Autor Wątek: 17 maja 2011 - Shakira w Polsce!  (Read 7259 times)

Michelle

  • Gość
17 maja 2011 - Shakira w Polsce!
« dnia: Maj 03, 2012, 18:03:57 pm »
To był pierwszy koncert Kolumbijki w Polsce! 17 maja 2011r Shakira wystąpiła w łódzkiej Atlas Arenie. Byliście na koncercie? Podzielcie się wrażeniami!  ;D

Offline Jogi

  • Administrator
  • Tańczący z Shakirą
  • *
  • Wiadomości: 750
  • Total likes: 5
  • blurbeblurbeblurbelyh
    • Status GG
    • Ulubiona płyta:
      SHAKIRA
    • Empire
  • Imię: Marta
  • Mój twitter: @czochrajbobra
Odp: 17 maja 2011 - Shakira w Polsce!
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 03, 2012, 21:02:54 pm »
ja niestety nie mogłam jechać. Do dziś żałuję :/
 

mysza5000

  • Gość
Odp: 17 maja 2011 - Shakira w Polsce!
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 09, 2012, 14:58:42 pm »
ja byłam i nie zapomnę do końca życia tego pięknego koncertu :D
mało nie padłam na zawał jak zobaczyłam Shakirę :)   

Offline Algo.

  • Rodzina Shakiry
  • *
  • Wiadomości: 1,421
  • Total likes: 70
  • I'm bitch but I feel good with it! ♥
    • Status GG
    • Ulubiona płyta:
      Sale el Sol
    • Chantaje <3
  • Imię: Weronika
  • Mój twitter: @Wera_Polonia
Odp: 17 maja 2011 - Shakira w Polsce!
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 09, 2012, 15:16:12 pm »
ja byłam i nie zapomnę do końca życia tego pięknego koncertu :D
mało nie padłam na zawał jak zobaczyłam Shakirę :)


Opowiadaj! :D

Fiom

  • Gość
Odp: 17 maja 2011 - Shakira w Polsce!
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 09, 2012, 16:33:55 pm »
Jak ci zazdroszczę, myszo :D

elMarco

  • Gość
Odp: 17 maja 2011 - Shakira w Polsce!
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 09, 2012, 18:27:35 pm »
Heh ja również ;).
Myślę jednak, że Shak jeszcze przyjedzie do Polski. A jak nie, to ja pojadę do Hiszpanii :D!

mysza5000

  • Gość
Odp: 17 maja 2011 - Shakira w Polsce!
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 09, 2012, 19:02:10 pm »
co tu dużo mówić  jest piękniejsza na żywo :)
jak usłyszałam Shakirę to aż mi łzy popłynęły nie da się tego opisać... :) :*
Shakira jak wybierze się w trasę 2013 to myślę że przyjedzie do Polski

Fiom

  • Gość
Odp: 17 maja 2011 - Shakira w Polsce!
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 10, 2012, 15:53:58 pm »
Jejku, jak fajnie :c
Żałuję, że mnie nie było. Następnym razem na pewno będę! Kto wie, może się zobaczymy :D

Gerl

  • Gość
Odp: 17 maja 2011 - Shakira w Polsce!
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 10, 2012, 16:04:37 pm »
Stałam 3h w kolejce miałam bilety EE czyli pod samiuśką sceną.... Byłam w drugim rzędzie na przeciw podestu więc jak podczas Why Wait machała wachlarzem to czułam ten powiew. Cały czas uśmiechała się do nas z racji tego, że mieliśmy wieeeeelgachne słoneczko z napisem "Cuando Menos Piensas Sale El Sol", Jest przepiękna i jak zobaczyłam ją w pierwszych sekundach to nie mogłam uwierzyć w swoje szczęście... Myślałam, że to hologram  :D Mnie też poniosły emocje i spłynęła łezka przy "Nothing Else Matters".  Wgl byłoby jedwabiście gdyby nie rozpuszczone laski za nami, które upominały nas, żebyśmy nie skakali i nie krzyczeli tak... Matko bosko to teatr czy co?  ::) Zlałam je i gadały sobie coś jeszcze niby do nas ale całą uwagę skupiłam tylko na Shak... Ahh

elMarco

  • Gość
Odp: 17 maja 2011 - Shakira w Polsce!
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 10, 2012, 16:33:31 pm »
To musiało być wspaniałe...
Szczerze zazdroszczę ;).

Shaki

  • Gość
Odp: 17 maja 2011 - Shakira w Polsce!
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 10, 2012, 21:09:24 pm »
Ja również byłam ma koncercie, ale nie stałam przy scenie. Ale ogólnie było fajnie :) Nigdy nie zapomnę tego dnia ani tego co powiedziała na początku koncertu czyli ,, Dziś jestem cała wasza! Chcę aby to był wasz najlepszy wieczór! ''

Michelle

  • Gość
Odp: 17 maja 2011 - Shakira w Polsce!
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 10, 2012, 23:12:01 pm »
W sumie założyłam temat i się nie wypowiedziałam.
Koncert niezapomniany. Miałam bilety EE, stałam pod sceną w drugim rzędzie, jednak bardziej na lewo od Gerl. Na początku łzy w oczach, potem szaleństwo. Stanie od godziny 17 do końca koncertu - to po prostu była masakra. Ale marzenie spełnione - to najważniejsze!

Adahu

  • Gość
Odp: 17 maja 2011 - Shakira w Polsce!
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 10, 2012, 23:29:08 pm »
Jeden z najwspanialszych dni w moim życiu... Chociaż byłem daleko od sceny, to serce waliło mi jak oszalałe.
Zobaczyłem na żywo kogoś, kogo znam z płyt CD i ze stacji telewizyjnych muzycznych. Samo czekanie na wejście do Atlas Areny wzmagało apetyt. Potem jeszcze czekanie na Nią już w Arenie... i jak się w końcu pojawiła na scenie - zaczęło się szaleństwo...
Wspomnienia są, i mam nadzieje że będzie powtórka... Tylko teraz kupuje bilet pod scenę :) 
« Last Edit: Sierpień 01, 2013, 22:39:26 pm wysłana przez Adahu »

Devocion

  • Gość
Odp: 17 maja 2011 - Shakira w Polsce!
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 11, 2012, 08:31:44 am »
Pozazdrościć i pogratulować tym co byli ;)
Ja myślałam, że to będzie mój najpiękniejszy dzień w życiu, ale niestety się nie udało  :(
Miałam taką deprechę, że nie odzywałam się do nikogo przez tydzień w domu  :(
Jak oglądam filmiki z koncertu w PL od razu mi się ryczeć chce ...

Za kilka dni rocznica  ;D

Offline SolekFasolek

Odp: 17 maja 2011 - Shakira w Polsce!
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 11, 2012, 16:11:49 pm »
byłam. w towarzystwie m.in. Turina odstałam jakieś 7 godzin pod Atlas Areną. później jak z mamcią wbiłyśmy do środka, to od razu poleciałam kupić najdroższy T-Shirt w swoim życiu :D ale chrzanić cenę! przebrałam się od razu nie zwarzając na ludzi wokół, po czym zajęłyśmy z mamcią miejsce po prawej stronie sceny. na scenie vis a vi mnie stała Úna. z początku nie stałam przy samej barierce, ale się przepchałam łokciami, tak gdzieś w okolicach La Tortury. na supportach już nie wyrabiałam, co chwilę patrzyłam na ten zegar co tam był z tyłu i gadałam jak popieprzona. i się z mamcią zbijałyśmy z niektórych supportowych kawałków. w końcu już zaczęłam odwalać, że: 'O-MÓJ-BOŻE, zaraz będzie Pienso En Ti! Mamo, rozumiesz?! A jak ONA będzie TĘDY przechodzić?! AAAAA!'. zawiodłam się trochę, kiedy Shakira zaczęła od Why Wait, ale dobra, niech jej będzie. przez cały koncert śpiewałam z Shakirą (no, może NEM sobie odpuściłam). jeśli chodzi o NEM. praktycznie poryczałam i przy NEM i przy La Despedidzie i przy flamenco. serce mi wtedy zamarło normalnie. gdzieś tak do połowy Las De La Intuición wszystko idealnie ogarniałam, potem za to dostałam takiego zawału, że głowa mała, zobaczcie dlaczego (namiary 5:06 - 5:08). przy Antes De Las Seis łapałam pianę jak jakaś powalona, ale pomijając to, przy Wace młóciłam Wakastyczny taniec pod sceną. już jak Shakira zeszła ze sceny, a zespół skończył grać, Grecco Buratto rzucał PROSTO DO MNIE kostkę od gitary. i jeszcze się tak fajnie uśmiechnął. niestety, kostka upadła przed barierkę, a ochroniarz podał ją facetowi który stał obok mnie, mimo tego, że wychylałam się tak, że mało nie wyrżnęłam przez tą barierkę na podłogę u stóp ochroniarza. ale cóż, Polak mądry po szkodzie, dopiero jakiś miesiąc po fakcie ogarnęłam, że mogłam przecież kucnąć i zabrać sobie kostkę POD barierką. kiedy wyszłam z hali byłam tak rozemocjonowana, że nie wiem. stojąc w kolejce po najdroższą colę w swoim życiujakiś facet za mną zaczął się chwalić, że złapał pałeczkę Brendana. miałam ochotę gościowi oczy wydrapać, ale brakło mi siły. co prawda jeszcze wtedy nie przeszło mi przez myśl, że polubię Brendana, ale cóż. potem w podmiejskim spotkałam dwójkę moich Przyjaciół i przesiedziałam 3,5 godziny na dworcu na Fabrycznej.