Jeśli chcesz zobaczyć pierwsze amatorskie nagrania wystarczy, że klikniesz w linki poniżej:

La La La
CRTFY
23


Shakira w Despierta America
» 10 lipca 2014 » Jogi

Shakira znajduje się obecnie w Miami. Właśnie tam udzieliła wywiadu dla programu Despierta America. Niestety nie dowiedzieliśmy się wielu nowych rzeczy. Wspomniała, że podczas poprzedniego mundialu zadzwoniła do ludzi, którzy zajmowali się słynną ośmiornicą, która przepowiadała zwycięzców poszczególnych meczów – chciała się jej doradzić w sprawie wyboru następnego singla z płyty Sale El Sol – na nieszczęście morskie zwierze zdechło. Wyraziła też wielką wdzięczność w kierunku fanów – przyznała, że gdyby nie oni to nie wystąpiłaby na zamknięciu. Pewnego dnia dostała telefon od FIFY by dała występ z racji tego, że ludzie domagają się jej obecności.




W galerii znajdziecie zdjęcia z programu oraz te zrobione na ulicach Miami. Zapraszamy do przeglądania, bo zdjęcia są naprawdę bardzo ciekawe!


„Nie czuję żadnej presji”
» 07 lipca 2014 » Jogi

W mini wywiadzie dla NOW Daily Shakira udzieliła, krótkiej wypowiedzi, z której jasno wychodzi, że na chwilę obecną artystka nie jest jeszcze gotowa na kolejne dziecko – twierdzi, że jest idealnie tak jak teraz. Zapewne fani odetchnęli z uglą, z racji tego, że ciąża w tym momencie całkowicie przeszkodziłaby w planowaniu przyszłej trasy koncertowej. Matka Gerarda pozostaje z tego powodu niepocieszona.

„Nie czuję żadnej presji, no może oprócz mojej teściowej, która chciałaby małą dziewczynkę” mówi Shakira Ale Shakira nie jest gotowa by mieć teraz kolejne dziecko „Nie teraz, świetnie spędzam czas z Milanem. Czułabym się winna gdybym urodziła kolejne dziecko, które zabrałoby moją uwagę od Milana. Wszystko jest teraz idealne, więc po co to zmieniać?”

 

Tłumaczenie : ASIA


Wywiad dla radia SWR3

Shakira udzieliła ostatnio wywiadu dla niemieckiego radia SWR3. Mówiła tam o swoich najbliższych planach, porażce Hiszpanii a nawet o… klockach LEGO! Oczywiście zapraszamy do czytania a jednocześnie dziękujemy Asi za przetłumaczenie treści:

  -Hallo, Shakira Shakira!

– Witaj, jak się masz?

– Bardzo dobrze! Gdzie teraz jesteś?

– W Los Angeles. Miałam w planach wyjazd do Brazylii, ale jednak nie jadę, ponieważ, no wiesz, Hiszpania nie dostała się dalej, niestety.. Teraz rozpocznę moje zasłużone wakacje. Najwyższy czas! Pracowałam bardzo ciężko w tym roku.

– Gdzie jedziesz?

– Gdzie jadę ? haha

– Hiszpania odpadła, ale Kolumbia przeszła do ćwierćfinału!

– Byłam taka zdenerwowana, nie masz pojęcia!

– Domyślam się! Gdzie oglądałaś mecz?

– W domu, z moim synem Milanem. On kocha piłkę nożną!

– Czy założyłaś koszulkę z kolumbijskimi barwami ?

– Oczywiście, że tak !

– A Milan?

– Tak, on miał swój własny sprzęt.

– Przez chwilę bałem się, że zakochasz się w Jamesie Rodriguezie.

– Haha, jestem zajęta i bardzo szczęśliwa z Gerardem. On jest ojcem mojego dziecka.

– Nikt nie wie co oznacza „Leggo”

– haha! Ja też nie wiem !

– Pytaliśmy rodowitych Hiszpanów i nikt nie wie ! Skąd to wzięłaś?

– O matko, wymyśliłam już tyle rzeczy , że sama nie wiem skąd się wzięły.

– A może Milan to wymyślił?

– Nie, nie. Właściwie to występuje w tym teledysku. Przyszedł mnie odwiedzić i zobaczyłam jak kopie piłkę. On kocha piłkę nożną. Więc spytałam się reżysera czy możemy go nagrać. Wydawało mi się, że to właściwa rzecz. On jest częścią Mundialu. Nigdy by się nie narodził gdyby nie ostatnie Mistrzostwa. On jest mundialowym dzieckiem. Milan urodził się przez piosenkę Waka Waka. Napisałam tę piosenkę i spotkałam jego tatę kiedy kręciłam teledysk. Dla mnie jest to takie symboliczne.

– Kiedy kręciłaś teledysk do Dare (La La La) on nie bawił się klockami lego?

– Nie, nie.

– Czy ma klocki lego?

– Tak, ma. Haha. Ale myślę, że woli piłkę.

– Czy osuszyłaś już łzy Gerarda po przegranej?

– Nie, jeszcze się z nim nie widziałam. Jest w Brazylii.

– Wiesz co, dobre teraz jest to, że będzie miał więcej czasu na prace domowe, zmywanie naczyń itd.

– Nieeeee. Wiesz co, prawda jest taka, że oni wszyscy są teraz bardzo przygnębieni. Udział w Mistrzostwach jest dla nim czymś wspaniałym a dostanie się do finału jest marzeniem każdej drużyny.

– Baw się dobrze na wakacjach i ciesz się dalej Mistrzostwami.

– Dziękuję bardzo! Życzę wszystkiego najlepszego niemieckiej reprezentacji. I dalej śpiewaj Leggo Leggo, aż dowiesz się co to znaczy.

– Żegnaj! Shakiro, sprawiasz, że chcę mówić po hiszpańsku (z tekstu piosenki Hips Don’t Lie – She makes a man wants to speak Spanish – przypis redakcji). Powiedz mi coś po hiszpańsku.

– Adios, amigo. Y muchas gracias!

– Kochanie kiedy tak mówisz, sprawiasz, że Niemiec szaleje! ( z tekstu piosenki Hips Don’t Lie – baby when you talk like that, you make a German go mad – przypis redakcji)


Wywiad dla Spotify
» 18 czerwca 2014 » Jogi

TŁUMACZENIE : SORDOMUDA

Mistrzostwa Świata są pełne zakulisowych sekretów i Shakira opowiada o swoich najbardziej stresujących momentach w ekskluzywnym wywiadzie dla Spotify!

Co 4 lata świat jednoczy się i stawia różne państwa w blasku fleszy zapewniając niezapomniane przeżycia. Widzowie ekscytują się i są gotowi by przeżyć najlepsze wydarzenie w ich życiu. W międzyczasie gracze, producenci, artyści i wszystko za kulisami jest pod niewiarygodną presją. Wszystko jest pod obstrzałem i Shakira była świadkiem tego wszystkiego.

Śpiewając Hips Don’t Lie w Niemczech w 2006 roku oraz Waka Waka w Południowej Afryce w 2010 roku oraz nagrywając nową piosenkę La La La Brazil 2014 Mistrzostwa Świata stały się dla Shakiry jej osobistym wydarzeniem. W ekskluzywnym wywiadzie dla Spotify złotowłosa kolumbijska bogini mówi o najbardziej żenujących i intymnych sekretach jej występów podczas Mistrzostw.

-Shakira, Shakira! Jesteś prawdziwym skarbem. Jak było podczas Twojego pierwszego występu podczas Mistrzostw?

„Mistrzostwa są jednym z tych światowych fenomenów, które znane są na całym świecie i przez ostatnią dekadę miałam zaszczyt występować na dwóch z nich. Oba były niesamowitymi i niezapomnianymi przeżyciami dla mnie. Pierwszy miał miejsce w Berlinie w 2006 gdzie zaśpiewałam wraz z Wyclefem Hips Don’t Lie. Atmosfera była pełna ekscytacji, oczekiwania i dramatu ale ja miałam swoje problemy! Utknęłam w ogromnym korku i nie miałam jak dostać się na stadion. Do show były dwie minuty a ja jeszcze nie byłam nawet u drzwi. Wiedziałam, że mam tylko jedną drogę więc pobiegłam. Otworzyłam drzwi samochodu, wyskoczyłam po środku ulicy i biegłam jak szalona, całą drogę do sceny! Patrząc wstecz ciągle nie wierzę jak szalone to było ale to co muszę powiedzieć to… dziękuję Bogu za adrenalinę i silne płuca!”

– Co stało się 4 lata później w Południowej Afryce? Co takiego szczególnego jest w piosence Waka Waka?

„Moje doświadczenie w 2010 roku było dłuższym procesem i początkiem nowej ery w moim życiu, o czym wtedy jeszcze nie wiedziałam. Na te Mistrzostwa miałam przygotowaną oficjalną piosenkę Waka Waka kilka miesięcy przed meczami. Już miałam pozytywne doświadczenie poprzez sukces teledysku oraz wsparcie kampanii wspólnie z 1Goal wspierającą edukację dzieci.

Miałam tyle szczęścia jeszcze zanim wystąpiłam na ceremonii otwarcia Mistrzostwa, co było niesamowite. Spotkałam też mojego aktualnego partnera Gerarda wtedy i teraz, 4 lata później nie tylko ciągle mamy siebie ale także stworzyliśmy rodzinę. Dla nas Mistrzostwa zawsze będą nam przypominać naszą historię – gdyby nie ta piosenka, nie byłoby mojego dziecka! Waka Waka zmieniło moje życie na zawsze tak jak i Mistrzostwa.”

– To wspaniałe! Więc twierdzisz, że wszystko było idealne w 2010?

„Nie wszystko poszło zgodnie z planem! Kilka minut przed ceremonią zakończenia Mistrzostw w Afryce Południowej (na szczęście tym razem byłam już na scenie i nie musiałam nigdzie biec), mieliśmy problemy z odsłuchem i kilku muzyków oraz tancerzy nie słyszało muzyki. Podczas gdy to naprawiali zaczęłam panikować i martwić się jak wszystkim uda się zgrać z muzyką i o tym, że 700 milionów ludzi zobaczy kiedy popełnimy błędy. Wtedy zdałam sobie sprawę, że czy mi się to podoba czy nie ceremonia się rozpocznie niezależnie od problemów technicznych. Wzięłam głęboki oddech, zmówiłam modlitwę i kiedy zapaliły się światła zdecydowałam się śpiewać, nieważne co się stanie i nie odwracać się by spojrzeć co stało się za mną i liczyłam że wszystko się uda. Koniec historii jest taki, że cały występ poszedł gładko i kiedy skończyłam odmówiłam kolejną modlitwą dziękując Bogu, że nade mną czuwał. Wiedziałam, że nawet Bóg jest kibicem piłki nożnej!”

-Dzięki wielkie Shakira, jesteśmy pewni, że Twoja nowa piosenka również będzie pełna niespodzianek i pełna nowych doświadczeń w Twoim życiu!

Poniżej możecie posłuchać playlisty Shakiry z jej ulubionymi piosenkami w Spotify: KLIK

 


Wywiad dla GLAM [tłumaczenie]
» 17 czerwca 2014 » Jogi

Parę dni temu do sieci wpłynęła okładka do magazynu GLAM Belleza Latina, o czym pisałyśmy TUTAJ . Dzisiaj zamieszczamy tłumaczenie całego wywiadu, za który jak zwykle dziękujemy niezawodnej Asi. ;) Zachęcamy do czytania!

„Uważam, że powinnam dzielić się z Milanem wszystkim co widziałam i czego się nauczyłam. Nie muszę trzymać tego tylko dla siebie. Kocham uczyć go czegoś nowego codziennie” opowiada Shakira.

– Musimy Cię o coś zapytać – czy uważasz, że kiedyś pobierzecie się z Gerardem ?

„Wiesz co, mamy już wszystko co jest najważniejsze. Mamy jedność, miłość do siebie nawzajem i dziecko. Myślę, że te aspekty są już ugruntowane w naszym związku i małżeństwo niczego nie zmieni. Ale jeśli kiedykolwiek wyjdę za mąż – on jest tym jedynym”

– Jesteś znana i uwielbiana w każdym zakątku świata. Jeśli miałabyś się zastanowić, to czy wiesz dlaczego?

„Czuję, że mam swoje korzenie w wielu miejscach. Jestem Kolumbijką z urodzenia, pół Libanką od strony mojego ojca ale mam też korzenie włoskie i katalońskie ze strony mamy. Czuję duzy związek z Europą, Środkowym Wchodem i Ameryką Łacińską tak więc ….. z tymi trzema rejonami masz już większą część świata !

– Ale zdajesz sobie sprawę, że szczególną miłością darzą Cię Latynosi, prawda?

„ Czuje, że moi latynoscy fani to moi przyjaciele, których nieważne jak długo nie widziałam zawsze będą tu dla mnie. Kiedy jestem z nimi czuję się jak w domu. „

– Nagrywasz swoje piosenki zarówno po hiszpańsku jak i angielsku. Co jest dla Ciebie ważne?

„Muzyka jest uniwersalnym językiem który łamie bariery i jednoczy ludzi. Nie wierzę w koncentrowanie się tylko na jednym celu lub jednym języku. Ludziom podobają się moje hiszpańskie piosenki w niehiszpańskojęzycznych krajach tak samo jak w Ameryce Południowej czy Hiszpanii. Tak samo jest z językiem angielskim. To kolejny powód dla którego jestem szczęśliwa, że robię to co robię.”

– Masz niesamowicie różny gust muzyczny, powiedziałaś że zarówno rok jak i country są Twoimi ulubionymi gatunkami. Jakiej muzyki latynoskiej słuchasz?

„Joe Arroyo, Carlos Vives, Oscar D’León i Gustavo Cerati – to są artyści z którymi kojarzy mi się moje dzieciństwo. Wiążę z nimi niesamowite wspomnienia ze wspaniałymi czasami, tańcem i karaibskimi klimatami. Także rockowe zespoły jak Soda Stereo utorowały drogę takim artystom jak ja którzy nie wpasowali się tym co tworzą w to co śpiewała większość latynoskich gwiazd w tamtych czasach.”

– Pamiętam kiedy pierwszy raz przedstawiono Cię na amerykańskim rynku w 2000. Byłaś już wielką gwiazdą w Ameryce Łacińskiej ale nie mówiłaś za dobrze po angielsku. Patrząc wstecz na te czasy, co jakiej rady udzieliłabyś dziewczynie która zamierza rozpocząć karierę w innym kraju?

„Ludzie w tym biznesie chcą Ci wmówić, że wiedzą co jest dla Ciebie najważniejsze. Jest ważne by pytać o rady ale zawsze podążać za własnym instynktem. Doceń swoją siłę, że sama dasz radę ukształtować swoją przyszłość – jesteś silniejsza niż myślisz.

– Więc co jest Twoją siłą – częścią Twojego sukcesu – z której jesteś najbardziej dumna? Twoje przeboje? Wyprzedane koncerty? Twoja fundacja Pies Descalzos? Twoje spotkanie z Barackiem Obamą na temat edukacji Latynosów?

„ To jak wybieranie pomiędzy swoimi dziećmi, ale jestem dumna z tego jak daleko zaszła moja fundacja. Będę szczęśliwa gdy moja muzyka zostawi jakieś dziedzictwo dla kultury ale będę w pełni usatysfakcjonowana gdy moja praca z dziećmi i ich edukacją pomoże zmienić sposób patrzenia społeczeństwa na edukację wczesnoszkolną.”

– Więc opowiedz nam więcej o swojej fundacji ! Wybudowałaś już imponującą liczbę – sześciu szkół i to ciągle nie koniec!

„Inwestycja w edukację szybko daje rezultaty. To wspaniałe patrzeć jak budujesz szkołę w miejscu gdzie nie ma niczego – elektryczności, dróg, nawet wody – i po trochu widzisz jak społeczeństwo się przemienia.

– Okej no to totalna zmiana tematu: Niektórzy Twoi fani, szczególnie Latynoski, ciąglę wolą Ciebie jako brunetkę mimo, że od wielu lat jesteś blondynką. Co kochasz w jasnych włosach?

„Wiesz, to tylko kolor. Podoba mi się, że blond rozjaśnia Cię na scenie i twarz lepiej wtedy wygląda. Ciemne włosy sprawiały, że wyglądałam bardziej gotycko. A tak poza tym, jak wiele blond Latynosek jest na świecie? Helllooooo !! [śmiech]

– Jak o nie dbasz?

„To wymaga poświęcenia! Staram się nie używać produktów, które zawierają alkohol, ponieważ wysusza moje włosy. Używam różnych rodzajó1) serum z naturalnymi olejami oraz szamponów bez SLS-ów. Miałam nie raz złego fryzjera, który spalił moje włosy wielokrotnie.”

– Naprawdę? Widzę tę piękną burzę włosów i nie znam ich historii!

„Są historie, łzy i pot za tymi włosami, serio!”

– Co pakujesz do swojej kosmetyczki idąc na plażę?

„Krem z najwyższym możliwym filtrem oraz mgiełkę do włosów. Używam serum z witaminą C zanim nałożę makijaż oraz dużo kremów nawilżających. Staram się też kupować jak najbardziej naturalne kosmetyki.”

– Masz ciało o którym wszyscy mówią. Jak dużo ćwiczysz by utrzymać taką niesamowitą figurę?

„ Uprawiam sporty i jestem bardzo aktywna kiedy nie mam trasy koncertowej. Rzeczy które sprawiają mi przyjemność i dzięki temu jestem zmotywowana by to robić. Aktualnie moim ulubionym sportem jest tenis. Dużo tańca podczas koncertów jest też świetnym ktreningiem kardio oraz modelującym sylwetkę.

– Co zazwyczaj jesz kiedy nie koncertujesz?

„Szczerze? Cokolwiek mi się zachce. Nie wierzę w bycie niewolnikiem diet. Generalnie jem zdrowo ale dużo sobie dogadzam również. Jednak kiedy jest czas na nagrywanie teledysku albo jakiś występ wtedy staram się nad tym panować. Chodzi o równowagę”

– Dokończ zdanie: Co znaczy dla Ciebie latynoskie piękno?

„Dla mnie to pewność siebie, pasja i oczywiście – kobiece kształty!”


Wywiad dla Alfa 91,3FM
» 16 czerwca 2014 » Jogi

Shakira udzieliła telefonicznego wywiadu meksykańskiej stacji radiowej Alfa 91,3FM. Wywiad trwa 13 minut. Mamy nadzieję, że tłumaczenie pojawi się już niedługo.


Al Rojo Vivo [TŁUMACZENIE]
» 14 czerwca 2014 » Jogi

TŁUMACZENIE : Rafał

– Co Pique obiecał Ci tym razem w związku z Mundialem?

– Nie mogę tego powiedzieć przed kamerami (śmiech)

– Miałam na myśli wydarzenie, które przedstawiasz w swoim teledysku do „Empire”. Kiedyś w wywiadzie, który przeprowadzałam z Tobą w domu na Bahamach, powiedziałaś, że marzysz o ślubie i dziecku

– Ach, chodzi Ci o ślub! Rozmawialiśmy o tym, ale zaszłam w ciążę i nie mogłabym iść z wielkim brzuchem do ołtarza (śmiech), potem był The Voice, teraz Mundial… Ślub nie jest jest tak bardzo potrzebny, nie poświęcam czasu na myślenie o tym. Suknię ślubną widziałam już wcześniej i bardzo mi się spodobała, chciałam ją mieć w swoim klipie. Od naszej ostatniej rozmowy w moim życiu zmieniło się wszystko, o czym można tylko pomyśleć, przede wszystkim spotkałam mężczyznę swojego życia i urodziłam
dziecko. Mam więc już rodzinę, z której jestem dumna i jesteśmy bardzo szczęśliwi. O miłość ciągle trzeba dbać, pracować nad nią, siać i zbierać plony.

– Kilka lat temu podczas rozmowy na Bahamach powiedziałaś mi to samo, że nad miłością trzeba ciągle pracować. Byłaś wtedy w związku, który się rozpadł. Czego nauczyłaś się z błędów i niepowodzeń poprzednich relacji, co mogłaś wdrożyć, aby ten się udał?

– Nie wiem, ale Gerard był prezentem od życia, małym cudem, ponieważ chwilę przed poznaniem go, byłam bardzo smutna, trochę wykończona miłością, czułam, że nie ma dla mnie już nadziei, prawie straciłam wiarę

– Wiele osób uważa, że jesteś perfekcyjna, ale sama powiedziałaś, że jesteś trochę neurotyczką, trochę obsesyjna, a takie osoby są ciężkie do współżycia. Jak sobie z tym radzisz, starasz się to jakoś kontrolować?

– Myślę, że to kwestia chemii, on mnie świetnie rozumie, w pewnym sensie jesteśmy do siebie bardzo podobni, mamy urodziny tego samego dnia, sami siebie zadziwiamy jak podobne mamy sposoby życia, środowiska rodzinne. Łączy nas wiele pokrewieństw, jesteśmy ze sobą naprawdę zgodni, myślę, że to najbardziej pasująca do mnie osoba, jaką spotkałam w całym życiu. To robi dużą różnicę. Jemu podoba się moja osobowość taka, jaką jest, z wadami i zaletami, lubi wyzwania. Jest sportowcem i każdego dnia
podejmuje wyzwania, żyje pod presją, żeby być zadowolonym z własnej kariery i życie ze mną też jest wyzwaniem (śmiech)

– Oboje jesteście sławni, więc pewnie jest rozumie zainteresowanie waszym związkiem?

– Jeśli chodzi o sławę to jest ona ciężarem dla relacji, ale miłość jest tym co pomaga chronić przed wszystkim co może skrzywdzić, ingerować w nasze życie, ale w szczerej relacji, jaką jest nasza, nie mamy się czego obawiać.

– Podoba mi się, że na ostatniej płycie jest tyle piosenek, które dedykujesz dla Gerarda. Która z nich wydaję Ci się być tą jedyną, szczególną dla niego?

– Rzeczywiście jest ich kilka, ale tą wyjątkową jest „23”, która mówi o momencie kiedy go spotkałam, miał 23 lata, ja 33 (śmiech)

– Brawo dla Ciebie (śmiech) Czytałam słowa i jestem zachwycona, że pokazałaś swoją słabość emocjonalną, kiedy piszesz o tym, jak płakałaś w nocy i straciłaś nadzieję, nie widziałaś już światełka na końcu drogi, myślałaś, że nie ma już miłości dla Ciebie, aż do momentu kiedy pojawił się on?

– Tak, jak mówiłam, prawie straciłam wiarę, już prawie stałam się agnostyczką, o tym mówi piosenka, ale nadszedł Gerard i zaczęło się nowe życia dla mnie i nastało szczęście.


Występ i wywiad dla Al rojo vivo
» 13 czerwca 2014 » Jogi

Wczoraj Shakira pojawiła się w programie Al rojo vivo, gdzie udzieliła wywiadu i zaśpiewała balladę „23”. Poniżej możecie zobaczyć filmiki z wywiadu i występu piosenkarki oraz krótki filmik zza kulis programu, na którym widzimy Shakirę w towarzystwie brata wchodzacą do studia programu.



Do galerii dodane zostały już także pierwsze cztery zdjęcia z pobytu Shakiry w studio programu Al rojo vivo. Zapraszamy do ich przejrzenia, bo na prawdę warto :)


Wywiad dla CNN [TŁUMACZENIE]
» 12 czerwca 2014 » Jogi

TŁUMACZENIE: Rafał

– Minęło już 13 lat odkąd wydałaś „Laundry Service”, czy bałaś się, że crossover może się nie udać?

– Zawsze się boję, to we mnie naturalne, ale to też wyzwanie, żeby zawsze ten strach pokonać. Wydanie albumu po angielsku wydawało się Everestem do zdobycia, bo moja znajomość języka nie była taka jak dziś, dziś jest troszkę lepsze (śmiech). Ale wszystko wyszło dobrze, przeżyłam.

– Wyszło bardzo dobrze! Stworzyłaś własną markę, zdobyłaś wiele nagród. Przez te 13 lat zmieniło się Twoje życie profesjonalne, Twoja kariera, życie osobiste, zostałaś matką – kiedy patrzysz rano w lustro, co zostało w Tobie – Shakirze jako kobiecie i Shakirze jako piosenkarce?

– Wciąż jestem bardzo wrażliwa, delikatna

– Naprawdę to się nie zmieniło?

– Tak, naprawdę niektóre rzeczy bolą mnie tak jakby obdzierano mnie ze skóry i wydaje mi się, że nie nauczyłam się tego ukrywać. Przeżyłam bardzo wiele, czuję, że spotkało mnie naprawdę wszystko, mogłabym się postawić na miejscu każdego człowieka na świecie. Świetnie rozumiem ludzką naturę i wiem co to znaczy „żyć”. Jako artystka nie zmieniła się we mnie ciekawość, żeby zrozumieć muzykę. To mnie motywuje, żeby wciąż tworzyć, wchodzę do studia jak małe dziecko, wszystkiego ciekawe, chciałabym wszystkiego dotknąć.

– Jak osobiście przeżyłaś „The Voice”, widząc odchodzących ludzi z Twojej drużyny?

– Było to ciężkie i bardzo szanuję uczestników, którzy muszą się zmierzyć z gigantem, często są im stawiane ogromne wymagania. Moja podopieczna Kirsten w jednym show podczas występu przestał działać mikrofon, ale ona jak profesjonalistka śpiewała do końca. Mnie też się to zdarzyło, ale mam lata doświadczeń i jest miło popatrzeć jak młodzi artyści sobie radzą, mają odwagę i waleczność.

– Jakiś czas temu wydałaś nowy album, dobrze poradził sobie na wielu listach, można było przeczytać o tym na Twitterze, pisali o nim na Billboard.com, ale przemysł się zmienił, jesteś sprawdzana pod każdym kątem, piszą o Tobie na każdy temat. Jak się z tym czujesz?

– Jak pod mikroskopem! (smiech) Ale my, artyści, dzięki temu mamy też możliwość komunikowania się bezpośrednio z naszą publicznością, nie tylko przez portale społecznościowe, ale w ogóle jest dużo możliwości, których jeszcze kilka lat temu nie było. Dla mnie to uwolnienie mediów, można z informacją dotrzeć do każdego, bez wyjątków, bezpośrednio – to jest dobra strona, którą przyniosła technologia.

– A co robisz kiedy piszą o Tobie źle? Wciskasz „delete”? (śmiech)

– Nie (śmiech) Słucham tego co mi służy, ale na złośliwości jestem głucha. Jeśli pojawiają się jakieś fałszywe informacje i krążą po sieci mogę to sprostować, ale tylko kiedy jest to konieczne, jednak zazwyczaj nie warto się tym zajmować.

– Cztery lata temu poznałaś Gerarda Pique i obiecał wygrać Mundial, żeby zobaczyć Cię śpiewającą na uroczystości zamknięcia mistrzostw. Co tym razem Ci obiecał?

– Wtedy spełniło się wszystko co obiecał. Powiedział także, że na następny Mundial pojedziemy już z naszym synem – to też się spełniło.

– Wygra czy nie?

– Nie wiem, bo wcześniej wygraną przepowiedziała ośmiornica (Pulpo Pol), ale teraz umarła już ze stresu, dzwoniłam, żeby dowidzieć się kto wygra tym razem, ale powiedzieli, że niestety była zbyt zestresowana (śmiech).

– Kiedy jesteś w Barcelonie, wszyscy liczą na to, że będziesz kibicować Barcy, ale kiedy zjawiasz się w Barranquilli – że wesprzesz reprezentację Kolumbii. Jak dyplomatycznie to rozwiążesz?

– Póki co, wspieram obie drużyny, będę oglądać wszystkie ich mecze. Chciałam też skomentować moją piosenkę „La la la” – jest inna wersją piosenki „Dare”, jest to osobista piosenka, bardzo ważna dla mnie, ponieważ napisałam ją zainspirowana Gerardem. Myślę, że jej brzmienie reprezentuje mnie i to co robię, ma w sobie trochę brazylijskiego smaku z dodatkiem elektroniki.

– Rozmawiałem z Adamem Levine w maju 2012 r. podczas promocji nowego albumu Maroon 5. Zapytałem o to, którego latynoskiego artystę zna, ceni, słucha – powiedział: Shakirę. Dlaczego nie powstał jeszcze duet z Adamem?

– Był taki pomysł, ale żeby powstała piosenka musi się coś wydarzyć, co wydarzyło się później, powstała piosenka Medicine, którą śpiewa ze mną mój kolega z The Voice – Blake Shelton

– Uwielbiam ją

– Dziękuję, ja też, to jedna z moich ulubionych na tym albumie. Powstało 8 wersji tej piosenki, rock, dance, ale kiedy pracowałam z ludźmi z Nashville, zdecydowaliśmy, że powinna mieć widoczny wpływ muzyki country. Przesłałam ją do Blake’a, żeby wyraził swoją opinię, a on odpowiedział: „Wow, siostro, jestem zachwycony, chcę ją z Tobą śpiewać”, dzięki czemu poczułam ulgę, bo on jest autorytetem w muzyce country.

– Wróćmy do zmian na przestrzeni 13 lat, mówisz spokojnie o swojej miłości, o swoim synku. Bardzo mi się podoba, że o tym mówisz, bo np. Angelina Jolie ma z tym duży problem, bardzo strzeże tej strefy.

– Ja też taka byłam i do tej pory uważam, że są rzeczy, które powinny być chronione. Wydaje mi się jednak, że moje dziecko jest pożądane nie tylko przeze mnie, ale też przez innych ludzi, którzy mi w życiu towarzyszyli i przez moich fanów i było dla mnie czymś naturalnym, żeby dzielić się jego zdjęciami. Nigdy nie myślałam, że tak będę się zachowywać, kiedy widziałam inne matki zachwycające się swoimi dziećmi, a tymczasem jestem nawet gorsza (śmiech).

Pytania od fanów:

Jakie są Twoje sny?

Moje sny są jak filmy hollywoodzkie, śnię dużo, jest dużo kolorów, dużo doświadczeń, które przeżyłam i prawie zawsze pamiętam co mi się śniło.

Teraz, kiedy masz Milana, czy chciałabyś, tak jak Twoi koledzy – Ricky Marin, Thalia – wydać płytę, książkę lub kolekcję ubraniową dla dzieci?

Już od wielu lat istnieje projekt, na który poświęcam swój wolny czas i energię, który broni i walczy o dostęp do edukacji wczesnoszkolnej dla dzieci w biednych krajach.

[Prowadzący: powinnaś kandydować na prezydenta. Shakira się śmieje)

Dlaczego tak zmienił się Twój styl od czasów Pies Descalzos?

[Prowadzący: Osobiście uważam, że jesteś o wiele piękniejsza w blondzie, ale czy czarne włosy nigdy nie wrócą?]

Być może któregoś dnia, ale teraz czuję się najlepiej w kolorze blond. Kiedyś miałam nawet czerwone włosy, lubię kolor czerwony. Na razie zostają na pewno blond