EL DORADO

posłuchaj utworów z najowszego albumu

ostatnia aktualizacja strony 3 lata temu

Throwback Friday [Blender USA 2005]
» 24 października 2014 » Jogi

BLENDER USA 2005

 TŁUMACZENIE  : Asia

Miss Universe

 

Potrafi przeklinać po arabsku, jest posiadaczką najlepszych bioder w historii muzyki i umawia się na randki z synem prezydenta. Teraz chce sprawić by Ameryka śpiewała po hiszpańsku. Reszta świata już należy do Shakiry. Czy jesteś pewien, że chcesz stanąć jej na drodze?

 

Shakira wspomina z radością jak rok temu podjęła szokującą decyzję. Rozpoczęła pracę nad następcą Laundry Service, albumu z 2001 roku który uczynił z niej tak wielką gwiazdę jaką była w hiszpańskojęzycznych krajach. I oświadczyła swojemu zespołowi, że ma już pomysł w jakim kierunku ma iść nowa muzyka „Powiedziałam, że akustyczne gitary są tym razem zakazane. To jedna z zasad. Wszystko zamienimy syntezatorami. Stworzymy album w stylu new wave.”

 

Laundry Service sprzedał się w ilości 3,5 miliona egzemplarzy w USA dzięki takim hitom jak Whenever Wherever czy Underneath Your Clothes – syntezatory zmiksowane z akustycznymi gitarami dodatkowo z elektrycznymi riffami, swawolnymi bitami i shakirowym gardłowym, arabskim wyciem połączone w  zuchwały sposób brzmiąc znajomo a jednocześnie całkiem pomysłowo. Więc drastyczna zmiana stylu wydaje się być szaleństwem. Album w stylu new wave? Co?

 

Ale siła woli stanowi większość ciała drobnej piosenkarki. I kiedy postawi zasady, ludzie są posłuszni: tylko syntezatory, i niech Bóg pomoże osobom, które narażą ją na akustyczne instrumenty. Przez kolejne miesiące zespół pracował tylko na elektronicznych keyboardach. Wszystko było spokojnie. Do czasu. Wtedy pewnego dnia zwróciła się do nich „Mam dosyć syntezatorów. Nie chcę ich już więcej widzieć. Przynieście tyle akustycznych gitar ile możecie.” I tak pozbyli się wszystkich syntezatorów, ponieważ Shakira nie mogła ich już więcej ścierpieć.

 

Ten scenariusz wyjaśnia nie tylko proces miksowania przeciwności podczas tworzenia nowego, hiszpańskojęzycznego albumu Fijación Oral na którym keyboardy w stylu new wave figlują z akustycznymi gitarami na latynoskiej dyskotece ale i jak to jest pracować z Shakirą. Ona jest tornado, ty jesteś drzewem. Albo poddasz się jej naciskowi albo wyrwie cię razem z korzeniami i rzuci w jakiś dom.

 

W filmowej dokumentacji z jej ostatniej trasy koncertowej, która została wydana na dvd Live & Off The Record Shakira kłóci się ze swoim menadżerem Freddym DeMannem o to czy może zagrać koncert w Argentynie. DeMann, były menadżer Madonny,prawdziwe ludzkie tornado – nie zgadza się na wyjazd na którym stracą pieniądze. Shakira patrzy się ze wściekłością, dąsa się, naciska, grozi, Freddy w fustracji trzyma ręce na głowie. „Czytaj z moich ust – nie jedziemy do Argentyny.” Wtedy zupełnie jak w sitcomie kiedy mąż nie potrafi przeciwstawić się swojej żonie przenosimy się do innej sceny – koncertu w Argentynie. Tak na marginesie to Freddy nie jest już dłużej jej menadżerem.

 

Shakira jest nie tylko przekorna ale i mądra: mówi biegle po hiszpańsku, angielsku oraz portugalsku. Zna też trochę włoskiego i potrafi przeklinać po arabsku. Czasem zdarzają jej się błędy w języku angielskim (humoristic zamiast humorous) ale ma też poetycki talent i modyfikuje swoje odpowiedzi w odniesieniu do Charles Baudelaire (francuski pisarz, nie żyje), Gabriel Garcia Marquez (kolumbijski pisarz, żyje), Woody Allen (amerykański reżyser, ledwo żyje). Prawdopodobnie jest mądrzejsza niż ty – chyba, że jesteś biegły w portugalski i przeklinasz po arabsku – ale ona nigdy by tego nie powiedziała.

 

Jest nie tylko mądra ale i utalentowana: ze swoim kolumbijsko-libańskim pochodzeniem rozwinęła potężną miksturę dwóch wokalnych tradycji , swoim vibrato trzęsie jak jej biodrami. A nad tym wszystkim, samowolą, inteligencją i talentem ma najlepsze biodra w historii muzyki chociaż o tym też by nigdy nie powiedziała. Łatwo ją rozbawić, doprowadzić do płaczu, siada po turecku z bosymi stopami i mówi fricking zamiast fucking, ponieważ nie pozwalają jej na to katolickie zakazy. Jest kochana dopóki nie zabronisz jej zagrać koncertu w Argentynie.

 

Shakira jest nie tylko gwiazdą, jest nauczycielem. Tej wiosny uczyła Amerykanów jak mówić po hiszpańsku.

 

Od czasów hitu Rickiego Martina Livin La Vida Loca z 1999 roku radiowe TOP 40 stawąło się bardziej Taco Bell niż McDonald’s (nawiązanie do tego, że muzyka coraz bardziej miała hiszpańskojęzyczne wpływy – przypis redakcji). Raperzy tu i tam rzucali „ay mami” a na featuringu pojawiali się latynoscy raperzy jak Fat Joe z Puerto Rico. Były też hity spanglish (piosenki w których występuje zarówno język hiszpański jak i angielski – przypis redakcji) Daddyego Yankee czy Frankiego J. Ale La Tortura, pierwszy singiel z Fijación Oral, nie jest dwujęzyczny, jest w 100% w języku hiszpańskim. Więc MTV wypuściło Making Of teledysku w jej rodzimym języku z angielskimi napisami.

 

Piosenka jest błyskotliwym, swawolnym duetem z Alejandro Sanz , który Amerykanom jest mniej znany niż Horatio Sanz, natomiast w krajach hiszpańskojęzycznych jest wielką gwiazdą. Śpiewa w roli jej kochanka, Shakira krytykuje go za zdradę. Mówi, że to nawyk i powszednia sprawa dla latynoskiej społeczności. Od kiedy wydała swój pierwszy album w wieku 13 lat jej piosenki opisują związki jako wspaniałą agonię a miłość jako zaklęcie które przemienia w pieska salonowego (perro faldero – piesek salonowy, cytat z piosenki La Pared , przypis redakcji).

 

„Wszystkie kobiety są takie same. Przysparzamy kłopotów.” 28letnia piosenkarka siedzi w kuchni w domu swoich rodziców w Miami o zmierzchu mając na sobie jeansy, biała bieliźnianą koszulę i złotą biżuterię.

„Myślę, że to kara od Boga za to, że stworzył na tej samej planecie kobiety i mężczyzn. Za prosta kradzież jabłka, zostaliśmy ukarani. Kobiety są pełne przycisków, malutkich przycisków, milionów przycisków. Mężczyźni mają tylko jeden – włącz i wyłącz. Mężczyźni potrzebują tylko jedzenia i sami wiecie czego. My potrzebujemy o wiele więcej. Jesteśmy jak beczki bez dna. Nie ma sposobu by usatysfakcjonować kobietę. Nigdy.”

 

A czy to tyczy się również ciebie?

„Tak. Kłopoty to moje drugie imię!”

 

W salonie, oglądając telewizję siedzi jej chłopak z którym jest już 5 lat, Antonio De La Rua. Napisała Laundry Service jako dłuższy list miłosny skierowany do niego (Dla ciebie będę kupowała więcej stringów i pisać więcej szczęśliwych piosenek – podsumowuje jej rozkosz) (tekst z piosenki The One – przypis redakcji). Jest o kilka głów wyższy od niej, sympatyczny ciemnowłosy prawnik w koszulce ciągle rozmawiający przez telefon. Jego ojciec Fernando był prezydentem Argentyny jednak zrezygnował z funkcji w grudniu 2001 roku, po dwóch latach kryzysu ekonomicznego odlatując helikopterem podczas gdy protestujący ludzie bili się z policją przed pałacem rządowym.

 

„Uwierzcie mi, Antonio jest święty” Mówi Shakira patrząc na niego przez okno. „Gdybym była nim, uciekła bym stąd dawno temu. Jestem królową dramatu. Dramat to moje nazwisko. Kłopoty to moje drugie imię a dramat nazwisko. Shakira Trouble Drama. (Trouble – kłopoty, drama – dramat, przypis redakcji)” śmieje się.

 

Jak jej muzyka Shakira jest pełna konfliktu i teatralności. Nawet tworzenie albumu przysparza łez, tortur i furii. „Codziennie cierpię z powodu różnych decyzji. Ludzie w około mnie widzą mnie jak płaczę i jaka jestem niepewna. Nie potrafię urodzić dziecka by nie odbyło się to bez bólów i skurczów. To masochistyczny sposób na karierę.”

 

„Ma obsesję na punkcie pracy” mówi Alejandro Sanz. „Myśli o piosenkach 24 godziny na dobę. W dodatku jest latynoską kobietą – ma wszystko czego potrzeba by być zbyt emocjonalnym.”

 

„Jest torturowaną duszą i trochę się z tym zmaga” dodaje producent Rick Rubin (pracował z Audioslave i Red Hot Chilli Peppers) z którym konsultowała się wybierając piosenki i wybierając muzyków. „Niewielu popowych artystów tak bardzo się angażuje, ma taką wizję całego dźwięku. Ale kwestionuje sama siebie i próbuje rzeczy na milion różnych sposobów.”

 

„Powinnam być aktorką teatralną ale mam za dużo zahamowań” mówi Shakira.

Zahamowania? Czy to ta sama kobieta, która na scenie nosi dopasowane niczym skóra węża skórzane spodnie i rusza klatką piersiową jakby czekała na swoją rolę przy rurze?

 

„O Boże. Nawet nie wiesz. Jestem taka nieśmiała. Super nieśmiała. Najbardziej nieśmiała osoba na świecie. Nie, nie najbardziej ale prawdopodobnie jestem druga w kolejce.” Śmieje się.

 

„Na przykład moje ciało. Umarłabym gdyby pewnego dnia paparazzi przyłapali mnie wychodzącą spod prysznica i zrobili mi przez okno zdjęcie. Nigdy nie pokazałabym się po tym na ulicy. Zmieniłabym nazwisko, paszport, ochronę..”

 

„Nie lubię obnosić się ze swoim życiem seksualnym. Nie mówię o tym i nie lubię nawiązywać do tego. Ale wierzę w zmysłowość. Zmysłowość powinna być flagą każdej kobiety. Nie wiem czy będę tak myślała za 30 lat. Może w wieku 50 lat będę prostytutką.”

 

Antonio, z komórką w ręce, informuje Shakirę że natychmiast muszą wyruszyć na lotnisko albo spóźnią się na lot na Bahamy, gdzie mieszkają. Blender pyta się go, czy Shakira jest tak dramatyczna jak o sobie mówi.

„Tak, całkowicie.” Odpowiada nieśmiało.

Więc co robi, gdy jest naprawdę źle?

„Trzymam się z daleka. Albo robię jej masaż” chichocze.

„O tak. On robi najlepszy masaż.”

 

Blender po raz pierwszy spotkał się z Shakirą w październiku 2001 roku przed wydaniem Laundry Service, kiedy jej sława docierała jedynie na południe od równika. Jej angielski był wtedy o wiele dziwniejszy i była zaskoczona jak Amerykanie na nią zareagowali.

 

„Pytali mnie czy nie jestem Britney Spears” opowiada siedząc na tarasie w hotelu w Miami. „Dwa razy dziennie. Czy jesteś Britney? Możesz dać autograf?”

Co za głupie porównanie, Shakira nigdy nie poślubiła by tancerza (mężem Britney Spears był tancerz – przypis redakcji). Dyplomatycznie mówi, że jest innej rangi „ Nie widzę między nami żadnego podobieństwa oprócz tego, że obie mamy blond włosy. A różnicą jest to, że ona jest naturalną blondynką a ja nie.” Śmieje się.

 

Shakira mówi, że jej popularność nie opiera się tylko na jej tańcu albo jej ciału „Nie wyglądam jak modelka ani nie jestem wysoka.” Ale na jej umyśle. „To najlepsza część jaką w sobie mam. W końcu to świat mężczyzn. To najlepsze narzędzie jakie możemy mieć. Kiedy widzisz kobietę , która trzęsie tyłkiem nie kojarzy ci się to z intelektem ale zmysłowością. Ale w latynoskim świecie wszyscy pojmują kim jestem.”

 

Kiedy przefarbowała włosy, zaczęła śpiewać po angielsku i nagrywać bardzo seksowne teledyski ludzi zaczęli mówić o niej, że się sprzedała. Ale Gustavo Cerati, respektowany argentyński muzyk rockowy, który wyprodukował dwie piosenki na Fijación Oral mówi o Shakirze jako o wzorze następnej generacji latynoskich piosenkarek „Wszędzie widzimy, kreskówkowe pop gwiazdeczki Disneya. Z nią jest inaczej – jest zaangażowana w produkcję i pisanie swojej muzyki. Dzięki niej wiele artystek  z Ameryki Południowej też zaczęło pisać swoje własne teksty.”

 

„Normalnie, latynoskie piosenkarki często są trochę nudne i nierozgarnięte. Ona nie jest zabawką – jest prawdziwą artystką.” Mówi Sanz.

 

Ciągle rosnąca latynoska populacja ponad 40 milionów ludzi w USA tworzy pożądany rynek dla handlarzy od polityków po Pepsi. Ale większość hiszpańskojęzycznych gwiazd, które spróbowały podbić tu rynek zaczęły szybko i powoli upadły (Ricky Martin, Marc Anthony, Enrique Iglesias) albo kompletnie im nie wyszło (Paulina Rubio). „To jedyna gwiazda, której może się udać i zrobiła to po swojemu.” Mówi Cerati.

 

A ponad tym wszystkim Shakira – multijęzyczna, trochę Latynoska, trochę Arabka – jest uosobieniem globalizacji, obalenia granic narodowych.

 

„Świat się kurczy.” Rozmyśla siedząc pewnego popołudnia w swoim domu na Bahamach kilka chwil po tym jak skończyła próby  i przed pakowaniem się nad czterodniowy wyjazd do Turcji. „Planeta chyba nigdy nie była tak mała, czyż nie? Czuję się globalnie, jak obywatel świata.”

 

Po Laundry Service postanowiła nagrać Fijación Oral a nie kolejny anglojęzyczny album mając nadzieję, że amerykańskie radio i telewizja będą chciały puszczać piosenki po hiszpańsku. „Teraz to bardziej prawdopodobne, że hiszpańskie piosenki będą rozpowszechniane w mediach niż 5 lat temu.” Mówi John Ivey, dyrektora radia KIIS FM w Los Angeles.

 

Życie w dwóch różnych światach wymagało podwójnego talentu i chęci. Wszystko rozpoczęło się w Barranquilla, kolumbijskim mieście portowym. Usłyszała piosenki disco Donny Summer. Spodobały jej się, ponieważ były zaraźliwe. Muzykę arabską poznała dzięki swojemu ojcu. Podczas gdy jej koleżanki gustowały w Milli Vanilli oraz New Kids On The Block ona wolała Metallicę, słuchając ich na słuchawkach na lekcjach z literatury i chowając się przed zakonnicami. Nie mówiła wtedy po angielsku i wszystkie teksty brzmiały dla niej jak bla bla bla. W wieku 13 lat została zelektryzowana piosenką Depeche Mode Enjoy The Silence. „Powiedziałam wtedy mojej mamie, że za każdym razem gdy słyszę tę piosenkę czuje dziwne mrowienie w moim brzuchu.”

 

Pierwszy album nagrała po tym jak zahaczyła producenta Sony w hotelowym lobby prosząc o nieplanowane przesłuchanie.  Jednak jej nastoletnie albumy nie przyniosły jej sukcesu, częściowo dlatego że były skandaliczne „Pierwsze piosenki jakie napisałam były dramatycznymi piosenkami o miłości. Trzynastoletnia dziewczynka śpiewająca o miłości i nienawiści to było trochę dziwne. Niektórzy myśleli, że jestem 30letnią kobietą. A lokalnym krytykom muzycznym nie podobał się pomysł nastolatki śpiewającej o miłości.”

 

Jej ojciec posiadał zakład jubilerski ale zbankrutował. Jako jedna z wielu arabskich rodzin które osiedliły się w Kolumbii, ma siódemkę dzieci z poprzedniego małżeństwa  zanim poznał matkę Shakiry Nidię. Nawet jako dziecko Shakira była nieposkromiona.

 

„Swojego pierwszego chłopaka miałam w wieku 12 lat. I moi rodzice o tym wiedzieli. Mój tata był bardzo zazdrosny. Miałam starszą siostrę w szkole medycznej i nigdy nie pozwalał jej nosić obcisłych jeansów.”

 

„Usiadłam ze swoim tatą i powiedziałam mu, że naprawdę lubię tego chłopca. Będę jego dziewczyną czy to ci się podoba czy nie. Chcesz wiedzieć o moim życiu? Czy chcesz bym wszystko przed tobą ukrywała? Powiedział, że chce wszystko wiedzieć.”

 

„Nigdy nie przechodziłam przez okres dojrzewania jako buntownik, biorąc narkotyki. Zawsze byłam grzeczną dziewczynką.”

 

Jej rodzice nadal są blisko niej zarówno mentalnie jak i fizycznie. „Moi rodzice od zawsze byli w centrum mojego wszechświata. No wiesz, mam już prawie 30 lat – jestem na trzecim piętrze – i ciągle słucham ich rad. Jestem jedynym dzieckiem z drugiego małżeństwa mojego taty, więc czasem byłam za bardzo chroniona. Ale to dziwne, bo mam bardzo dominującą osobowość. To paradoks.”

 

Kiedy Shakira miała dwa lata, jej starszy brat przyrodni, William, zginął w wypadku na motorze. „To pierwsze wspomnienie z mojego dzieciństwa. Pamiętam dokładnie moment, w którym moi rodzice się o tym dowiedzieli.” Skutkiem tego jest to, że Shakira jest przerażona śmiercią i ma na jej punkcie obsesję.

 

Rok temu, jej pierwsza menadżerka Patricia Tellez „Ktoś więcej niż menadżerka, moja siostra, prawdopodobnie największy przyjaciel jakiego miałam” umarła podczas snu na atak serca. A przyjaciółka z Barranquilla zmarła na raka szyjki macicy w wieku 32 lat. „To będzie bardzo smutny artykuł.” Mówi i śmieje się zrezygnowana.

 

„Niedawno zmarł papież. Czego my zwykli śmiertelnicy możemy oczekiwać? Życie jest tylko sekundą, ale musimy je przeżyć jak 10 minut.”

Żeby poradzić sobie ze swoim strachem przed śmiercią zaczęła chodzić dwa lata temu do psychoanalityka. „To jak podróż z przewodnikiem do wnętrza siebie. Poznałam wiele zakamarków mojego pokręconego umysłu. To pozwoliło mi dorosnąć ale wcale nie oznacza to, że jestem dojrzała!” Psychoanaliza doprowadziła ją do tytułu nowego albumu. Jesienią planuje wydać drugą część Oral Fixation, płytę anglojęzyczną.

 

„Nigdy nie przezwyciężyłam początkowego etapu w każdym życiu jakim jest etap oralnej fiksacji. Ciągle tu jestem. Ciągle żyłam przez swoje usta, jak osoba w więzieniu żyje przez okno. To ją trzyma przy życiu i to jej jedyna przyjemność. Moją największą przyjemnością jest to co mówię, co śpiewam, pocałunki które daję, czekolada którą jem. Moim nowym przedsięwzięciem jest znalezienie przyjemności wszędzie, nieważne jak.”

 

Na okładce Fijación Oral Shakira pozuje w białej sukni – pół dziewiczej, ślubnej sukni pól roznegliżowana jak na miesiącu miodowym – trzymając niemowlę blisko swej piersi. Zdjęcie jest mieszanką niewinności i płodności. Zwrot w latynoskiej i katolickiej ikonografii. Oczywiście w muzyce pop, tak jak u Freuda, oralna fiksacja ma inne, bardziej seksualne znaczenie.

 

„Wiedziałam, że to może być trochę prowokacyjny tytuł.” Przyznaje. „Ale słowo oralny jest bardzo ogólne i to w nim lubię. Przez nasze usta uczymy się odkrywać świat. Nasze usta są pierwszym źródłem przyjemności, czyż nie?”


W klinice kosmetycznej
» 23 października 2014 » Jogi

Shakira została przyuważona obok kliniki kosmetycznej Casellas w Barcelonie. Jak widzimy na jednym ze zdjęć można zauważyć artystkę z chustką na twarzy – prawdopodobnie był to skutek zabiegu na twarz jakiemu poddała się w klinice. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć w większej rozdzielczości.


Na meczu FCB
» 19 października 2014 » Mizey

Wczorajszego wieczoru (tj. 18.10.2014) Shakira wraz z Milanem i tatą Gerarda była na meczu FC Barcelony przeciwko drużynie SD Eibar. Przed meczem Pique do drużynowego zdjęcia zabrał ze sobą Milanka. Finalnie drużyna, w której gra Gerard, wygrała 3:0 po golach Xaviego, Neymara oraz Messiego. Standardowo, w galerii znajdziecie zdjęcia. Na niektórych fotografiach widać jak duży jest już brzuch ciążowy artystki.

 


Reklamy Oral-B
» 14 października 2014 » Mizey

Mamy możliwość obejrzenia kolejnych dwóch spotów reklamowych produktów Oral-B. Koniecznie je zobaczcie! Jak już wspominaliśmy, reklamy były nagrywane w czerwcu br. w Miami. Dodatkowo w galerii znajdziecie kilka screenów.

 

 


Na meczu Hiszpanii
» 14 października 2014 » Jogi

13 Października Shakira była obecna na meczu Luksemburg – Hiszpania, który zakończył się wynikiem 0-4 dla drużyny Gerarda. Jak zwykle na trybunach towarzyszył jej brat Tonino. Aby zobaczyć więcej zdjęć odwiedźcie naszą galerię.


Shakira: jestem bardzo „zapachowa”
» 10 października 2014 » Jogi

Jak już wiemy w dniu wczorajszym Shakira zaprezentowała swój nowy zapach – a poniżej macie przetłumaczoną treść filmików, którą znajdziecie TUTAJ . Oprócz tego w naszej galerii możecie znaleźć kolejne zdjęcia z tego dnia.

TŁUMACZENIE : Rafał

9 października w Barcelonie Shakira zaprezentowała swoje nowe perfumy „Rock! By Shakira”. Piosenkarka zaskakuje fanów zapachem, który odzwierciedla jej odważną stronę, jednocześnie składając hołd muzyce, która porusza świat.

Rock! By Shakira jest zainspirowany magnetyczną siłą muzyki rockowej i energią, którą muzka ta uwalnia. Shakira chciała w tych perfumach uchwycić uczucie, które czuje artysta kiedy wchodzi na scenę. Dla piosenkarki ten zapach zupełnie się różni od poprzednich. „Chciałam zrobić coś innego, przełamać formę, wynaleźć coś bardziej nowoczesnego, szykownego i oryginalnego. To było dla mnie jedno z najpiękniejszych przeżyć w karierze, ponieważ jestem bardzo „zapachowa” i lubię eksperymentować”, wyjaśnia.

Ze względu na drugą ciążę Shakira korzysta właśnie z chwili przerwy. „Pierwszy raz w życiu próbuję nie robić kilku rzeczy naraz. Poświęcam większą część czasu, żeby opiekować się moim ‚brzuszkiem”, moją ciążą, Milanem… i w nadchodzącym roku zajmę się produkcją nowej hiszpańskojęzycznej płyty”, potwierdza.

Macierzyństwo wpłynęło na dużą zmianę w życiu Shakiry i pozwoliło jej odkryć nowe rzeczy o jej samej. „Twoje Dzieci ujawniają tobie samej, kim jesteś, kim się stałaś i kim chcesz być, poprzez formę jaką starasz się je edukować i dbać o nie. Milan okazał się świetnym nauczycielem”.

Pomimo prowadzenia intensywnego życia zawodowego, artystka łączy pracę z opieką nad synem dzięki pomocy swojego partnera, Gerarda Pique. „Tata jest bardzo zaangażowany, zawsze się nim interesuje i to jest wielka zaleta, bo nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej”.

Piosenkarka, która urodzi na początku przyszłego roku, z radością oczekuje przyjścia na świat drugiego dziecka i nie wyklucza powiększenia rodziny „Z Gerardem mogłabym mieć 20 dzieci, ale nie wydaje mi się, żebym mogła sobie pozwolić na taki luksus. Teraz spodziewamy się drugiego chłopca, zobaczymy, czy któregoś dnia nadejdzie dziewczynka”.

—————————————————————————————————————————————-

EDIT NEWS

Co uwodzi Shakirę?

Uśmiech, który niczego nie ukrywa, ludzie, którzy robią to szczerze.

Jak znosisz ciążę?

Dobrze, choć wiadomo, że każda ciąża ma jakieś wyzwania, ale mam to szczęście, że naprawdę dobrze wszystko znoszę, nie jest łatwo, ale jest pięknie.

Czy wybrałaś już imię dla maleństwa?

Nie, jeszcze nie.

Milan wie, że będzie miał braciszka?

Tak, wie co się dzieje, rozumie sytuację, może niezbyt głęboko ze względu na swój wiek, na razie jest w porządku, zobaczymy jak pojmie sprawę kiedy urodzi się dziecko


Throwback Friday [BLENDER 2002]
» 10 października 2014 » Jogi

Przed nami kolejny piątek i kolejna dawka Throwback Friday. Tym razem przytoczymy to co mówiła na łamach Amerykańskiej edycji gazety Blender z kwietnia 2002 roku. W nim możecie przeczytać jak opowiada o swojej sławnej bliźnie, o własnym charakterze i wiele wiele więcej. Zapraszamy do lektury!

 tłumaczenie: MAXIM POLSKA czerwiec 2002

 

Kolumbijskie Złoto

Przed tą dwudziestopięcioletnią latynoską gwiazdą popu płaszczy się zdobywca nagrody Nobla, a na randki umawia się z nią syn prezydenta. Ona sama ma na koncie cztery platynowe płyty, nauczyła się myśleć w języku obcym i podbiła serca i podbrzusza Ameryki. Jeszcze jedno – wciąż mieszka z rodzicami.

Kocham Nowy Jork, wzdycha Shakira Mebarak, spoglądając przed okno vana na złamane kontury Manhattanu, rysujące się na tle nieba. „To miasto – mówi sięgając po jedną ze swych interesujących poetyckich metafor – brzmi jak jazz.”

Jadąc z lotniska Johna F. Kennedy’ego pierwsza dama latynoskiego popu jest w nastroju do rozmów. Podczas gdy zwykła gwiazda wykorzystałaby okazję, by ponarzekać na korki uliczne lub zadzwoniłaby z komórki do swej stylistki, Shakira rozkoszuje się swym ulubionym tematem: Bono. Nie chodzi o żadne ploteczki, ona zadaje naprawdę ważne pytanie. „Czy on wierzy w Boga?”, pyta. Co prawda sami zadalibyśmy raczej pytanie „Czy Bóg wierzy w Bono?”, ale Shakira jest zadowolona, słysząc, że faktycznie drobny Irlandczyk jest głęboko wierzący.

„Historia uczy nas, że najwięksi ludzie zawsze byli mali – mówi Shakira, przystępując do obrony swego kompaktowego idola. – Napoleon, Woody Allen, Bob Dylan”. Przerywa na chwilę i zwraca się do swego zwalistego ochroniarza. „Miguel – mówi ponuro – nigdy nie zmieścisz się w książce od historii”. Sama ma 150cm wzrostu. Kiedy nasz van walczy z ruchem ulicznym w godzinach szczytu, rozmowa przybierze nieoczekiwany zwrot. Shakira twierdzi, że obecnie słucha bardzo dużo muzyki która powstała w 1977 – roku w którym się urodziła. The Clash często rozbrzmiewa w jej samochodzie, tak jak nowa składanka z przebojami The Cure i trzypłytowy album The Police. „Nie wiem co takiego jest w muzyce z tego okresu, że aż tak do mnie przemawia – mówi jakby była tym faktem zakłopotana. – Pociąga mnie w niej chyba szczerość i riffy. To uderza cię w żołądek i sprawia, że czujesz się zabawnie i zmysłowo. Nie seksownie, ale bardzo, bardzo zmysłowo” – dodaje. Próbuję sobie wyobrazić zmysłowość tych wszystkich panienek, które chadzały na koncerty Clashów i… jakoś mi nie idzie.

100 procent Kolumbii

Shakira jest, w swej własnej ocenie, stuprocentową Kolumbijką: otwartą, waleczną, potrafiącą bronić swego zdania pazurami. Jej angielski wciąż nosi urocze piętno niedawno przyswojonego języka. Nie dajcie się jednak zmylić akcentowi. Mimo latynoskich „znaków szczególnych” Shakira jest dziś gwiazdą jak najbardziej amerykańską. Kiedy ukazał się jej anglojęzyczny album debiut Laundry Service, w sumie będącyjej szóstą płytą, Shakira oficjalnie trafiła do tego samego elitarnego klubu co Britney, Christina, J.Lo i Pink – klubu artystek będących w stanie zapełnić swym śpiewem stadiony.

Płyta Laundry Service, wypuszczona na rynek w listopadzie, debiutowała jako numer 3 w Stanach i do tej pory utrzymuje się w czołówce listy Billboardu, w kategorii najlepiej sprzedających się albumów. Sprzedano już trzy miliony egzemplarzy. Może to nic nowego w muzycznym biznesie, ale wciąż zadziwiające jest, jak dalece świetny wygląd i mocna grupa piszczałek może kreować nasze gusta. Dodajmy do tego wielki hit – singiel Whenever Wherever – i wideo, w którym gwiazda ubrana tylko w seksowne wdzianko wije się prowokująco w błocie, i już mamy receptę na stuprocentowy sukces. Polly Anthony, prezes Epic Records, który osiem lat temu wypatrzył Shakirę w nowojorskim klubie, uważa ją za Prince’a w spódnicy. „Potrafi śpiewać, tańczyć, pisać i produkować – mówi Anthony. – Jest artystką kompletną”. Shakira ma ciało tancerki z nocnego klubu i umysł naukowca. Nic nie czyni jej tak szczęśliwą, jak skulenie się na kanapie i zagłębienie się w lekturze wierszy Walta Whitmana lub tekstów Leonarda Cohena. Chętnie przyznaje, że interesuje się psychoanalitycznymi studiami Zygmunta Freuda i staromodnym Led Zeppelin. Upija się jednym kieliszkiem tequilli, ma obsesję na punkcie niskiego zawieszenia i sznurowanych skórzanych spodni oraz potrafi wyczarować w okamgnieniu prawdziwą ucztę rodem ze Środkowego Wschodu. Wszystko to brzmi zachęcająco, ale kandydaci do jej ręki mogą się już wycofać: Shakira jest zajęta. I to przez samego Antonio De La Rua – prawnika, syna prezydenta Argentyny niedawno usuniętego ze stanowiska. Poprzedniej nocy, kiedy rodzina De La Rua przygotowywała się do nieplanowanych wakacji w miejscu trzymanym w ścisłej tajemnicy, Shakira na scenie w Miami Arena prezentowała wersje live piosenek z Laundry Service. Ten niezwykły zestaw wielokulturowego popu jest pierwszym albumem śpiewanym po angielsku przez hiszpańskojęzycznego artystę. Tak, oczywiście, Jennifer Lopez, Marc Anthony, Gloria Estefan, Ricky Martin, Enrique Iglesias śpiewali en Espanol, ale oni wszyscy wychowywali się – jeśli nie wyłącznie w Ameryce – na pewno w amerykański sposób. Dla Shakiry językiem ojczystym jest hiszpański – dwa lata temu nie potrafiła powiedzieć po angielsku całego zdania. Historycy muzycy będą musieli się cofnąć aż do szalonych lat, gdy Julio Iglesias, papa Enrique, nucił „To All The Girls I’ve Loved Before”, by znaleźć osobę z hiszpańskojęzycznego obszaru, która tak ambitnie wyszła poza swój język ojczysty. „To zawsze był wielki znak zapytania”, wspomina Shakira. „Przez długi czas byłam przekonana, że nie będę w stanie myśleć po angielsku dostatecznie dobrze, by pisać piosenki. Później jakaś klapka w mojej głowie otworzyła się i wszystko się zmieniło. Mogłam wyrażać swe uczucia po angielsku. Modliłam się do Boga mówiąc: „Jeśli chcesz, żebym zrobiła ten album po angielsku, ześlij mi dziś piosenkę. Nie jutro. Dzisiaj.” Później usiadłam i czekałam, i On zesłał mi Objection. Całą piosenkę, po angielsku, z muzyką, ze wszystkim. Wtedy wiedziałam już, że mogę to zrobić.”

Kiedy występuje na scenie w Miami, widownia, głównie latynoska, zostaje całkowicie podbita. Kilka niezadowolonych osób jednak wolałoby, żeby Shakira przeszła na hiszpański. „Ona brzmi jakoś nieswojo, nienaturalnie śpiewając po angielsku”, mówi Ramona Jamera, z South Beach w Miami, po występie Shakiry. Internetowy malkontent nazywający siebie Hermonsem określa to jeszcze mocniej. „Shakira całkowicie się sprzedała – twierdzi. – Głupia kolumbijska dupa”. „Nie udaję amerykańskiej dziewczyny – mówi spokojnie Shakira, bagatelizując sprawę języka. – Nie porzuciłam latynoskiej społeczności. Jak mogłabym odejść nagle od całego kontynentu? To śmieszne. Jestem Kolumbijką i nic tego nie zmieni”.

W ten sam sposób Shakira zbywa „kontrowersje w sprawie włosów”, które pojawiły się, kiedy tuż przed wypuszczeniem albumu na rynek przefarbowała się z brunetki na blondynkę. Niektórzy uznali to, całkiem dosłownie, za zdradę własnych korzeni. Oskarżano Shakirę o cyniczne marketingowe ruchy, mające zanęcić jasnoskórych klientów do zakupu płyty.

„To tylko włosy – prycha Shakira, dotykając swych loków w kolorze żółtej kukurydzy. – Chciałam być ruda, ale słońce sprawiło, że farba zmieniała kolor, pojawiały się smugi… Farbowanie włosów to coś, co kolumbijskie kobiety robią przez cały czas. To część naszej kultury”.

Owoc Miłości

Shakira pochodzi z Barranquilla, portowego miasta na północy Kolumbii. Kiedy matka Shakiry, Nidia, po raz pierwszy spotkała Williama Mebaraka, pomyślała, że wygląda jak Omar Sharif – Brad Pitt tamtych czasów. Zbiegiem okoliczności, poprzedniej nocy Nidia modliła się, by dane jej było spotkać mężczyznę o wyglądzie Omara Sharifa. Nogi Nidii podbiły Williama w oka mgnieniu. Jej minispódniczka musiała też pomóc. Zakochali się. Trzydzieści lat później, para jest wciąż razem, tyle tylko, że teraz noszą nieco mniej wyzywające stroje. Podczas występu Shakiry jej rodzice siedzą z boku sceny, obydwoje bardzo skoncentrowani i wyraźnie zdenerwowani. William wystukuje palcami rytm, który słyszy tylko on, podczas gdy Nidia niespokojnie lustruje scenę, jakby ukradkiem szukała zabójców.

„Mam szczęście, że rodzina jest przy mnie – mówi Shakira. – Gdyby tak nie było, wiem, że istniałoby ryzyko, że zakocham się w sobie. Ale zawsze mam przy sobie ludzi, którym ufam i którzy przywołają mnie do porządku i pociągną za ucho, jeśli będę tego potrzebować. Oni są jak kolumny, które podtrzymują całą budowlę. Sława izoluje ludzi od rzeczywistości. To zdarza się wielu artystom i nie chcę, by tak stało się ze mną”.

Jeśli sławę można mierzyć reklamami Calvina Kleina, sponsoringiem Pepsi i obecnością na okładce Time’a – a wszystko można znaleźć w jej życiorysie – to Shakira jest sławna.

Jej pierwsza wielka szansa pojawiła się kiedy miała 13 lat i przyprowadziła na próbę kapeli jednego z szefów Sony, którego spotkała w holu hotelu w Bogocie. Druga szansa nadeszła zaraz potem, przy podpisywaniu kontraktu na płytę. Ale młodziutka Shakira przez kilka lat bezskutecznie walczyła, by przekonać widownię o swej wartości jako piosenkarka, a przez krótki także jako aktorka telewizyjna. Tak było aż do 1996 roku, gdy ukazał się skierowany do dojrzalszego słuchacza album Pies Descalzos (Nagie Stopy), ze zwym zaraźliwym singlem Estoy Aqui (Jestem Tutaj). Latynoski rynek nareszcie zwrócił na nią uwagę. Ale dopiero albumem Donde Estan Los Ladrones (Gdzie Są Złodzieje), wyprodukowanym przez Emilio Estefana, założyciela Miami Sound Machine, Shakira na dobre zdobyła serca mieszkańców Ameryki Południowej. Bardzo emocjonalny, różnorodny muzycznie, sprzedał się świetnie, trafiając niemal do wszystkich hacjend. Rok po ukazaniu się płyty, Shakira śpiewała już na meksykańskich stadionach. Nawet kolumbijski pisarz, Gabriel Garcia Marquez, poddał się urokowi Shakiry. W 1999 roku, w czerwcowym numerze Hombre De Cambio, noblista zapełnił cztery strony poetyckim opisem jej „idealnego dziewczęcego oblicza i złudnej kruchości”.

Po podbiciu jednego kontynentu, Shakira przystąpiła do uwodzenia pozostałych. Może brzmiało to niemądrze, ale gdy nadeszło nowe milenium, światowa dominacja okazała się całkiem realna. „To było moje przeznaczenie, na pewno” – mówi, wzruszając ramionami.

Czy masz jakieś interesujące blizny?

Ta tutaj to oparzenie – mówi, podając dłoń do kontroli. W Kolumbii jest tradycyjna uroczystość, podczas której dzieci palą świece i sztuczne ognie. Zrobiłam swój własny fajerwerk z czyścika do garnków. Machałam nim, trzymają za sznurek, ale nagle zawiał wiatr i rzucił go na moją dłoń, przypalając ja dość mocno.

Kiedy po raz ostatni złamałaś prawo?

To na pewno miało coś wspólnego z prowadzeniem samochodu – odpowiada, przygryzając swą błyszczącą wargę. Prawdopodobnie był to impuls którego nie mogłam kontrolować.

Masz ciężki charakter?

Och, czasami eksploduję – odpowiada, wyglądając na zakłopotaną. Potem zawsze tego żałuję. To jest rzecz, którą staram się pokonać siłą woli. Pracuję pod wielką presją, mam nerwową pracę – wszystko trzeba robić w pośpiechu. Więc czasami muszę powiedzieć: „dość”.

Czy w życiu może być zbyt wiele seksu?

Tak, oczywiście – mówi, kiwając głową z miną eksperta. Tak jak zbyt wiele jedzenia lub zbyt wiele lenistwa – uśmiecha się szeroko. Podobają mi się te pytania. Są o wiele lepsze od „Dlaczego farbujesz włosy?” lub „Co myślisz o Madonnie?”.

Świetnie, kontynuujemy więc. Umówiłabyś się na randkę z niskim facetem?

Kiedyś to zrobiłam. Niscy faceci bardzo mi się podobali, szalałam na ich punkcie przez jakiś czas. Ale mam teraz wysokiego chłopaka, więc to się zmieniło. Czuję się bezpieczna przy wysokich facetach, czuję, że on się mną opiekuję.

Podaj dwa dobre powody, by wybrać się do Kolumbii i jeden, by tego nie robić.

Jeśli chcesz zobaczyć ludzi, którzy szeroko się uśmiechają i patrzą ci prosto w oczy. Drugi powód: jeśli chcesz spróbować najlepszych potraw, jakie kiedykolwiek jadłeś. Potem myśli, w całkowitej ciszy, przez pełną minutę i opróżnia swoją filiżankę. Ale jeśli przeraża cię pomysł wyjazdu do Kolumbii – nie jedź.

Jutro Shakira leci do Los Angeles na kolejny koncert. Później wybierze się do Argentyny, by spędzić czas z rodzicami narzeczonego przebywającymi w okrytym tajemnicą miejscu. Kiedy wstaje, by wyjść, grupa dużych facetów z ogolonymi głowami faluje wokół niej. „ Bardzo chciałabym usłyszeć, co poważni krytycy myślą o mojej muzyce” – stwierdza, wybierając chyba najgorszy moment, chwilę pożegnania. – Nie mówię tego po to, by ci się przypodobać. Wasze opinie są dla mnie bardzo ważne. A kiedy następnym razem zobaczysz Bono – kiedy to mówi, oczy jej błyszczą – powiedz mu, że bardzo chciałabym znowu się z nim spotkać”.


Prezentacja perfum Rock!
» 09 października 2014 » Jogi

9 Października odbyła się prezentacja najnowszych perfum piosenkarki – Rock!. Wydarzenie miało miejsce w Barcelonie w hotelu Mandarin Oriental. Szczęśliwcy, którzy wygrali konkurs na Shakira-Beauty mieli okazję uczestniczyć w tym przedsięwzięciu. Poniżej możecie zobaczyć pierwsze zdjęcia w niskiej jakości – mamy nadzieje, że wkrótce otrzymamy lepszą jakość. Trzeba przyznać, że przyszła mama wygląda niezwykle kwitnąco!


Throwback Friday [Blender 2001]
» 03 października 2014 » Jogi

Tym razem bez żadnych opóźnień zapraszamy na kolejny piątek z serii Throwback Friday gdzie wracamy do przeszłości. W tym tygodniu bierzemy na tapetę numer Amerykańskiego wydania Blendera z 2001 roku. Za przetłumaczenie dziękujemy Asi!. Zachęcamy do przeczytania.

Co myśli o sobie Shakira?

Co mówi nam o Tobie Twój rysunek? (rysunek na skanach poniżej – przypis redakcji)

Namalowałam kobietę z wyraźnym mózgiem i sercem. Jest otoczona kolumbijską flagą a jej całe ciało stoi w płomieniach. Myślę, że jestem kobietą, która ma dużo pasji i jest uparta ale myśli o swoim kraju.Czy zamierzasz pójść do psychiatry by przeanalizować mój rysunek?

Tylko do doktora Blendera a on jest przestraszony i pobudzony. Co się stało z Twoim drugim nazwiskiem – Ripoll?

Jest tu, płynie w mojej krwi. Ale używam tylko swojego pierwszego, aby innym było łatwiej zapamiętać.

Czego najbardziej się boisz: pająków, wysokości czy śmierci?

Tego trzeciego. Uważam się za nekrofoba.

Jakie są tego symptomy?

To Ty jesteś psychiatrą. Ja zawsze staram się nie schodzić na te tematy, ponieważ wprowadzają we mnie lęk egzystencjalny. Śmierć nie jest związana tylko z fizyczną śmiercią ciała. Ma związek z końcem związków międzyludzkich i uczuć. Z każdym dniem czuję się starsza, trochę mniej żywa, bliżej śmierci [śmiech].

Ostatnią gwiazdą popu, która użyła zwrotu lęk egzystencjalny był Morrissey.

Dlaczego mówię Ci to wszystko? Nie powinnam mówić, wszystkiego co myślę. Tylko to co sprzeda moje płyty. To mi każą mówić.

Jakie jest Twoje ulubione przekleństwo?

Bardzo chciałabym używać słowa na f po angielsku, ale ze względu na to, że chodziłam do szkoły katolickiej i panowały tam bardzo ostre zasady – nie mogę. Więc używam zamienników. (freakin – przypis redakcji)

Jesteśmy pewni, że Bóg i tak wie co masz na myśli. Co jest najgorszym błędem jaki popełniłaś?

Nigdy nie powiem tego w wywiadzie.

W takim razie to musi być naprawdę straszne. Jaki jest Twój ulubiony legalny narkotyk?

Pepsi Light. Ups, nie powinnam tego powiedzieć! (Shakira ma kontrakt z Pepsi-Colą) Myślisz, że zerwą ze mną kontrakt?

Zależy ile płyt sprzedasz. Do kogo porównują Cię inni ludzie?

Teraz kiedy pofarbowałam włosy pytają mnie czy nie jestem Britney Spears. W Nowym Jorku zdarza mi się to dwa razy dziennie „Czy jesteś Britney? Możesz dać nam autograf?” „Oczywiście ale nie jestem Britney.”

 Jakie są Twoje muzyczne korzenie?

Tak naprawdę nie uważam, że moja muzyka jest do kogoś podobna. Moja muzyka jest unikalna.

Czy seks jest przereklamowany czy niedoceniany?

Identyfikuję się z myślami Freuda. Mówił, że życie zaczyna się od seksualności, która jest jak igła w naszym kompasie. Jest przereklamowany a jednocześnie niedoceniany. Traktujemy to jak coś taniego, mówimy o tym za dużo. Nie dajemy mu tego nienaruszalnego miejsca na jakie zasługuje. Kobieta nie myje podłogi w sukni ślubnej, co nie?

Tylko w teledyskach Madonny. Czego mężczyźni nie rozumieją w kobietach?

Tego jakie jesteśmy histeryczne. Naszego napięcia i wymagań. Nie tylko kontrolują nami emocje, serce i mózg ale i również hormony. Dajcie nam więcej uwagi. Kobiety są tak skomplikowane. Znam siebie: jestem typem kobiety, która jeśli ma cały czas uwagę drugiej osoby – jest wtedy aniołem.

A jeśli nie masz tej uwagi?

To lepiej zapnij pasy.


Sesja dla iHeartRadio
» 02 października 2014 » Mizey

W galerii znajdziecie dodane zdjęcia z sesji dla iHeartRadio, która została zrobiona podczas występu w marcu br. Poniżej zdjęcia i dla przypomnienia występ.